Wybierz region

Wybierz miasto

    Cały rok inwestujemy w remonty

    Autor: Katarzyna SKLEPIK

    2000-07-13, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Rozmowa z Grzegorzem Kaźmierczakiem, wiceprezesem Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ,,Winogrady'' członkiem zarządu ds. technicznych Za nami półmetek 2000 roku.

    Rozmowa z Grzegorzem Kaźmierczakiem, wiceprezesem Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ,,Winogrady'' członkiem zarządu ds. technicznych


    Za nami półmetek 2000 roku. Co przez ostatnie sześć miesięcy spółdzielnia zrobiła dla swoich mieszkańców i czego mogą się oni jeszcze spodziewać do końca roku?

    Bez przerwy intensywnie pracujemy nad tym, aby bezpieczniej, wygodniej i lepiej żyło nam się na Winogradach. Przez cały rok trwają prace remontowe i modernizacyjne, dzięki którym osiedla winogradzkie utrzymywane są na określonym poziomie, a ich mieszkańcy żyją w określonym standardzie. Priorytetem działań naszej spółdzielni jest termorenowacja budynków, która miała zakończyć się w 2001 roku, ale przedłuży się do 2002. Na ten rok przewidzieliśmy docieplenie 23 budynków i na dzień dzisiejszy wykonane zostało 60 procent planu. Potem wymienione zostaną pokrycia dachowe na papę termozgrzewalną.

    I to już koniec remontów?

    Nie. Jednocześnie w siedemnastu budynkach wymienione zostaną piony ciepłej i zimnej wody. W tej chwili już w dziesięciu budynkach są nowe.
    Po zakończeniu dociepleń budynków zamierzamy zmodernizować system instalacji centralnego ogrzewania. W zamyśle projekt ten będziemy realizować przez 4 może 5 lat, bo na tyle pozwalają nam środki finansowe. Chcemy odejść od zamontowanych podzielników ciepła. Według nowego projektu piony CO będą na korytarzach, a liczniki ciepła znajdować się będą na klatce schodowej, obok liczników energii elektrycznej.

    Idealne osiedle to takie, w którym 25 procent powierzchni to tereny zielone. Jak daleko winogradzkim osiedlom do tego ideału?

    Bardzo blisko. W tej chwli 18-20 procent powierzchni osiedli to tereny zielone: trawniki, parki, drzewa i krzewy. Zamierzamy osiągnąć optymalny pułap 25 procent, dlatego systematycznie trwają prace rekultywacyjne. Będziemy uzupełniać zieleń na Winogradach, ale za to odpowiedzialni są już kierownicy poszczególnych osiedli.

    Ostatnio, często słyszymy o eksmisjach lokatorów. Czy w winogradzkiej spółdzielni też się one zdarzają, jeśli tak, to w jaki sposób przebiegają?

    W przypadku naszej spółdzielni eksmisje zdarzają się bardzo rzadko. Zawsze spowodowane są nieuregulowaniem opłat za eksploatację mieszkania i tu z przykrością muszę dodać, że są to eksmisje na bruk. W kwietniu tego roku przeprowadziliśmy jedną, ale właśnie taką eksmisję. Jeżeli lokator przez trzy miesiące nie opłaca czynszu, zostaje powiadomiony o tym, że rośnie mu dług wobec spółdzielni, jeśli w określonym terminie nie ureguluje opłat, zostaje pozbawiony telewizji kablowej, z czasem ciepłej wody. Gdy i to nie pomaga sprawę przekazujemy do działu windykacji i naszych radców prawnych, występujemy z wnioskiem o pozbawienie dłużnika członkostwa i kierujemy sprawę do sądu. Później komornik eksmituje lokatora, przeważnie na bruk.

    Zakończmy rozmowę czymś optymistycznym. Jakie plany ma spółdzielnia na przyszłość?

    Do końca przyszłego roku zamierzamy ostatecznie uregulować z miastem sprawy terenowo-prawne. W obrębie Winograd znajduje się kilka gruntów należących do miasta, które chcemy pozyskać. Spółdzielnia przekaże miastu ok. 185 tys. metrów kwadratowych, a zyska od miasta 81 tys.

    Dziękuję za rozmowę

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.