Wybierz region

Wybierz miasto

    A mury runą

    Autor: ROM

    2000-08-31, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    20 lat temu zaczęła budzić się wolna Polska. Chociaż od kilku lat przepowiadano nam taki czy inny kryzys, nikt nie przewidział Sierpnia 80. Niewielu obserwatorów skłonnych było przypuszczać, że inicjatywę przejmą ...

    20 lat temu zaczęła budzić się wolna Polska. Chociaż od kilku lat przepowiadano nam taki czy inny kryzys, nikt nie przewidział Sierpnia 80. Niewielu obserwatorów skłonnych było przypuszczać, że inicjatywę przejmą robotnicy. Do momentu, kiedy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy ,,Solidarność'' wynurzył się na powierzchnię, nikt o nim nie słyszał.

    Znów rodziła się nadzieja, po 35 latach wszechmocy komunistycznej władzy narzuconej narodowi w wyniku II wojny światowej. ,,Komuna'' była ciężkim doświadczeniem. Władze najpierw stosowały terror, potem bardziej wyrafinowane metody miażdżące słabnący opór moralny. Szalała cenzura. Zatruta społeczna przestrzeń owocowała dowcipnym powiedzonkiem: ,,Oni udają, że płacą, my udajemy - że pracujemy''. Z czasem coraz bardziej widoczne stawało się bankructwo oficjalnej ideologii.

    I stał się cud

    Kiedy beznadzieja sięgała dna, niespodziewanie zdarzył się cud. Polak został papieżem. Rodacy zastanawiali się, czy ,,oni'' wpuszczą Jana Pawła II do kraju. Drugi cud zdarzył się w czerwcu 1979 roku, kiedy to przez osiem dni biała postać papieża wiodła Polaków po kolejnych stacjach narodowej pamięci. Prawda o odwiecznych korzeniach i perspektywach życia oczyszczała polskie powietrze z kłamstwa, które nagle przestało terroryzować. Odnawiała oblicze tej ziemi.

    To uczynili robotnicy

    Letni kryzys 80. roku rozwijał się w oszałamiającym tempie. Wydawało się, że fala lokalnych strajków spłynie w tym samym kierunku co poprzednie fale z lat 1956, 70, 76. - Można było oczekiwać, że partia odpowie odpowiednio długą serią obietnic i podwyżek płac - komentował Norman Davies. Wkrótce stało się jednak jasne, że tym razem robotnicy nie ulegną. Protesty wywoływane brakiem żywności na rynku pociągały za sobą długą litanię skarg i dolegliwości. W połowie sierpnia Komitet Strajkowy Stoczni im. Lenina w Gdańsku odrzucił korzystną dla siebie próbę spełnienia lokalnych żądań. Gdańszczanie nie chcieli zdradzić robotników strajkujących w innych miastach.

    Podpisali!

    31 sierpnia negocjatorów strony rządowej zmuszono do uznania najważniejszych postulatów. W porozumieniu zawartym w Gdańsku (dzień wcześniej w Szczecinie), a następnie w Jastrzębiu (3 września) w zamian za uznanie przewodniej roli partii strona rządowa formalnie przejęła długą listę ustępstw, w tym prawo robotników do strajku.

    16 miesięcy wolności

    Przedstawiciele komitetów strajkowych z całej Polski połączyli się tworząc Krajową Komisję Porozumiewawczą nowych niezależnych samorządnych związków zawodowych. Organizacji nadali nazwę ,,Solidarność'', a na jej przewodniczącego wybrali dowodzącego strajkiem w Stoczni Gdańskiej Lecha Wałęsę. Wkrótce sytuacja nadała ,,Solidarności'' szerszą rolę polityczną. - W ustroju totalitarnym żadna niezależna organizacja nie może uniknąć takiej czy innej formy rywalizacji z rządem. Nie może również uniknąć tego, aby stać się przystanią dla czeredy wszelkiego rodzaju satelitów - uważa Norman Davies.

    Stan wojenny

    Jednak w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku pierwszy sekretarz partii i premier rządu, generał Wojciech Jaruzelski, wydał Wojsku Polskiemu rozkaz zajęcia kraju. Aresztowano niemal wszystkich przywódców ,,Solidarności''. Proklamowano stan wojenny. Na Zachodzie uważano, że głównym celem Jaruzelskiego było zniszczenie ,,Solidarności''. Może jednak chodziło mu przede wszystkim o to, aby zapewnić władzę komunistom, zanim rządząca partia przewróci się pod naporem cieszącej się powszechnym poparciem niezależnej organizacji (w 1981 roku do ,,Solidarności'' wstąpiło milion szeregowych członków PZPR).

