Wybierz region

Wybierz miasto

    Pinter musi odejść czy jego los podzieli Majewski?

    Autor: Maciej LEHMANN

    2000-08-28, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Amica znowu nie wygrała derbowego spotkania z Groclinem. Ale też, jak wyraźnie podkreślił trener Stefan Majewski, po raz pierwszy nie przegrała na własnym boisku.

    Amica znowu nie wygrała derbowego spotkania z Groclinem. Ale też, jak wyraźnie podkreślił trener Stefan Majewski, po raz pierwszy nie przegrała na własnym boisku.

    Czy jednak remis 2:2 ze znacznie niżej notowanym rywalem to powód do satysfakcji? Amica przechodzi wyraźny kryzys. Z pewnością jest on związany z kontuzjami podstawowych zawodników. Trzy ostatnie wyniki 1:1 z GKS-em Katowice, 3:3 z amatorami z Liechtensteinu i wczorajszy 2:2 z Groclinem osiągnięte zostały w stylu, który wronczanom chwały nie przynosi.
    Jeśli zespół nie zwycięża i na dodatek gra słabo to oczywiście winą za taki stan obarcza się szkoleniowca. Praca z pierwszą drużyną Amiki to intratne zajęcie. Jak twierdzą wtajemniczeni miesięczna pensja Majewskiego oscyluje wokół 8 tysięcy dolarów. Nic więc dziwnego, że apetyt na tę posadę ma wielu trenerów. Ostatnio gotowość poprowadzenia trzykrotnego zdobywcy Pucharu Polski mocno zasygnalizował ,,szkoleniowiec tysiąclecia'' Janusz Wójcik.
    Coraz głośniej mówi się więc o buncie piłkarzy, którzy nie mogą znaleźć wspólnego języka z Majewskim. Trener oczywiście dementuje te informacje, słusznie uważając, że ktoś z premedytacją sieje ferment w drużynie i podkopuje jego autorytet.
    - Po sześciu kolejkach jesteśmy na piątym miejscu. To chyba nie powód by zmieniać trenera? mówił wczoraj Majewski. Ciekawe tylko czy optymizm szkoleniowca podziela prezes Wojciech Kaszyński.
    O swój trenerski fotel nie musi martwić się Janusz Białek. Groclin pod jego wodzą czyni stałe postępy. Wczoraj ,,rycerze wiosny'' rozegrali najlepszy mecz w swojej krótkiej historii występów we Wronkach. Ale paradoksalnie grodziszanie zdobyli tylko punkt. Gdy mieli gorszą drużynę i grali w gorszym stylu zwyciężali dwukrotnie 1:0.
    Nic nie uratuje już Adi Pintera. Po kolejnej porażce Lecha Austriak musi pożegnać się z drużyną. Na razie nie wiadomo tylko kto go zastąpi. Działacze klubu z Bułgarskiej w ubiegłym tygodniu rozmawiali już z kilkoma kandydatami do roli ,,strażaka''. Największe szanse na ugaszenie ,,pożaru'' w Lechu ma Bogusław Baniak. Być może sprowadzi do Poznania graczy, którzy będą w stanie uporządkować bałagan pozostawiony przez Pintera. Wzmocnienie drużyny wydaje się zadaniem równie niezbędnym jak wyrzucenie austriackiego znachora. Ale o tym zdaje się już pisałem. Dokładnie miesiąc temu. Satysfakcja to jednak żadna.

    I liga

    Pogoń -Legia 1 :1

    Górnik -Zagłębie 1 :1

    GKS Katowice -Śląsk 1 :1

    Widzew -Ruch Radz. 3 :1

    Hoop Polonia -Orlen 1 :0

    Odra -Wisła 0 :2

    Stomil -Ruch Ch. 0 :0

    Amica -Groclin 2 :2

    1. Pogoń Szczecin 6 14 9 :4

    2. Wisła Kraków 6 13 14 :5

    3. Hoop Polonia W-wa 6 13 11 :3

    4. Legia Warszawa 6 12 7 :3

    5. Amica Wronki 6 11 10 :7

    6. Zagłębie Lubin 6 10 11 :9

    7. Stomil Olsztyn 6 10 6 :7

    8. Widzew Łódź 6 8 11 :11

    9. Odra Wodzisław 6 8 7 :9

    10. Orlen Płock 6 6 7 :9

    11. Górnik Zabrze 6 5 7 :7

    12. GKS Katowice 6 5 2 :3

    13. Śląsk Wrocław 6 5 5 :9

    14. Groclin Grodzisk 6 4 6 :11

    15. Ruch Chorzów 6 4 4 :11

    16. Ruch Radzionków 6 3 5 :14

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.