Wybierz region

Wybierz miasto

    Być albo nie być awansowanym?

    Autor: Maria NOWAK

    2000-09-06, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Telefony do kuratoriów i wydziału oświaty się urywają - wszyscy pytają o awans zawodowy. Rozporządzenia spłynęły dopiero w ostatnim dniu wakacji, nikt dokładnie ich nie zna.

    Telefony do kuratoriów i wydziału oświaty się urywają - wszyscy pytają o awans zawodowy. Rozporządzenia spłynęły dopiero w ostatnim dniu wakacji, nikt dokładnie ich nie zna. Kto zaś nie złoży wniosku o staż, temu przepada cały rok oczekiwania na awans, stąd nerwowa atmosfera.

    Tylko rozpoczynający pracę w szkole nie muszą się martwić - ich staż rozpoczyna się automatycznie, a opiekuna stażowego przydziela im dyrektor. Jeśli ten rok szkolny przepracują, jak należy i polubią pracę w szkole, staną się nauczycielami kontraktowymi. Dosłownie - pracują na określonym kontrakcie, z którego może zrezygnować zarówno szkoła, jak i oni sami. W dalszym ciągu mają opiekuna, nauczyciela starszego stopniem. Po dwóch latach i 9 miesiącach mogą złożyć wniosek o stopień nauczyciela mianowanego.

    To inne mianowanie!

    W odróżnieniu od poprzedniego mianowania, teraz jest to stopień zawodowy - wiążą się z nim tylko wyższe zarobki, a nie żadne inne przywileje w rodzaju niemożności zwolnienia takiej osoby. Podobnie, po 2 latach i 9 miesiącach stażu nauczyciel mianowany może starać się o stopień dyplomowanego. Skrócony staż został przewidziany dla obecnych dyrektorów szkól i dla osób ze stopniami naukowymi, ale i one muszą przedstawić swój dorobek. Prawo do skróconego stażu MEN przyznał także nauczycielom, którzy rozpoczęli specjalizacje w starym systemie.

    Chcą awansu

    W Wielkopolsce już około połowa nauczycieli złożyła u swoich dyrektorów wnioski o awans. Zanim system został zmieniony, bardzo dużo nauczycieli na gwałt starało się o mianowanie w starym systemie. Było ono niemal automatyczne, a każdy ,,stary'' mianowany stawał się bez żadnych formalności ,,nowym'' mianowanym, toteż mamy aż 80 proc. nauczycieli mianowanych w oświacie. Wszyscy oni mogą formalnie startować do dyplomu.
    Teraz jednak już nie będzie tak łatwo zdobyć określony stopień. Dyrektor, przyjrzawszy się wnioskowi sam może uznać, że kandydat jest za słabym nauczycielem, by startować do awansu. Tych, których wnioski zostały przyjęte, czeka jeszcze egzamin przed specjalną komisją, w skład której wejdą także eksperci ministerialni.
    Dziś na liście ekspertów sa pracownicy wyższych uczelni, ale o to stanowisko mogą także zabiegać najlepsi nauczyciele. Komisje oceniają dorobek nauczyciela i jego plany rozwoju zawodowego. Od awansowanych nauczycieli wymagać się będzie m.in. znajomości prawa oświatowego, z czym dzisiaj jest różnie.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.