Wybierz region

Wybierz miasto

    Osiem lat dla Kroloppa

    Autor: Barbara SADŁOWSKA

    2004-07-24, Aktualizacja: 2004-12-18 13:32

    Poznański Sąd Rejonowy skazał wczoraj byłego dyrygenta chóru ,,Polskie Słowiki’’ na 8 lat więzienia za molestowanie nieletnich chórzystów.

    Poznański Sąd Rejonowy skazał wczoraj byłego dyrygenta chóru ,,Polskie Słowiki’’
    na 8 lat więzienia za molestowanie nieletnich chórzystów. Wojciech Krolopp
    nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
    W trakcie procesu generalnie milczał.




    Proces Wojciecha Kroloppa rozpoczął się 16 stycznia br. Z uwagi na dobro molestowanych przez dyrygenta młodych ludzi sąd wyłączył jawność rozpraw. Drzwi pilnowali policjanci, a oskarżonego doprowadzano na salę dyskretnym przejściem z aresztu śledczego. Poza przerwą, spowodowaną leczeniem dyrygenta w szpitalach, sąd wyznaczał rozprawy co piątek.

    Wojciech Krolopp powrócił do aresztu w połowie marca. Został tam pacjentem jedynego w Wielkopolsce więziennego oddziału dla chorych na AIDS. Przed każdym wyjściem do sądu badał go lekarz. W jednym przypadku, kiedy dyrygent zasłabł w dniu, kiedy miał zeznawać jako świadek w innym procesie, nie wyraził na to zgody. Zza zamkniętych drzwi dochodziły informacje, że oskarżony sprawia wrażenie osoby chorej i osłabionej.

    Winny - niewinny?

    Prokurator oskarżył Wojciecha Kroloppa, że latach 1992-1998 jako dyrygent ,,Polskie Słowików’’ wykorzystał seksualnie trzech chórzystów, którzy nie mieli wówczas 15 lat. W trakcie śledztwa zgłosili się także inni pokrzywdzeni, molestowani wcześniej, ale wieloletnia zmowa milczenia spowodowała przedawnienie tych czynów. Według ustaleń prokuratury, chłopcy byli napastowani w trakcie zagranicznych tras koncertowych w Niemczech i Francji oraz na obozie w Sarbinowie.

    Wojciech Krolopp nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. W trakcie procesu milczał.

    Znikający świadek

    Obrońca oskarżonego, adwokat Eugeniusz Michałek, złożył przed wczorajszą rozprawą kolejne wnioski dowodowe. Chciał przekonać sąd, że konieczne są jeszcze dwie opinie biegłych oraz przesłuchanie kilkudziesięciu kolejnych świadków. Wczoraj jednak sąd oddalił wnioski mecenasa. Zrezygnował również z bezpośredniego przesłuchania Jana R., organizatora pikiety pod aresztem, który... zniknął. Okazało się, że nie można ustalić miejsca pobytu tego świadka.

    Sąd oddał głos stronom. Prokurator żądał dla oskarżonego 7 lat pozbawienia wolności. Obrońca prosił o uniewinnienie dyrygenta.

    Krótko po jedenastej sędzia Marcin Kieroński ogłosił wyrok. Uznał oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych mu czynów. Za każdego wykorzystanego chłopca Wojciech Krolopp dostał 3 lata. Sąd ustalił wysokość kary łącznej na 8 lat. Dodatkowo orzekł 6-letni zakaz zajmowania stanowisk związanych z opieką i wychowaniem dzieci i młodzieży.

    Wczorajszy wyrok jest nieprawomocny. Prokurator Anna Kijak-
    Głęboczyk, reprezentująca poznańską Prokuraturę Okręgową stwierdziła, że oskarżyciel nie przewiduje apelacji. Obrońca zapowiedział zaskarżenie wyroku.





    Od skandalu do wyroku



    Maj 2003 r. - policja zatrzymała podejrzanych o pedofilię: Wiesława M. i Rafała P., który jako były chórzysta ,,Polskich Słowików’’ wyznał, że był wykorzystywany przez dyrygenta.


    Czerwiec 2003 r. - 16.06. dyrygent został zatrzymany pod zarzutem molestowania nieletnich chórzystów. Przed poznańskim aresztem grupka rodziców chłopców i sympatyków chóru zorganizowała solidarnościową pikietę.


    Listopad 2003 - poznańska Prokuratura Okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia.


    Grudzień 2003 r. - Sędzia Marcin Kieroński z Wydziału
    IV Sądu Rejonowego otrzymał akta sprawy.


    Styczeń 2004 r. - 16 stycznia rozpoczął się niejawny proces Wojciecha Kroloppa. Do końca miesiąca odbyły się trzy rozprawy. 31 stycznia br. Wojciech Krolopp zasłabł. Został przewieziony z aresztu do Centrum Medycznego HCP. Wyniki przeprowadzonych tam badań wskazywały na guz mózgu. Pacjent został przewieziony do Kliniki Neurochirurgii.


    Luty br. - Sąd Rejonowy, opierając się na opiniach biegłych, zawiesił proces i uchylił areszt, gdyż według lekarzy dalszy pobyt oskarżonego w celi zagrażał jego życiu. Dwa tygodnie później, po operacji głowy, dyrygent zamienił Klinikę Neurochirurgii na Klinikę Chorób Zakaźnych. Media poinformowały, że ma AIDS.


    Marzec br. - po zapoznaniu się z najnowszą opinią lekarzy, sąd postanowił wznowić proces i ponownie zastosować areszt.


    23 kwietnia br. - sąd wznowił proces dyrygenta, by skończyć go równo 3 miesiące później.




    Skrzywdzony/oskarżony


    Luty 2004 r. - zatrzymani w maju dwaj byli chórzyści, oskarżeni o pedofilię, dobrowolnie poddali się karze. 24-letni Rafał P. został skazany na 4 lata, a 25-letni Wiesław M. - na 3,5 roku. Proces trzeciego oskarżonego, który nie przyznał się do winy, nadal trwa.




    Adwokat Eugeniusz Michałek

    obrońca dyrygenta



    - Orzeczeń sądu nie komentuje się. Będzie ono przedmiotem weryfikacji sądu drugiej instancji. Mogę tylko powiedzieć, że pojęcie sprawiedliwości jest pojęciem relatywnym, a to nie jest ani miejsce, ani czas na to, by dyskutować, czy decyzja sądu była sprawiedliwa czy nie.




    Niewymierna krzywda



    Sąd wymierzył byłemu dyrygentowi ,,Polskich Słowików’’ karę surowszą niż wnioskowana przez prokuratora. Osiem lat pozbawienia wolności, które w przypadku utrzymania wyroku, Wojciech Krolopp spędzi w szpitalach i hospicjach. Żadna kara nie naprawi jednak zła, które wyrządził molestowanym chłopcom oraz ich bliskim, wszystkim osobom związanym z ,,Polskimi Słowikami’’ i pięknej tradycji poznańskich chórów chłopięcych.
    Więcej na temat: 

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)