Wybierz region

Wybierz miasto

    Cicha prywatyzacja

    Autor: Leszek WALIGÓRA

    2000-06-02, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Niemal 9 milionów euro czyli 36 milionów złotych pochłonął w ciągu 7 lat Program Wspierania Inicjatyw Prywatyzacyjnych. Ten niewiele mniejszy od Powszechnej Prywatyzacji projekt jest jednak niemal zupełnie nieznany w ...

    Niemal 9 milionów euro czyli 36 milionów złotych pochłonął w ciągu 7 lat Program Wspierania Inicjatyw Prywatyzacyjnych. Ten niewiele mniejszy od Powszechnej Prywatyzacji projekt jest jednak niemal zupełnie nieznany w Polsce.



    Doświadczeniami z Programu WIP dzieliły się wczoraj w Poznaniu firmy w nim uczestniczące. Według przedstawicieli koordynującego projekt Ministerstwa Skarbu Państwa wkrótce będzie trzeba jednak zmienić formułę prywatyzacji w Polsce, bo... nie będzie już czego prywatyzować. Wcześniej może dojść do tego, że program upadnie z powodu braku funduszy.


    Być prywatnym
    - Prywatyzacja, szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw, stała się tematem nudnym - tłumaczył małe zainteresowanie poznańską imprezą Mirosław Bieliński, dyrektor zarządzający Doradcy, jednej z firm nadzorujących projekt WIP. - Jest jednak dużo wniosków od firm zainteresowanych prywatyzacją. To świadczy, że program się sprawdza.
    Jednak nie jest tak do końca. Z 421 firm które wzięły udział w finansowanym z funduszy PHARE programu do tej pory sprywatyzowano około 43 procent przedsiębiorstw. Kolejne 42 jest w trakcie realizacji projektu. W przypadku 14 procent program nie przyniósł żadnych efektów. Z Wielkopolski do tej pory w programie znalazło się 55 firm - z czego 20 w tej chwili szuka inwestorów.
    I właśnie w tym ma pomóc WIP. Małych firm często bowiem nie stać nawet na opracowanie analiz prywatyzacyjnych a co dopiero na kosztowne poszukiwania. WIP ma im zapewniać również doradztwo, szkolenia i na koniec - inwestora. Z tym bywa różnie. Prywatyzowany w ramach programu PKS w Nowej Soli znalazł na przykład bardzo nietypowego kupca. Jest nim grupa... pracowników firmy.
    Między innymi w takich prywatyzacjach oraz w zmianie własności firm działających w nietypowych branżach, mają pomagać środki z WIP. Na jak długo ich starczy?


    Nie wiedzą czy nie chcą?
    - W zasadzie środki z PHARE już się skończyły - mówił, obecny na poznańskiej konferencji, Jerzy Kwieciński, przedstawiciel Komisji Europejskiej w Polsce. - Unia wiąże jednak duże nadzieje z programami regionalnymi i z tego tytułu można otrzymać środki. Jednak z trzech polskich regionów, które mogły zostać w ten sposób dofinansowane, żaden nie uznał prywatyzacji za priorytet.
    Co daje uznanie prywatyzacji za cel pierwszoplanowy mogli się natomiast przekonać uczestnicy spotkania na przykładzie województwa podkarpackiego. Tam już tylko 27 procent firm to przedsiębiorstwa państwowe. W efekcie to jedno z najbiedniejszych do niedawna województw ma znacznie lepsze wskaźniki ekonomiczne niż średnia krajowa.
    Wielkopolska znajduje się w połowie ,,stawki''. Choć, co podkreślali uczestnicy spotkania, nikt już tu nie protestuje z powodu prywatyzacji wciąż panuje przed nią lęk. Nadzieja programu czyli przedsiębiorstwa komunalne, które miałyby w następnej kolejności trafić do prywatyzacji - nie decydują się na taki krok. Już wkrótce może więc zabraknąć firm, którym można by w ten sposób pomóc. Czy program umrze śmiercią naturalną?

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.