Wybierz region

Wybierz miasto

    GAZETA POZNAŃSKA, poniedziałek 22.05.2000

    Autor: SAGA

    2000-05-22, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    GAZETA POZNAŃSKA, poniedziałek 22.05.2000 Brali auta w leasing, później - zgłaszali ich kradzież Samochody znikały na Wschodzie Policjanci z Centralnego Biura Śledczego w Poznaniu prowadzą postępowanie ...

    GAZETA POZNAŃSKA, poniedziałek 22.05.2000

    Brali auta w leasing, później - zgłaszali ich kradzież
    Samochody znikały na Wschodzie


    Policjanci z Centralnego Biura Śledczego w Poznaniu prowadzą postępowanie przeciwko osobom, które wyłudzały luksusowe samochody. Brały auta w leasing i wyjeżdżały za granicę. Tam pojazdy sprzedawały, a później - zgłaszały ich kradzież. Straty firmy leasingowej przekroczyły 4 mln zł.


    Proceder trwał od końca ubiegłego roku. Do tej pory jest 27 podejrzanych: wobec 22 zastosowano areszt tymczasowy, wobec kolejnych 5 dozór policyjny. Odzyskano cztery samochody (głównie audi A6) o łącznej wartości 700 tys. zł. Wiadomo też, że firma leasingowa straciła ponad 4 mln zł, jeszcze więcej - firma, która ubezpieczała samochody.

    ,,Trochę' fałszowali

    Mechanizm przestępstwa zawsze był taki sam.

    Aby otrzymać auto w leasing, osoba X rozpoczynała własną działalność gospodarczą i - z właściwymi dokumentami w ręku - udawała się do firmy leasingowej. Przedstawiała tam oryginalne papiery poświadczające prowadzenie działalności. Sfałszowana była tylko część niezbędnych dokumentów skarbowych. Chodziło o to, by wykazać odpowiedni zysk.

    Nawet, gdy firma leasingowa chciała sprawdzić, czy podane dane są prawdziwe - Urząd Skarbowy zasłaniał się tajemnicą służbową. Trzeba było zatem wierzyć w zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami (a firma - ponieważ była dopiero co założona - nie mogła przecież zalegać...).

    Bogaci i biedni

    Wśród sprawców są ludzie młodzi, którzy szybko chcieli zarobić niezłą sumkę i majętni, którzy - za odpowiednią opłatą - podstawiali osoby rejestrujące firmę na siebie. Wśród podejrzanych jest wielu biznesmenów z terenu dawnego Leszczyńskiego, Konińskiego. Nawet policjanci byli zaskoczeni, że tak bogaci ludzie zdecydowali się ,,dorobić' w taki sposób... Przedsiębiorców łączyła znajomość i wspólne interesy - głównie w przemyśle drobiarskim.

    Nawet z Lublina!

    W zeszłym tygodniu poznańscy policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali dziewięć osób zamieszkałych... w Lublinie. Oni także brali udział w aferze: podobnie, jak ci z Wielkopolski, wyłudzali z poznańskiej firmy pojazdy, sprzedawali je i zgłaszali ich kradzież. Wobec sześciu zastosowano areszt, w stosunku do dwóch osób zdecydowano o dozorze policyjnym, jedną osobę przesłuchano w charakterze świadka. Sprawa jest w toku. Wiadomo, że tylko jedna osoba była starsza - przeważnie firmy zakładali ludzie młodzi, liczący na szybki i łatwy zysk.

    Wędrówki na Wschód

    Samochody wzięte w leasing wywożono do krajów b. Wspólnoty Niepodległych Państw (celnicy - chociaż autami z leasingu nie wolno przekraczać granicy - nie byli rygorystyczni). Auta trafiały - przez Czechy i Słowację - na Litwę, do Rosji lub Białorusi, albo - przez Niemcy i dalej promem przez Bałtyk - do Kłajpedy. Tam czekali już odbiorcy. O fikcyjnej kradzieży zgłaszano albo po ponownym przekroczeniu granicy Polski, albo - jeszcze na miejscu sprzedaży.

    Biorącym udział w przestępstwie grozi kara do 10 lat więzienia - za udział w grupie przestępczej i wyłudzanie mienia znacznej wartości. SAGA


    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.