Wybierz region

Wybierz miasto

    Święto miłośników motoryzacji

    Autor: Piotr MICHALSKI

    2000-05-29, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    fot: Na Poznań Motor Show spełniają się marzenia. Można choć przez chwilę poczuć się jak James Bond, siedząc za kierownicą BMW Z8. Już ponad 70 tysięcy zwiedzających odwiedziło targi motoryzacji Poznań Motor Show ...


    fot: Na Poznań Motor Show spełniają się marzenia. Można choć przez chwilę poczuć się jak James Bond, siedząc za kierownicą BMW Z8.

    Już ponad 70 tysięcy zwiedzających odwiedziło targi motoryzacji Poznań Motor Show 2000, a to jeszcze nie koniec imprezy. Organizatorzy spodziewają się, że do końca targów, czyli do środy, frekwencja sięgnie 100 tys. osób. Wczoraj w pawilonach MTP panował wielki ścisk. Wiele osób korzystając z wolnego dnia chciało zobaczyć najnowsze propozycje producentów aut.


    Co przyciąga ludzi na Poznań Motor Show 2000? Bez wątpienia największą atrakcją tych targów są samochody osobowe. W jednym czasie i miejscu można zobaczyć, a także zasiąść za kierownicą, wybranego auta. Nawet tak nieosiągalnego dla przeciętnego zjadacza chleba jak BMW Z8, samochodu znanego z ostatniej części przygód agenta 007, Jamesa Bonda.

    Sprzedawanie marzeń i aut

    Wśród zwiedzających przeważają oglądający. Ludzie, którzy kochają samochody i interesują się motoryzacją. - Można pooglądać, zrobić sobie zdjęcie i pomarzyć, że kiedyś będę mógł kupić sobie nawet mercedesa - mówi Marcin Lubicki, student z Warszawy.

    Dla osób poszukujących nowego samochodu Poznań Motor Show stwarza możliwość porównania ofert różnych producentów. - Ceny zaskakują - powiedział nam Daniel Kasprzak, młody prawnik ze Szczecinka, który właśnie szuka dla siebie samochodu. - Dziwi mnie na przykład, że daewoo matiz z pełnym wyposażeniem jest droższy, niż premierowy opel agila. Nie rozumiem również dlaczego suzuki wagon R+ kosztuje prawie 3 tys. zł więcej niż agila. Przecież to praktycznie identyczne auta, a moim zdaniem suzuki jest gorzej wykończony niż agila.

    Oczywiście opinie na temat aut są uzależnione od gustów i zasobności portfela przyszłych nabywców. Niektórzy przychodzą na targi z przekonaniem jaki model samochodu chcą kupić. Dużym zainteresowaniem wśród droższych aut cieszy się najnowsza propozycja Chryslera - PT cruiser. - Rzeczywiście, kilka osób chciało już u nas kupić PT cruisera. Niestety, muszą się zwrócić do naszych dealerów - mówi Krzysztof Kłos z Daimler--Chrysler. Wielu zwiedzających kieruje swoje kroki również do pawilonu 8, gdzie swoje stoisko ma Skoda, aby zapoznać się z najnowszym model tego producenta - fabią. Auto jest już w sprzedaży i widać je na naszych drogach. Coraz więcej osób przekonuje się do tej marki.

    Ciekawostki

    Każdy z producentów przygotował na te targi ciekawostki przyciągające zwiedzających. Modele studyjne o fantazyjnych kształtach prezentuje większość wystawców. Jednak w tej dziedzinie przoduje Renault, który wystawił cztery studyjne modele - avantime, initial, pangea, zoom. Ciekawą propozycję przedstawił również francuski producent AIXAM MEGA. Jego pojazd przypomina mały samochód, a w rzeczywistości jest to motorower, do jego prowadzenie nie potrzeba prawa jazdy. Kierowca musi mieć skończone osiemnaście lat. Motorower ma dwa miejsca i wyposażony jest w silnik diesel 4 KW, osiąga maksymalną prędkość 45 km/h. Zainteresowanie jednak znacznie spada, gdy poznajemy cenę pojazdu: ponad 33 tys. zł za wersję podstawową (tyle samo co za opla agilę).

    Złapani na premierę

    Zarówno wystawcy jak i zwiedzający podkreślają, że tegoroczne targi są bardzo ciekawe. Sprawdziła się zaproponowana przez organizatorów formuła. Każdy wystawca, który prezentuje na PMS 2000 premierowe auto, dostaje zniżkę w opłacie za stoisko. Dzięki temu w Poznaniu zobaczyć można praktycznie wszystkie nowości rynku motoryzacyjnego. Jest tu mercedes klasy C, wcześniej pokazywany tylko w Lipsku, i luksusowa limuzyna peugot 607. Wspomniany wcześniej PT cruiser i nowy seat leon. Poznań Motor Show to kilkanaście premier, które cieszą się dużym zainteresowaniem zwiedzających.

    Tym, którzy jeszcze nie odwiedzili Poznań Motor Show, zostaje już coraz mniej czasu, aby to zrobić. Targi potrwają do 31 maja. Bilety wstępu kosztują 10 zł, a każdy z nich uczestniczy w loterii targowej, w której do wygrania są samochody osobowe - po jednym na każdy dzień.

    Piotr MICHALSKI

    Janusz Mazurczak

    kierownik zespołu organizującego PMS 2000

    Jesteśmy już na półmetku targów. Nie wypada się chwalić, ale można powiedzieć, że targi nabrały tempa. Mamy dobre recenzje i wysoką frekwencję. Opinie wystawców potwierdzają, że jest to wydarzenie w branży motoryzacyjnej. Poznań Motor Show jest świętem polskiej motoryzacji.

