Wybierz region

Wybierz miasto

    Kradną nawet budynki

    Autor: Marcin IDCZAK

    2005-05-24, Aktualizacja: 2005-05-24 07:41

    PKP zgłosiły do konserwatorów zabytków listę budynków, które trzeba rozebrać. Widnieją na niej także takie obiekty, które zostały niemal w całości rozkradzione.

    PKP zgłosiły do konserwatorów zabytków listę budynków, które trzeba rozebrać.
    Widnieją na niej także takie obiekty, które zostały niemal w całości rozkradzione.



    Łącznie zakład nieruchomości PKP w Poznaniu zwrócił się do konserwatora z prośbą o pozytywnie zaopiniowanie planów wyburzenia 42 budynków. Okazało się, że sześć z nich znajduje się na liście zabytków.

    Zagrażają innym

    – Są to obiekty, które z uwagi na ich stan techniczny, trzeba rozebrać – wyjaśnia Ryszard Gronowski z Zakładu Nieruchomości PKP w Poznaniu. – Stwarzają one zagrożenie, dlatego też taka była nasza prośba.
    Jak wyjaśniają pracownicy PKP, okazuje się, że choć część z tych obiektów wciąż jest w ewidencjach, to tak naprawdę już ich nie ma. Zostały rozkradzione. Złodzieje zabrali z nich nie tylko to wszystko, co się znajduje wewnątrz, czyli np.: instalacje elektryczne, rury, okna, lecz także i całe budynki. Dla przykładu pracownicy biura konserwatora zabytków mieli duże obiekcje, że kolejarze chcieli przeznaczyć do rozebrania zabytkowy budynek znajdujący się w Pile (Kalina).

    – Jednak pozostały z niego tylko fragmenty trzech ścian – dodaje R. Gronowski. – I to do wysokości około półtora metra. Reszta domu została wcześniej ukradziona.
    Pismo z PKP do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, w tym przypadku miało potwierdzić jedynie stan faktyczny. Rozbiórki dokonali wcześniej nieznani sprawcy. wyjaśnia, że często do takich przypadków dochodzi na trasie z Piły do Kołobrzegu. Szczególnie w tych rejonach, gdzie przy opuszczonych budynkach kolejowych nie ma żadnych domów. Materiały są bądź sprzedawane do punktów skupu złomu (rury kanalizacyjne), wykorzystywane na budowach (cegły, gruz) i jako opał (framugi okien, parapety).

    W środku dnia

    Natomiast funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei twierdzą, że nie mieli zgłoszeń dotyczących okradania budynków.

    – Nikt nas nie informował o kradzieżach lub aktach wandalizmu w budynkach kolejowych – mówi Włodzimierz Ganczar, z SOK w Szczecinie, któremu podlega teren Piły.
    Zgłaszane są drobniejsze kradzieże. Zdarza się, że złodzieje przystępują do pracy, gdy obok jeszcze ludzie pracują.

    – Tak dla przykładu było przedwczoraj – mówi Włodzimierz Selerski, rzecznik SOK w Poznaniu. – Wówczas to o godzinie 15.45 funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zatrzymali na ul. Kolejowej w Poznaniu dwóch mężczyzn Waldemara R. (lat 43) i Mirosława B. (lat 47).

    Z budynku należącego do Zakładu Linii Kolejowej wymontowali oni rynny dachowe o łącznej wadze 22 kg.
    Zostali przekazani do Komisariatu Kolejowego Policji w Poznaniu.
    Więcej na temat: 

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)