Wybierz region

Wybierz miasto

    Trudny przeciwnik wronieckiej Amiki

    Autor: LEM

    2000-09-13, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Dziś piłkarze Amiki odlatują z Ławicy do Władykawkazu na pierwszy mecz I rundy Pucharu UEFA. ,,Czeka nas w czwartek trudna przeprawa'' - zapowiada spotkanie z rosyjską Ałanią trener naszej drużyny Stefan Majewski.

    Dziś piłkarze Amiki odlatują z Ławicy do Władykawkazu na pierwszy mecz I rundy Pucharu UEFA. ,,Czeka nas w czwartek trudna przeprawa'' - zapowiada spotkanie z rosyjską Ałanią trener naszej drużyny Stefan Majewski.

    Ałania zajmuje obecnie 10 miejsce w tabeli ligi rosyjskiej. Ostatni przegrany 0:1 mecz z Zenitem w St. Petersburgu obserwował drugi trener Amiki Jurij Szatałow.
    - W 26 min czerwoną kartkę, za dyskusję z arbitrem zobaczył ich reżyser gry German Kutarba. Od tego momentu Ałania zaczęła grać defensywnie, więc niewiele można powiedzieć o rozwiązaniach taktycznych tej drużyny. Ponadto mecz rozgrywany był bez udziału publiczności za burdy wywołane przez kibiców Zenitu. W czwartek warunki będą inne. Ałania znana jest z tego, że o wiele lepiej gra u siebie niż na wyjazdach. Zakładamy, że dopingowani przez prawie 40 tys. ludzi gospodarze rzucą się do ataku, tym bardziej, że zagra już ich najlepszy napastnik, pauzujący za żółte kartki w St. Petersburgu, Brazylijczyk Paulo Emilio. To bardzo szybki piłkarz.
    Jedno nie ulega wątpliwości, jest to ciekawy zespół. Dobry technicznie, grający w stylu drużyn z południa Rosji. Lubią techniczne popisy. Będzie więc trzeba im to uniemożliwić. Musimy zagrać pressingiem w obronie - mówi Szatałow.

    Obcokrajowcy nadają ton

    Jeśli prawdą jest, że niemal wszystkie bilety na mecz z Amiką zostały już sprzedane naszych piłkarzy czeka niezwykłe przeżycie. Przed tak liczną publicznością Amica jeszcze nie grała.
    Oprócz wspomnianych już Kutarby i Paulo Emilio gwiazdą drużyny Ałanii jest 19-letni Wenjamin Mandrykin. To reprezentacyjny bramkarz drużyny młodzieżowej Rosji i, jak mówią działacze Ałanii, być może zostanie sprzedany do Włoch za 2 miliony marek.
    Z kolei obrońcy Amiki baczną uwagę muszą zwrócić na mierzącego aż 196 cm ukraińskiego napastnika Siergieja Borysenko. W składzie Ałanii jest zresztą kilku obcokrajowców - obrońcy Darius Zutautas z Litwy, Mamuka Cereteli z Gruzji, pomocnicy Florinel Mirea z Rumunii, Vladica Curcić z Jugosławii, Georgij Stratuart z Mołdawii oraz Igor Tarłowskij z Białorusi czy napastnik Michaił Aszwetia z Gruzji.
    Najlepszym strzelcem Ałanii jest Czeczen Bachwa Tadajew, który w 24. meczach rosyjskiej ekstraklasy zdobył 7 goli.

    Włosi i Hiszpanie na drodze Polaków

    Trudna przeprawa czeka też trzy inne polskie zespoły, które tak jak Amica w czwartek zagrają w I rundzie Pucharu UEFA. Chorzowski Ruch spotka się ze słynnym Interem Mediolan.
    Trener Ruchu Jan Rudnow: - Znamy swoje miejsce, ale to nie oznacza, że klękamy przed rywalem. To Inter musi się martwić o wynik. W przypadku sprawienia przez nas niespodzianki - dla nich będzie o totalna klapa.
    W osłabionym składzie przystąpi warszawska Polonia do meczu z włoskim Udinese. W Płocku nie zagrają Arkadiusz Kaliszan, który pauzuje za czerwoną kartkę otrzymaną w Atenach w spotkaniu z Panathinaikosem, kontuzjowani są: Kościuk, Pawlak, Reginis, Kaczorowski, Paszulewicz.
    Piłkarze ,,Czarnych Koszul'' też są optymistami. Bramkarz Maciej Szczęsny: Nie obawiam się napastników Udinese. O sile naszego zespołu decyduje kolektyw. Jesteśmy dobrze przygotowani, oczekujemy zwycięstwa. Natomiast krakowska Wisła zmierzy się w Saragossie z Realem


    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.