Wybierz region

Wybierz miasto

    Prawdopodobnie strzelali ze straszaka

    Autor: SAGA

    2000-07-07, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Prawdopodobnie strzelali ze straszaka Wczoraj nieznani sprawcy napadli na ajencję PKO przy ul. Palacza 15 w Poznaniu. Pracownice banku, wydały napastnikom pieniądze dopiero wtedy, gdy ci oddali w powietrze kilka ...

    Prawdopodobnie strzelali ze straszaka


    Wczoraj nieznani sprawcy napadli na ajencję PKO przy ul. Palacza 15 w Poznaniu. Pracownice banku, wydały napastnikom pieniądze dopiero wtedy, gdy ci oddali w powietrze kilka strzałów. Poznańska policja jest na tropie przestępców.


    Dwaj niezamaskowani sprawcy weszli do placówki ok. godziny 16.00. Jak wynika z zeznań świadków zdarzenia, byli to młodzi, ubrani w dresy mężczyźni.
    Zażądali wydania pieniędzy. Ponieważ pracownice ajencji opierały się - wyciągnęli broń i - w powietrze - oddali dwa strzały. Kobiety przeraziły się i wydały pieniądze - kilka tysięcy złotych. Na miejsce szybko przybyła policja. Zablokowano drogi. Niestety - bez efektu. Policjanci posiadają już jednak rysopisy sprawców i tworzą ich portrety pamięciowe.

    Wybierają małe bez zabezpieczeń

    W tym roku, w Poznaniu doszło już do kilkunastu napadów na ajencje bankowe. Tylko w styczniu - było ich sześć. Przestępcy wybierają na ogół te niewielkie, osiedlowe placówki, które nie posiadają nowoczesnych zabezpieczeń. Atakują - z reguły - gdy w środku nie ma klientów. Tylko w maju i czerwcu obrabowano ajencje w Mosinie oraz w Poznaniu: na os. Powstańców Warszawy, Rzeczypospolitej, Kosmonautów.

    - Od dawna nie było w Polsce żadnego napadu na bank ,,z prawdziwego zdarzenia'' - twierdzi Zbigniew Matwiej z Biura Prasowego Komendy Głównej Policji. - Wystarczy bowiem kilka kamer i strażników, by odstraszyć potencjalnych przestępców. Ajencje zazwyczaj dysponują jedynie podstawowymi zabezpieczeniami...

    Robią, co mogą...

    W Wydziale Kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu powstał specjalny zespół, powołany do badania spraw dotyczących napadów na banki. Oprócz policjantów wchodzących w jego skład, w każdą taką sprawę angażowani są funkcjonariusze z właściwych dla miejsca popełnienia przestępstwa komisariatów. Na razie jednak, policjanci nie mogą pochwalić się wieloma sukcesami. Nie pomagają również nagrody pieniężne (na ogół - 10 tys. zł), które - w kilku przypadkach - zdecydował się wyznaczyć bank. Jeden z poznaniaków jednak odebrał nagrodę - przekazane przez niego informacje okazały się tak konkretne, że policjanci bez problemu ustalili sprawców. Czterech zatrzymanych wówczas w związku z napadem na bank młodych mężczyzn przyznało się do winy.



    Plaga napadów

    Jeszcze w 1990 roku na terenie całego kraju zanotowano trzy napady na banki. Rok później w policyjnych statystykach pojawiło się już osiem tego typu przestępstw. Od połowy lat 90. notuje się ich coraz więcej: w 1996 r. - 12, w 1997 r. - 16, w 1998 r - 30, a w roku ubiegłym na terenie Polski aż 46 razy napadano na banki! W Poznaniu ,,plaga'' zaczęła się w zeszłym roku, w tym roku - napadów na ajencje bankowe było już kilkanaście.

    (Dane - materiały Komenda Główna Policji)

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.