Wybierz region

Wybierz miasto

    ,,Bombiarz'' skazany

    Autor: BAS

    2000-06-15, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Andrzej K., który podłożył ładunek wybuchowy w bramie poznańskiej kamienicy, został wczoraj skazany na 5 lat i 6 miesięcy więzienia. Andrzej K., były saper, przez 3 lata przechowywał dwie kostki trotylu zabrane ...

    Andrzej K., który podłożył ładunek wybuchowy w bramie poznańskiej kamienicy, został wczoraj skazany na 5 lat i 6 miesięcy więzienia.



    Andrzej K., były saper, przez 3 lata przechowywał dwie kostki trotylu zabrane z poligonu w Drawsku Pomorskim. Na przełomie grudnia i stycznia br. postanowił je wykorzystać i zdobyć większe pieniądze. Wydawało mu się, że wystarczy postawić ultimatum: gotówka albo wybuch, by rozwiązać swoje finansowe problemy.


    Szantażował Poznań

    Andrzej K. podjął dwie próby. Grożąc detonacją ładunku w hotelu ,,Dom Marynarza'' w Szczecinie, żądał 50 tys. zł. Stawkę podwoił w Poznaniu. Tu, strasząc ładunkami rozmieszczonymi na terenie miasta, żądał 100 tys. zł. Faktycznie, 9 stycznia br., podłożył bombę w bramie kamienicy przy ul. Kolejowej. Ładunek wybuchł przy próbie rozbrajania przez saperów.


    Groziło mu 10 lat

    W ubiegłym tygodniu Andrzej K. stanął przed przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. Wczoraj zapadł wyrok. Sąd uznając go winnym popełnionych przestępstw - prób szantażu, podłożenia ładunku wybuchowego i przechowywania trotylu - za każde z nich wymierzył kary pozbawienia wolności: odpowiednio: 2 lata, 4,5 roku oraz półtora roku. Wymiar kary łącznej ustalił zaś na 5 lat i 6 miesięcy.

    Sąd mógł wymierzyć surowszą karę. Za podłożenie ładunku czy wymuszanie pieniędzy groźbą np. wybuchu, sprawca może dostać nawet 10 lat. Sąd znalazł jednak sporo okoliczności łagodzących. Chociażby to, że Andrzej K. sam się zgłosił i ujawnił miejsce przechowywania drugiego ładunku. A także, że podkładając bombę w bramie poznańskiej kamienicy wybrał godziny nocne, co zmniejszało ryzyko przypadkowej eksplozji. Było ono jednak bardzo duże, skoro bomba wybuchła nieoczekiwanie nawet doświadczonym saperom. Szczęściem dla nich, mieszkańców kamienicy i samego oskarżonego, nikomu nic się nie stało.

    Wyrok jest nieprawomocny.



    Dariusz Kawula

    sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu

    - Oskarżonego cechowała pewna niezaradność życiowa. Chociaż podjął tak rozpaczliwą próbę zdobycia pieniędzy, nie jest osobą zdemoralizowaną. (fragment uzasadnienia wyroku skazującego Andrzeja K.)

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.