    Poznań Motor Show w opinii zwiedzających

    Piotr Paprocki

    mechanik z Ustki

    Duże wrażenie robi wystrój wszystkich hal i stoisk wystawców. Na targi motoryzacji do Poznania przyjeżdżam od trzech lat. Za każdym razem jest ciekawiej. Nie interesują mnie najnowsze pokazy BMW czy Mercedesa. Najbardziej podobają mi się samochody tuningowe i koncepcyje. Tym się po prostu interesuję.

    Anna Jujka i Marzena Wojtal

    prezenterki z Warszawy

    Podobają nam się przede wszystkim BMW i mercedesy. Niestety na razie to tylko samochody marzeń, nie do kupienia. Może kiedyś? Jesteśmy na targach, bo interesujemy się motoryzacją, a ponad wszystko kochamy jazdę samochodem.

    Krzysztof Knitter

    gdańszczanin

    Największe wrażenie zrobiło na mnie BMW Z8. Ma oszałamiający wygląd. Jestem tu już drugi raz. Zdecydowanie w tym roku jest ciekawiej. Przede wszystkim jest więcej wystawców, np. Volvo, którego nie widziałem rok temu. Jest też więcej aut futurystycznych. Uważam, że warto tu przyjeżdżać, bo to przecież największe targi motoryzacyjne w Polsce i tutaj można zobaczyć, co dzieje się i będzie działo w motoryzacji. Żal tylko, że te auta są takie drogie.

    Daniel Kasprzak

    prawnik ze Szczecinka

    Mam zamiar kupić samochód więc nie ma chyba lepszej okazji do obejrzenia różnych propozycji w jednym miejscu. Jeszcze na nic się nie zdecydowałem. Szukam raczej małego samochodu. Przyglądałem się nowościom: skodzie fabi i oplowi agili. Myślę, że w obu wypadkach cena nie jest adekwatna do propozycji. Takie targi, to przede wszystkim sprzedawanie marzeń. Popatrzeć każdy może, kupić nie.

    Poznań do przodu

    Rozmowa z Wojciechem Sierpowskim

    dziennikarzem motoryzacyjnym

    i jurorem konkursu Car of the Year

    Organizatorzy Poznań Motor Show mówią, że są to największe targi motoryzacji w Europie Środkowo-Wschodniej. Chwalą się, czy mówią prawdę?

    - Rzeczywiście poznańskie targi motoryzacji są bardzo duże, choćby biorąc pod uwagę wielkość terenu przeznaczonego pod ekspozycję. Zawartość merytoryczna targów jest również coraz ciekawsza. W Poznaniu można zobaczyć wszystko, co najnowsze w świecie motoryzacji. Jest to korzystna zmiana w porównaniu z czasami, gdy mijały miesiące po premierze a auta na poznańskich targach nie było. Bardzo dobrze zrobili organizatorzy, że wzorem zachodnich targów motoryzacji umożliwili prezentację wystaw tematycznych tj. ,,Ewolucja samochodu''. To bardzo ubarwia ekspozycję.

    Tegoroczne targi obfitują w premiery. Tutaj odbywał się drugi po Lipsku pokaz mercedesa klasy C i premierowy pokaz chryslera PT cruisera, samochodów niestety bardzo drogich. Czy to znaczy, że producenci doceniają Polaków jako przyszłych klientów?

    - Bez wątpienia są w Polsce firmy zainteresowane kupnem samochodów za ponad 100 tys. I producenci również do nich kierują swoją ofertę. Dla przeciętnego Polaka górną granicą ceny przy zakupie auta jest 30, maksymalnie 40 tysięcy złotych.

    I dla tych ludzi też jest oferta, chociażby premiery: opel agila lub skoda fabia. Oba auta produkowane w Polsce.

    - Opel agila zaskakuje mnie ceną. Natomiast oceniam, że skoda fabia będzie się dobrze u nas sprzedawała. Zmieniło się podejście ludzi do tej marki. Poprzednie modele Skody przekonały kierowców, że nie jest to już dawna socjalistyczna, zawodna marka. Wiele osób spostrzega fabię jako samochód Volkswagena, a w rzeczywistości tak nie jest. Płyta tego modelu została wyprodukowana w Czechach i na tej płycie dopiero będą budowane nowe polo i ibiza.

    Duże zainteresowanie zwiedzających wzbudzają też samochody koncepcyjne i tuningowe.

    - Tak, bo coraz więcej ludzi godzi się na większe wydatki na samochód, nie tylko na drożejące ciągle paliwo. Ludzie interesują się różnymi udoskonaleniami. Można zaobserwować tendencję do indywidualizacji pojazdów, czy nawet ich wnętrza. I stąd wynika zainteresowanie stoiskami, na których takie rzeczy można zobaczyć.

    Jest pan jurorem konkursu Car of the Year. Jak wygląda wybór tego najlepszego samochodu?

    - Najpierw każdy juror osobno testuje samochód. Potem spotykamy się w Danii na zgrupowaniu wszystkich samochodów biorących udział w konkursie i tam porównuje się je i wyrabia się opinie. Później każdy juror przesyła swój werdykt z uzasadnieniem oceny. Po zsumowaniu wyników poznajemy zwycięzcę konkursu.

    Czy któryś z premierowych samochodów Poznań Motor Show ma szansę na tytuł Car of the Year?

    - Jeździłem wszystkimi tymi samochodami, ale nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo nie znam jeszcze wszystkich aut biorących udział w konkursie.

    Rozmawiał Piotr MICHALSKI

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.