Wybierz region

Wybierz miasto

    Modlitwa i opuchnięte stopy

    Autor: Piotr MICHALSKI

    2000-07-07, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    fot: Ponad 2 tys. poznańskich pątników zostało podzielonych na 18 grup. Magda będzie się modlić za pomyślność na maturze. Bogdan z Jolą poproszą o zdrowie dla swojej córeczki.

    fot: Ponad 2 tys. poznańskich pątników zostało podzielonych na 18 grup.

    Magda będzie się modlić za pomyślność na maturze. Bogdan z Jolą poproszą o zdrowie dla swojej córeczki. Damian idzie, bo chce umocnić swoją wiarę. Izę namówiła siostra. Ponad 2 tys. pątników wyruszyło wczoraj z Poznania w drogę na Jasną Górę.


    - Najważniejsze są dobre buty, plaster na pęcherze i entuzjazm - mówi Andrzej, nauczyciel z Gorzowa Wielkopolskiego. - A deszcz? Kto by się tym przejmował - Andrzej ma już doświadczenie. W pielgrzymce do Częstochowy idzie czwarty raz. Po przykrych doświadczeniach sprzed dwóch lat sprawił sobie wojskowy płaszcz z demobilu. Teraz nawet największa ulewa go nie przeraża. Poznańscy pielgrzymi są przyzwyczajeni do deszczu. Dwa lata temu, gdy wyruszali, lało podobnie jak wczoraj. Rok temu prażyło słońce.

    Pogoda duchowa

    - Najważniejsze jest nastawienie. Nie można myśleć o pogodzie, zmęczeniu, odciskach na stopach - twierdzi Dorota Kawecka, studentka filologii klasycznej. - To mój mały jubileusz, pielgrzymuję 5 raz. Dorota całą noc nie mogła spać. Myślała jak będzie tym razem. Co przeżyje? Czego się nauczy? Jakich wspaniałych ludzi spotka? Przypominała sobie poprzednie pielgrzymki. - To jest wspaniałe uczucie. Człowiek nagle znajduje się w innym świecie. Nie liczą się sprawy, które jeszcze wczoraj były ważne. Tutaj najważniejsza jest więź z Bogiem i ludźmi, którzy idą obok ciebie - mówi Dorota i natychmiast się wzrusza. - Bo to jest przeżycie, które trudno wyrazić słowami - usprawiedliwia łzy.

    Pielgrzymkowi weterani

    Dwa lata temu wśród pątników znalazła się kobieta, która w poznańskiej pielgrzymce szła 37 raz. Krystyna Wolnicka z Krotoszyna wyruszyła wczoraj w swoją ,,dopiero'' 18 pielgrzymkę. - To jest nawrócenie, bardzo wielki spokój, dużo modlitwy i wspólnota - mówi pani Krystyna. Nie jest już młodą kobietą, ale perspektywa przemaszerowania 300 km nie przeraża jej. - Różnie bywa, raz łatwiej, raz trudniej, ale zawsze dochodzę o własnych siłach i to się liczy - dodaje pielgrzymkowa weteranka.

    Chłopak z gitarą

    Tomek, maturzysta ze Środy Wielkopolskiej, załadował plecak na samochód, który powiezie rzeczy pielgrzymów. Przez jedno ramię ma przewieszony chlebak z najpotrzebniejszymi rzeczami: kanapki przygotowane przez mamę, drugi płaszcz przeciwdeszczowy, para skarpet, plastry i bandaże. - Przydadzą się gdy buty zaczną obcierać - tłumaczy chłopak. W drugiej ręce dźwiga gitarę. - Ludziom się wydaje, że na pielgrzymce trzeba mieć nos na kwintę i się tylko modlić, a mnie się podoba to, że tu wszyscy są radośni - twierdzi.

    Większość uczestników pielgrzymki to ludzie młodzi. W przekonaniu wielu osób wyruszają, żeby wyrwać się na wakacje z domu, może przeżyć jakąś miłość. Młodzi pątnicy, z którymi rozmawialiśmy, oburzali się na takie oceny. - Nawet gdyby nie szli z religijnych pobudek, to na pielgrzymce jest taka atmosfera, że szybko się jej ulega - zapewnia Mirosław, ojciec Marty, siedemnastolatki z Poznania. - Na obóz pod namiot bym jej nie puścił, ale na pielgrzymkę nie mam żadnych obaw - mówi.

    Długa droga

    Pielgrzymi z Poznania dotrą na Jasną Górę 15 lipca. Do przejścia mają około 300 km. Podczas drogi, każdego dnia modlić się będą w innej intencji. Żegnający pielgrzymów wojewoda wielkopolski Stanisław Tamm życzył im, aby droga nie była zbyt deszczowa i zimna ani zbyt upalna.



    Krystyna Wolnicka
    pątniczka z Krotoszyna

    W poznańskiej pielgrzymce idę już osiemnasty raz. Co roku wyruszam i jest to dla mnie ważne przeżycie duchowe. Nie liczą się trudności. Ponad wszystkim jest modlitwa i spełnienie postanowienia dojścia na Jasną Górę.

    Iwona Mariańska
    pątniczka ze Środy Wlkp.

    Wyruszam pierwszy raz. Idę trochę z ciekawości, jak to będzie Namówiła mnie siostra. Dużo dobrego o pielgrzymkach od niej i od innych znajomych już słyszałam. Trochę się boję, że będzie ciężko przejść taką długą drogę.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.