    Nowa Polska

    31 grudnia 1989 roku zlikwidowano Polską Rzeczypospolitą Ludową i narodziła się III Rzeczpospolita. Złotówka stała się wymienialna, w sklepach półki są pełne, niebawem wejdziemy do Unii Europejskiej. Dlaczego jednak jesteśmy smutni? Zdawałoby się, że nikt już nie odbiera Polkom i Polakom prawa udziału w światowym rozwoju. Tymczasem udziałem większości z nas jest przejmujące uczucie własnej słabości. Miał rację Norman Davies, kiedy mówił: Jeśli Polacy mają zdjąć z siebie umysłowy kaftan bezpieczeństwa, muszą oni zacząć, jak ich przodkowie, od ponownej analizy swojej przeszłości.

    Sytuacja ludzi zawiedzionych budzi współczucie. Mieli ambicję wieść życie godziwe, na poziomie moralnym i materialnym, którego tu, w samym środku Europy, przynamniej można się nie wstydzić. W przypadku znaczącej części społeczeństwa tak nie jest. Programy kolejnych rządów, jako owoce mezaliansów, nie mogły być przejrzyste i spójne. Tymczasem ideologie populistyczne prezentują łatwe i olśniewająco proste dla zdesperowanych ludzi wizje. Brak rzeczywistej solidarnościowej elity politycznej, która utrzymałaby swój autorytet oraz ciągłe kompromitowanie się rządzącego establishmentu otwiera perspektywy przed demagogią. ,,Solidarność'' mimo stanowczego wprowadzania niezbędnych reform - staje się bezbronnym łupem. Jej wartości targane przez polityczne namiętności klasy politycznej zdają się być oderwane od życia konkretnych ludzi. Liderzy ,,Solidarności'' z którą - czy chcą tego, czy nie, utożsamia się polska prawica muszą pamiętać, że nikt nie zyskuje monopolu na sukces i nie pozostaje poza weryfikacją.

    Romana Brzezińska

    Historia związku

    1980 rok

    1 VII - w odpowiedzi na podwyżkę cen mięsa i wędlin w zakładach Ursusa, Sanoka i Tarnowa wybuchły strajki.

    8 VII - początek strajku w WSK Świdnik. W następnych dniach do strajku przyłączają się zakłady pracy w Lublinie. 25 lipca wygasają ostatnie strajki. Strajkujący wywalczają podwyżki.

    4 VIII - początek strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Komitet strajkowy zażądał przywrócenia do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy, wzniesienia pomnika Ofiar Grudnia 1970, gwarancji nierepresjonowania strajkujących, podwyżek płac o 2 tys. zł oraz zasiłków rodzinnych jak w MO.

    21 VIII - do Gdańska przybyła Komisja Rządowa z M. Jagielskim, a do Szczecina z Kazimierzem Barcikowskim. Strajki rozszerzyły się na cały kraj - wszędzie pod hasłem poparcia 21 gdańskich postulatów.

    22 VIII - 55 intelektualistów poznańskich ogłosiło ,,List otwarty'' wyrażający solidarność ze strajkującymi robotnikami Wybrzeża. W Poznaniu kolportowano ulotki z Wybrzeża i przepisywaną listę 21 postulatów strajkowych.

    26 VIII - z powodu impasu w rozmowach gdańskich w całym kraju wybuchały strajki solidarnościowe. Poznań wciąż milczał. Z Wybrzeża na Śląsk jeździły pociągi z napisami; ,,Poznaniacy i Ślązacy - to nie są Polacy!''

    28-31 VIII - w Poznaniu stanęły tramwaje i autobusy na znak solidarności ze stoczniowcami.

    29 VIII - pracownicy ,,Cegielskiego'' podjęli 24-godzinny strajk solidarnościowy.

    29 - 31 VIII - okupacyjny strajk solidarnościowy podjęło 2 tysiące pracowników Poznańskiej Fabryki Maszyn Żniwnych

    30 VIII - podpisanie porozumienia w Szczecinie.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.