Wybierz region

Wybierz miasto

    Araszkiewicz gwiazdą derbów

    Autor: LEM

    2000-08-28, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Groclin nie przegrywa derbów z Amicą. Grodziszanie po dwóch zwycięstwach 1: 0 we Wronkach w poprzednich sezonach tym razem zremisowali 2: 2, choć znowu zdecydowanym faworytem byli wronczanie.

    Groclin nie przegrywa derbów z Amicą. Grodziszanie po dwóch zwycięstwach 1: 0 we Wronkach w poprzednich sezonach tym razem zremisowali 2: 2, choć znowu zdecydowanym faworytem byli wronczanie. Co ciekawe Groclin jest dzisiaj dużo lepszym zespołem niż choćby w ubiegłym roku, a Amica prezentuje słabszą formę.

    Nie było sentymentów w derbach Wielkopolski. Sędzia odgwizdał ponad 40 fauli zawodnikom obydwu drużyn i ukarał ich siedmioma kartkami. Przez pierwsze pół godziny lekką przewagę mieli goście. Oni nadawali ton grze, regulowali tempo i stwarzali sobie sytuacje strzeleckie. Gospodarze sprawiali wrażenie zagubionych. Nic im się nie udawało. Grali równie slabo jak w czwartkowym meczu pucharu UEFA w Vaduz, kiedy to byli bliscy porażki z amatorskim zespołem z Liechtensteinu, występującym w szwajcarskiej III lidze. Pierwszy celny strzał oddali na bramkę rywali Amica oddała dopiero w 30. minucie. W tym czasie goście mogli już prowadzić 2: 0.
    Najaktywniejszym w zespole z Grodziska był najstarszy piłkarz na boisku 35-letni Jarosław Araszkiewicz. Sprawiał on wielkie kłopoty defensywie Amiki. Sam przeprowadzał groźne akcje i obsługiwał kolegów precyzyjnymi podaniami. W 31. min Krzysztof Kłosiński dosłownie o centymetry minął się z jego płaskim dośrodkowaniem w okolice pola karnego podania. Potem strzelał mocno Bogdan Prusek, ale piłkę zdołał zablokować Rafał Andraszak. Okazję miał też Majda. Jego strzał głową z najwyższym trudem obronił Stróżynski.
    Na osiem minut przed przerwą Araszkiewicz płaskim strzałem pokonał Jarosława Stróżyńskiego. Asystę trzeba zapisać Radosławowi Jasińskiemu, który przejał piłkę na polu karnym, ograł obrońcę i przytomnie podał do kapitana Groclinu. Piłkarze Amiki protestowali uważając, że Jasiński pomógł sobie ręką.
    - Też mi się tak wydawało, ale musze obejrzeć jeszcze tę sytuację na wideo mówił po meczu Stefan Majewski.
    Remisowy gol padł kilkadziesiąt sekund później po bardzo ładnym strzale z rzutu wolnego z 22 metrów Marka Zieńczuka. Pomocnik Amiki precyzyjnie strzelił z lewej nogi w górny róg i bramkarz Kotorowski był bezradny.
    Druga odsłona rozpoczęła się tak jak skończyła pierwsza. Znowu przewagę mieli piłkarze z Grodziska, którzy w ciągu 10 minut stworzyli trzy groźne sytuacje. Najpierw Araszkiewicz przebiegł z piłką prawie całe boisko i mimo asysty trzech obrońców Amiki oddał dobry technicznie strzał, który z trudem obronił Stróżyński. Potem napastnik Dyskobolii podał do wbiegającego w pole karne Piotra Piechniaka, ale ten przestrzelił w sytuacji sam na sam. Wydawało się, że bramki dla gości to tylko kwestia czasu. Pomoc Groclinu grała bowiem dużo lepiej niż środkowa linia Amiki.
    I rzeczywiście. Drugi gol dla gości padł w 57 min. po rzucie rożnym. Wykonywał go Tomasz Rybarczyk, podał do Piechniaka, ten do Krzysztofa Majdy, który wysoko wyskoczył i główką zdobył prowadzenie dla Groclinu.

