Wybierz region

Wybierz miasto

    Rekordowy upał w Poznaniu

    Autor: Piotr MICHALSKI

    2000-06-23, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Wczoraj Poznań wyglądał jak wymarłe miasto. Pusto na ulicach, w autobusach, w parkach. Kto żyw uciekał z miasta przed upałem lub szukał choć odrobiny cienia. Najlepiej zrobili ci, którzy postanowili nie wychodzić z domu.

    Wczoraj Poznań wyglądał jak wymarłe miasto. Pusto na ulicach, w autobusach, w parkach. Kto żyw uciekał z miasta przed upałem lub szukał choć odrobiny cienia. Najlepiej zrobili ci, którzy postanowili nie wychodzić z domu. W środę odnotowano najwyższą do tej pory czerwcową temperaturę w Poznaniu - 36,5 stopnia.


    Tak gorącego dnia w Poznaniu jeszcze w tym stuleciu prawdopodobnie nie było. Na Ławicy termometr wskazał aż 36,5 stopnia. W archiwach Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie ma danych, by kiedykolwiek w czerwcu było tu cieplej. Marna to pociecha, że jeszcze cieplej niż w Poznaniu było w środę w Słubicach - 36,7 stopnia. W takiej temperaturze życie w mieście staje się praktycznie nie do zniesienia.


    Zawinił wyż

    Dla nas ostatnie upały są czymś wyjątkowym. Nie dziwią one natomiast synoptyków.

    - To typowe dla naszego klimatu - mówi Barbara Wrzesińska z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznania. - Nad Europą Środkowo-Wschodnią wytworzył się wyż, który kierował do nas zwrotnikowe powietrze nagrzane nad kontynentem afrykańskim.

    To prawda, że w tym roku padł czerwcowy rekord temperatury w Poznaniu, ale w poprzednich latach synoptycy również odnotowywali w czerwcu temperatury przekraczające 30 stopni.


    Uwaga sercowcy

    Upały najtrudniej znoszą sercowcy. Pogotowie ratunkowe i szpitale odnotowały w przez ostatnie dwa dni zdecydowanie większą liczbę zasłabnięć i omdleń.

    - Jest wyraźna różnica w porównaniu z poprzednimi dyżurami - powiedziała nam wczoraj Katarzyna Szymała, lekarz dyżurny szpitala przy ulicy Lutyckiej w Poznaniu. - Rano mieliśmy kilka zasłabnięć w kościołach i przy budowaniu ołtarzy. Szczególnie zagrożeni w upały są ludzie cierpiący na nadciśnienie. Wszyscy powinniśmy w takie dni dużo pić i przede wszystkim unikać długiego przebywania na słońcu. Nie odnotowaliśmy natomiast udarów słonecznych, co może świadczyć o tym, że ludzie jednak chronią się przed skwarem.


    Zwierzęta też cierpią

    Na wysokie temperatury tak samo jak ludzie narażone są zwierzęta.

    - Na szczęście nie mamy jeszcze żadnych przypadków udarów cieplnych u psów. Poprzednio przy takich upałach zdarzało się, że właściciele zgłaszali się do nas z takimi problemami - poinformował nas Jarosław Paryzek, lekarz weterynarii jednej z poznańskich lecznic dla zwierząt. Przy wysokich temperaturach zwierząt nie można nawet na krótki czas zostawiać w zamkniętym samochodzie. Trzeba im również zapewnić dostęp do miski z wodą.


    Bez większych szkód

    Spośród służb dyżurnych województwa w związku z upałem najwięcej pracy mieli lekarze. W miarę spokojnie upływał dyżur strażaków i policjantów. W województwie wielkopolskim odnotowano tylko kilka pożarów lasów, które ugaszono w zarodku. Policjanci natomiast kontrolowali przestrzeganie zakazu ruchu ciężarówek na terenie województwa wielkopolskiego. Samochody ciężarowe o masie całkowitej powyżej 12 ton nie mogą od środy jeździć po drogach naszego województwa między godz. 11.00 a 23.00. W czasie upałów ciężarówki niszczą asfalt bardziej niż zwykle.

    - Mamy kilka sygnałów o złamaniu zakazu ruchu samochodów ciężarowych. Na bieżąco interweniujemy - poinformował nas oficer dyżurny KWP w Poznaniu. Zakaz będzie obowiązywał do odwołania. Przy takim upale i samochody osobowe zapadały się w topniejącym asfalcie.

    Pogotowie energetyczne i gazownicze, a także pogotowie miejskie w Poznaniu nie odnotowały większej liczby awarii. Bez większych zakłóceń kursowały też pociągi. Groźniejsze niż upały mogą się okazać burze, które towarzyszą ochłodzeniu, a to synoptycy zapowiadają już na dziś.


    Jedna procesja 20 omdleń

    W Poznaniu tylko w czasie głównej procesji eucharystycznej, która wyszła z kościoła pod wezwaniem Bożego Ciała przy ul. Krakowskiej, służby ratownicze wzywane były do 20 omdlewających osób. W pierwszej kolejności słabły dzieci ubrane w stroje bamberskie, które okazały się za ciężkie i za grube. W stolicy Wielkopolski procesji było ponad 40.



    Rekord ciepła

    Stolica Wielkopolski była w środę najcieplejszym miastem regionu (36,5 st. C), choć w Lesznie i w Pile było tylko minimalnie chłodniej. W czerwcu 1935 r. w Poznaniu zmierzono 34,7 stopnia. Był to rekord, który utrzymywał się aż do ostatniej środy. W 1954 r. zanotowano 34,4 stopnia, w 1997 r. 34 stopnie, w 1998 r. - 34,2 stopnia. Nowy rekord jest więc o prawie 2 stopnie wyższy od poprzedniego i wszystko wskazuje, że długo nie zostanie pobity. Wczoraj było już nieco chłodniej - temperatura doszła do ,,zaledwie'' 34 stopni.



    Jerzy Kuczek
    lekarz internista
    szpital Korvita

    Jedną z przyczyn zasłabnięć w upały może być niedobór płynów. Przy wysokiej temperaturze trzeba pamiętać, że nasz organizm traci więcej płynów niż normalnie. Trzeba więc więcej pić, aby zrównoważyć ubytek płynów w organizmie. Ważne jest też, żeby unikać wychodzenia na słońce.


    Barbara Wrzesińska
    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu

    Teraz dostajemy się pod wpływ niżu z Wysp Brytyjskich. Napływa do nas chłodniejsze i wilgotne powietrze. temperatura spadnie do około 20 stopni. Możliwe są przelotne opady deszczu. Takie wahania temperatur nie są w naszym klimacie niczym nadzwyczajnym.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.