Wybierz region

Wybierz miasto

    Wybory do rad osiedli w jednym terminie

    Autor: Józef DJACZENKO

    2000-06-07, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Rozpad rządzącej miastem koalicji był głównym tematem rozmów podczas wczorajszej sesji Rady Miasta. Toczyły się one głównie w kuluarach. Realizacja programu sesji zajęła radnym wyjątkowo dużo czasu.

    Rozpad rządzącej miastem koalicji był głównym tematem rozmów podczas wczorajszej sesji Rady Miasta. Toczyły się one głównie w kuluarach. Realizacja programu sesji zajęła radnym wyjątkowo dużo czasu.



    Zanim radni rozpoczęli nową sesję, musieli dokończyć starą. Zabrało im to wiele czasu, gdyż wielu samorządowców obecnych było w sali obrad jedynie ciałem. Zdenerwowany przewodniczący Rady Miasta kilkakrotnie przerwał sesję na kwadrans - ,,bo istnieje duże zapotrzebowanie na porozmawianie''.


    Będą estetyczne rynki?

    Spółka ,,Targowiska'' otrzymała we władanie na 10 lat pięć placów targowych: Rynek Bernardyński, Jeżycki, Wildecki, Dębiecki. Miejsca te trzeba zagospodarować, ale nie zabudować, gdyż obowiązuje ochrona konserwatora zabytków. Powinny się tam znaleźć estetyczne stragany, nawierzchnia musi być wymieniona, mała architektura odtworzona. Co najmniej raz w tygodniu rynki powinny być gruntownie myte. Radny Przemysław Alexandrowicz twierdził, że przekazanie rynków bez przetargu we władanie spółki z udziałem miasta jest przejawem socjalizmu. Członkowie klubu SLD nie zgadzali się z tym określeniem. Dyskusję uciął przewodniczący Lipiński mówiąc: - Niech będzie socjalizm, ale z ludzką twarzą.


    Władza w ręce rad

    Po czterogodzinnej dyskusji radni przyjęli ordynację wyborczą do samorządów osiedlowych. Działa ich już 50, powołane zostaną kolejne. Wybory do rad kończących czteroletnią kadencję mają się odbywać raz w roku, w marcu. Do tej pory każde osiedle miało wybory w innym terminie. Osiedla będą dzielone na okręgi wyborcze. Wyborcy głosowali dotychczas na jedną osobę. Teraz - na tyle, ile jest miejsc mandatowych.

    Czy rozpad rządzącej państwem koalicji będzie miał wpływ na funkcjonowanie samorządu? Wśród radnych przeważała opinia, że źle się stało w Warszawie, ale koalicja w Poznaniu przetrwa - zbyt wiele osób ma zbyt wiele do stracenia, by zmieniać układ. Między radnymi pokazał się przewodniczący wielkopolskiej ,,Solidarności'' - Bogdan Klepas.

    Mimo sprzeciwu radnych SLD ropoczęła się wieczorem dyskusja o powołaniu fundacji mającej uświetnić jubileusz 750-lecia Poznania. W chwili zamykania tego numeru gazety obrady trwały.


    Poznańskie konsekwencje rozpadu rządowej koalicji


    Antoni Szczuciński
    przewodniczący klubu SLD

    Jeżeli wystąpieniu z koalicji będą towarzyszyć działania polityczne i nastąpi zaostrzenie stosunków między byłymi koalicjantami, zła atmosfera może się przenieść na niższe szczeble. Straciły motywację osoby twierdzące, że koalicje lokalne powinny być odwzorowaniem rządowej.

    Bogdan Klepas
    przewodniczący Zarządu Regionu ,,Solidarności''

    To, co się stało w Warszawie, jest złe. Prawdopodobnie będą teraz wcześniejsze wybory. Sytuacja ta nie będzie na szczęście miała złych konsekwencji dla poznańskiego samorządu. Nie sądzę, by ktoś próbował zmienić tutejszy układ. Radni spokojnie pracują dalej.

    Andrzej Porawski
    dyrektor Biura Związku Miast Polskich

    Lokalne koalicje miewają kształt odmienny od rządowej. Znamy nawet koalicje zawiązywane przez AWS i SLD. Zmiana na górze nie będzie miała wpływu na to, co dzieje się w samorządności. Walczymy w Sejmie o lepszy projekt ustawy o finansowaniu samorządu.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.