    Przełomowym momentem okazała sie 64. minuta. Drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zostal ukarany stoper Rafał Witkowski. Groclin grał w dziesiątkę i Amica zwietrzyła swoją szansę.
    Zaraz potem trener Stefan Majewski dokonał dwóch zmian wzmacniając atak. Za Kalu wszedł jeszcze nie w pełni sił po kontuzji Paweł Kryszałowicz. Wejście na boisko reprezentacyjnego napastnika ożywiło grę gospodarzy. Najpierw doskonałą sytuację zmarnowal Wodkiewicz, który z 10 metrow nie trafił do pustej bramki. Jednak chwilę później padło wyrównanie. Zdekompletowana obrona Groclinu trochę zastała przy rzucie rożnym wykonywanym przez Dubielę. Negatywny bohater sprzed tygodnia Bartosz Bosacki (strzelił samobójczego gola dającego remis GKS-owi) podał do Tomasza Sokołowskiego, a ten mocnym, płaskim strzałem z linii pola karnego zaskoczył Kotorowskiego.
    Amica poszła za ciosem, ale na więcej gospodarzy nie było już stać. W sumie było to jednak dobre, interesujące spotkanie. Minimalnie lepszy był Groclin, ale strzelił tyle samo bramek co wronczanie.


    Bramki: 0: 1 Jarosław Araszkiewicz (37), 1: 1 Marek Zieńczuk (38), 1: 2 Krzysztof Majda (57), 2: 2 Tomasz Sokołowski (76).

    Amica: Stróżyński Pęczak, Bosacki, Dudka, Andraszak, Sokołowski, Jackiewicz, Bieniuk (42. Wódkiewicz), Zieńczuk (65. Dubiela) Sobociński, Kalu (65. Kryszałowicz).

    Groclin: Kotorowski Kozioł, Witkowski, Lewandowski Piechniak, Rybarczyk, Majda, Kacprzak (28. Jasiński, 86. Umukoro), Prusek (68. Bereszyński) Araszkiewicz, Kłosiński.

    Żółte kartki: Dariusz Dudka, Paweł Pęczak (Amica) oraz Rafał Witkowski, Igor Kozioł, Mariusz Lewandowski (wszyscy Groclin).

    Czerwona kartka: Rafał Witkowski w 64. min za drugą żółtą. Widzów 1500. Sędziował Marek Mikołajewski (Ciechanów).

    Minuta po minucie

    4. min - pierwszy strzał na bramkę Groclinu. Uderzenie Bartosza Bosackiego z rzutu wolnego poszybowało jednak nad poprzeczką.

    6. min - groźne uderzenie Bogdana Pruska, ale jego strzał z woleja zablokował Paweł Pęczak.

    15. min - na ofensywna akcja Groclinu. Stoper gości Rafał Witkowski. Przebiegł pół boiska, strzelił, ale zdołał wywalczyć tylko rzut rożny. Po kornerze Krzysztof Majda uderzy piłkę głową wysokim lobem. Spadającą pod poprzeczkę futbolówkę wybił jednak Stróżynski.

    18. min - Groclin ma coraz większą przewagę. Strzelał Rybarczyk, ale Stróżyński złapał piłkę.

    30. min - pierwszy celny strzał na bramkę Groclinu. Uderzenie Zieńczuka nie sprawiło problemu Kotorowskiemu.

    31. min - świetna akcja Araszkiewicza, ale Kłosiński mija się z jego podaniem 5 m przed bramką Amiki.

    34. min - kolejna okazja Dyskobolii. Najpierw strzelał przewrotką Piechniak, a dobitka Pruska poszybowała nad bramką

    38. min - 0:1. Jasiński zgrał do Araszkiewicza, który uderzył z lewej nogi nie do obrony, w ,,długi róg'' bramki Amiki

    39. min - 1:1. Rzut wolny sprzed pola karnego wykonywał Marek Zieńczuk. Uderzy piłkę ponad murem w samo okienko bramki Groclinu. Przepiękny strzał.

    47. min - kapitalna akcja Araszkiewicza. Minął trzech obroc

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.