Wybierz region

Wybierz miasto

    Państwo na weekendzie

    Autor: Piotr MICHALSKI

    2000-06-25, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    W Poznaniu, jak w całym kraju, zamknięte były na głucho urzędy administracji rządowej. n Policja ograniczyła obsady posterunków n PKS-y kursowały według uznania dyrektorów.

    W Poznaniu, jak w całym kraju, zamknięte były na głucho urzędy administracji rządowej. n Policja ograniczyła obsady posterunków n PKS-y kursowały według uznania dyrektorów. n Pracujące niedobitki marzyły, by piątek jak najszybciej się skończył.



    Polacy podzielili się na dwie grupy. Jedni po wolnym czwartku musieli wstać rano do pracy. Inni pozwolili sobie na leniuchowanie do niedzieli. Kolejny w tym roku długi weekend doprowadził do chaosu w kraju.


    Wystawanie na przystankach

    Zamieszanie zaczęło się już rano. Poznańska komunikacja kursowała według sobotniego rozkładu jazdy, o czym nie wszyscy wiedzieli. PKS-y jeździły ,,po uważaniu'' dyrektorów oddziałów - albo weekendowym, albo roboczym rytmem. Dlaczego nie podjęto wspólnej decyzji dla wszystkich PKS-ów w regionie? W dyrekcji PKS w Poznaniu pracował tylko portier. - Biura są dziś pozamykane - usłyszeliśmy. Portierzy, obsługa PKS-u, dyżurni ruchu musieli wysłuchiwać pretensji odesłanych z kwitkiem klientów. - Przecież to nie moja wina, że jest takie zamieszanie - żaliła się pracownica PKS-u.


    Wolna administracja rządowa

    Chaos panował również w urzędach. Jedne pracowały, inne nie. Podział przebiegał głównie na linii administracja rządowa - administracja samorządowa. W poznańskim Urzędzie Miejskim można było załatwić wszystkie formalności. Urząd Wojewódzki i Marszałkowski zostały na głucho zamknięte. Urzędnicy wolny dzień ,,odpracują'' w sobotę, 1 lipca. - Taka jest decyzja premiera ustalona dla wszystkich urzędów wojewódzkich w kraju - powiedział Marek Kalemba, dyrektor gabinetu wojewody wielkopolskiego, którego udało się ,,złapać'' pod komórką. Czym premier kierował się podejmując taką decyzję? W Centrum Informacyjnym Rządu dostaliśmy numer telefonu do dyrektora wydziału, którym mógłby to wyjaśnić. Niestety, dyrektor miał wczoraj urlop. W podobny sposób postąpiło wielu urzędników zmuszonych wczoraj do pracy. Biorąc jeden dzień urlopu zyskali cztery kolejne.


    Widzi mi się

    Wolnego piątku nie mieli urzędnicy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. - Pracujemy normalnie - stwierdziła Ewelina Maciesza z biura prasowego tego resortu. - Decyzję czy dany dzień jest wolny i będzie w przyszłości odpracowywany podejmuje dyrektor generalny każdej instytucji. Co dyrektor, to inna decyzja. Długi weekend zafundowano pracownikom Ministerstwa Finansów. Automatyczna sekretarka w centrali telefonicznej zachęcała: - Proszę czekać - i po kilku minutach rozłączała rozmowę.


    Czarna lista

    Zdecydowanie łatwiej wymienić te instytucje, które wczoraj działały normalnie. Na wolny dzień nie pozwolili sobie właściciele sklepów (nie tylko hipermarketów), banki, zagraniczne przedsiębiorstwa, urzędy skarbowe. Pracowała również poczta.

    Na czarnej liście nieczynnych instytucji znalazły się praktycznie wszystkie urzędy administracji rządowej i podległe im agendy. Pracownicy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu też mieli wolne.

    Kolejny długi weekend zapowiada się w sierpniu. Na 15 przypada święto Wniebowzięcia N.M. Panny. Większość urzędów zamknie swoje podwoje już w piątek, 11 sierpnia.



