Wybierz region

Wybierz miasto

    ,,Wolny Kaukaz'' znów przed sądem

    Autor: SAGA

    2000-08-18, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Poznaniu odbyła się kolejna rozprawa przeciwko członkowi Komitetu ,,Wolny Kaukaz'', Maciejowi R. Oskarżony jest on o zniszczenie mienia Konsulatu Federacji Rosyjskiej 12 grudnia ub. roku.

    Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Poznaniu odbyła się kolejna rozprawa przeciwko członkowi Komitetu ,,Wolny Kaukaz'', Maciejowi R. Oskarżony jest on o zniszczenie mienia Konsulatu Federacji Rosyjskiej 12 grudnia ub. roku.

    Wczoraj zeznawali policjanci, którzy zabezpieczali placówkę w czasie demonstracji, odczytano także zeznania ówczesnych wicekonsula i administratora budynku.
    - Gdy przybyliśmy pod konsulat, demonstrowało ok. 20 osób - mówił dowódca grupy Oddziału Prewencji, która miała zabezpieczać Konsulat. - Nie widziałem momentu niszczenia mienia. Na miejscu zauważyłem rozlaną na chodniku czerwoną farbę, płonące znicze, zamalowaną tablicę informacyjną oraz zdjęcia Borysa Jelcyna.
    Kolejni policjanci również nie potrafili powiedzieć kto konkretnie dokonał zniszczeń.

    Wrócili do Rosji

    Ponieważ do sądu nie przybyli ówcześni zastępca konsula oraz administrator placówki (zakończyli pracę w Polsce i wrócili do Rosji) odczytano ich zeznania z postępowania przygotowawczego. Wicekonsul zeznawał, że nie był świadkiem zdarzeń 12 grudnia ub.r., przebieg demonstracji znał z gazet. Ocenił również koszt nowej tablicy, którą zamontowano zamiast wymalowanej sprayem, Koszt ten oszacował na 2 tys. 600 zł. Zajście obserwował zaś administrator, którzy przyznał, że słyszał antyrosyjskie okrzyki, ale nie były one skierowane bezpośrednio do któregoś z pracowników, lecz ,,były ogólnikowe''. Zniszczone tablicę i chodnik zauważył, gdy - po pikiecie - poszedł zabrać z chodnika znicze.

    Przypomniał o ludobójstwie

    Zeznania złożył również Piotr Lisiewicz. Przypomniał, że demonstrację przeprowadzono w rocznicę wybuchu poprzedniej wojny w Czeczenii oraz w przeddzień rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, co było - jak mówił - ,,dodatkową okazją''.
    - Nie widziałem kto zamalował sprayem tablicę przy wejściu do konsulatu, dopiero później dowiedziałem się, że był to oskarżony - mówił.

    Lisiewicz prosił, by sąd zapoznał się z ówczesnymi doniesieniami mediów o sytuacji w Czeczenii. Tłumaczył, że ich czyn nie był aktem wandalizmu, lecz wyrazem protestu przeciwko ludobójstwu.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.