Wybierz region

Wybierz miasto

    Nie będzie betonu wokół jeziora

    Autor: Krzysztof ULANOWSKI

    2000-07-23, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Dwie ścieżki zdrowia, tor dla rowerów górskich i drewniane urządzenia rekreacyjno- wypoczynkowe planują urządzić nad Rusałką samorządowcy z rad osiedlowych.

    Dwie ścieżki zdrowia, tor dla rowerów górskich i drewniane urządzenia rekreacyjno- wypoczynkowe planują urządzić nad Rusałką samorządowcy z rad osiedlowych. Radni pragną, by Rusałka przypominała raczej naturalny park leśny niż zabetonowaną ze wszystkich stron Maltę.

    Rady osiedli Ogrody i Sołacz zajmują się Rusałką od około dwóch lat. Przez ten czas m. in. prześwietlili wąskie przejścia w krzakach, zainstalowali automat telefoniczny na terenie POSiR-ów, postawili kilkanaście ławek i drewnianych zespołów wypoczynkowych, a także utwardzili najbardziej zniszczone ścieżki.

    Końskie konflikty

    - Pozostałe ścieżki utwardzi firma, która w tej chwili oczyszcza jezioro mówi Jerzy Żelewski, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Rady Osiedla Ogrody. My natomiast zajmujemy się teraz rozgraniczaniem tras pieszo-rowerowych od dróg dla... koni.
    Nad Rusałkę masę ludzi jeździ bowiem konno, a wierzchowce czasem straszą matki z dziećmi w wózkach, starszych wiekiem przechodniów i rowerzystów. Obecnie drogi dla jeźdźców są odpowiednio oznakowywane. Policja i Straż Miejska wymagają też, by oznaczony był koń jeźdźca, pilotującego grupę wierzchowców. Dzięki temu, w razie przekroczenia przepisów, będzie łatwo można zidentyfikować stajnię.
    Samorządowcy, wspólnie z dzierżawcą plaży nad Rusałką zajmują się też rozbudową urządzeń do wypoczynku.

    Drewno nie beton

    - Ławki i stoliki będą zbite z drewnianych bali podkreśla Jerzy Żelewski. - Nie chcemy, żeby Rusałka upodobniła się do zabetonowanej ze wszystkich stron Malty! Myślimy o wytyczeniu co najmniej dwóch ścieżek zdrowia, w tym jednej już w tym sezonie, a koło hippodromu toru dla rowerów górskich, podobnego do tego, który powstaje nad Strzeszynkiem.
    Problemem wypoczywających nad Rusałką są samochody parkujące wzdłuż leśnych alejek. - Wynika to z tego, że za legalne miejsce parkingowe trzeba dość dużo zapłacić uważa J. Żelewski. - Zarząd Zieleni będzie renegocjował te ceny z właścicielem parkingu. Chcemy też zorganizować trzy sezonowe parkingi przy ul. Botanicznej, w klinie między torami.


    Michał Beim
    działacz ekologiczny

    Klin między torami to teren zielony. Można przecież parkować przy samej ul. Botanicznej, albo przy starej pętli autobusu nr 64. Również prześwietlanie krzewów ma swoje minusy - niszczy urok tych ścieżek. A kierowcami parkującymi w lesie powinna zająć się policja. W ogóle przydałoby się tam więcej rowerowych patroli z uwagi na mnożące się napady na cyklistów.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.