    Moim zdaniem

    Z badań statystycznych wynika, że Polacy nie są liderami w świętowaniu. W innych europejskich krajach jest podobna liczba dni świątecznych. Chociaż np. we Włoszech Boże Ciało nie jest dniem wolnym od pracy. My jednak do perfekcji doprowadziliśmy przedłużanie świąt w kilkudniowe weekendy. Wyrzuty sumienia tłumimy modnym hasłem - To się odpracuje. Ale jak? Jak dzień wolny odpracuje urzędniczka, lekarz, policjant? Polskie odpracowywanie polega przede wszystkim na odsiedzeniu w pracy wymaganej liczby godzin. Efektów takiej pracy nie da się w żaden sposób zmierzyć. Nie dajmy się również oszukać, że w ,,roboczą'' sobotę tłumy nieobsłużonych w piątek petentów rzucą się do urzędu. Wielu z nich załatwi swoje sprawy w inny dzień tygodnia. A urzędnicy w sobotę odsiedzą swoje godziny lub nawet wyjdą przed czasem. Jedynym sposobem na uregulowanie sytuacji jest odgórne wyznaczenie dni wolnych, które obowiązywałyby wszystkich.


    Polak świętuje

    Od 1989 roku w polskim kalendarzu przybyły trzy święta, które są dniami wolnymi od pracy: 3 maja, 11 listopada, 15 sierpnia (Wniebowzięcia N.M. Panny). Umiejętne łączenie wolnych dni i moda na odpracowywanie dni dzielących święta od weekendu doprowadziło do tego, że mamy w roku trzy długie weekendy (przynajmniej czterodniowe). W tym czasie większość instytucji zamiera. GUS szacuje, że pracujący Polak odpoczywa jedną trzecią roku. Do tego dochodzi jeszcze przeciętnie 11 dni chorobowego. Politycy AWS od dłuższego czasu postulują skrócenie tygodnia pracy do 40 (z 42) godzin. Mielibyśmy wtedy wszystkie wolne soboty. Dodatkowym dniem wolnym ma być wg posłów AWS również Wielki Piątek.


    Przykład idzie z góry

    W innych miastach regionu urzędy nie pracowały podobnie jak w stolicy województwa. W Lesznie jedną z niewielu instytucji działających w pełnym wymiarze godzin był Urząd Miejski. - To normalny dzień naszej pracy. Decyzję w tej sprawie podjął prezydent miasta - tłumaczy Anna Dziamska z wydziału promocji. Z wolnego skorzystali policjanci. - Odpracujemy ten dzień już wkrótce - wyjaśnił Piotr Rosiński, rzecznik prasowy policji. Nikt nie pracował w starostwie powiatowym i leszczyńskiej delegaturze Urzędu Wojewódzkiego.


    Konin na urlopie

    W Koninie pracowały wczoraj wszystkie urzędy i instytucje. Trudno było w nich cokolwiek załatwić. Część z pracowników skorzystała z jednodniowych urlopów. Interesantów przyjmowały wczoraj w Koninie tylko Urząd Skarbowy i Zakład Ubezpieczeń Społecznych.


    Północna Wielkopolska po burzy

    W dawnym województwie pilskim normalnie pracowały przede wszystkie urzędy samorządowe. Do poniedziałku zamknięte zostały instytucje podległe wojewodzie wielkopolskiemu. Z długiego weekendu nie skorzystały służby odpowiedzialne za usuwanie awarii powstałych po czwartkowej wichurze, która przeszła nad północną Wielkopolską.


    W Kaliszu normalnie

    Mimo że większość mieszkańców Kalisza wykorzystała okazję i urlopem przedłużyła sobie weekend, Urząd Miejski działał jak w dzień powszedni. - Wszystkie wydziały pracują w normalnym trybie, ale prezydent wyraził zgodę, aby niektórzy urzędnicy wzięli dzień urlopu, o ile nie zakłóci to pracy wydziału - mówi Zbigniew Kościelak z biura prasowego Urzędu.



    Ewelina Maciesza

    Biuro Prasowe Ministerstwa Pracy

    Urzędnicy ministerstwa zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem dyrektora generalnego nie mieli w piątek dnia wolnego. Wiadomo, że odrabiając w sobotę nie pracuje się tak efektywnie jak w dzień roboczy i obsługuje się mniejszą liczbę petentów.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.