Wybierz region

Wybierz miasto

    Skibki miodem pachnące

    Autor: D

    2000-09-04, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Pieczemy najlepszy chleb na świecie. Udowodniło to Święto Chleba zakończone powszechnym brataniem się piekarzy i konsumentów u stóp poznańskiego Ratusza. Tak już będzie zawsze.

    Pieczemy najlepszy chleb na świecie. Udowodniło to Święto Chleba zakończone powszechnym brataniem się piekarzy i konsumentów u stóp poznańskiego Ratusza.

    Tak już będzie zawsze. W pierwszą sobotę września, co roku obchodzić będziemy Święto Chleba. Sobotnia uroczystość pod Ratuszem ku czci chleba powszedniego pokazała, że jesteśmy narodem ponad wszystko miłującym jego świeże skibki. A było co pojadać!
    Z miodem i ze ,,smaloszkiem'' zagryzany ogórkiem kiszonym.

    Powszedni, ale najlepszy

    - Takiego chleba ze smaloszkiem nie jadłem od 80. roku! zachwycał się Kazimierz Ziętek, który pogryzał kolejną kromeczkę. Niech się kichy schowają!
    Każdy z piekarzy, który wystawiał swoje najlepsze wypieki, miał coś ekstra, co mogło zadowolić najbardziej wybrednych. Poznaniacy znają się na dobrym pieczywie i niełatwo im dogodzić. Tym jednak razem stanęli na wysokości zadania. Nie dość, że upiekli same dobre chlebusie, to jeszcze nie żądali za nie zapłaty. Wszystkiego można było spróbować, a niektórzy obrotni, jak się uwinęli, to uzbierali siatki pieczywa na wynos.
    - Niech pani powącha, co to za królewskie jadło częstował mnie Mikołaj Walczewski, emeryt z Wildy, który w firmie Dariusza Siemaszki dostał pajdę razowca z lejącym się miodem.

    Łamanie chlebem

    Na pomysł obchodów Święta Chleba wpadli dwaj najbardziej znani, także z innych działalności, piekarze Adam Nowak i Stanisław Butka. Jako ojcowie chrzestni wystąpili na święcie w grarniturach, ale z cechowymi łańcuchami na piersiach. Do powszechnego łamania się chlebem zachęcał ks. proboszcz Wojciech Wolniewicz z Fary, który przypomniał, że Jezus nie kroił chleba, lecz go łamał.
    Kiedy wyniesiono długie bochny pomiędzy zgromadzonych poznaniaków, wszyscy ruszyli, aby kawałek odłamać i dzielić się z bliskimi, władzami miasta, z piekarzami. To był punkt kulminacyjny święta, ale jeszcze nie finał. Organizatorzy szykowali się do wyboru najpiękniwejszego wiersza o chlebie i najlepszego chleba upieczonego w domowym piekarniku.

    fot: Z wielką aprobatą przyjęto zaproszenie do powszechnego łamania się chlebem.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.