Wybierz region

Wybierz miasto

    Wypadek, samobójstwo czy morderstwo

    Autor: Piotr MICHALSKI, KS

    2000-09-06, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Słuchacz Wyższej Szkoły Oficerskiej w Poznaniu zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek w czasie pełnienia warty. Trwa czarna seria wydarzeń. Prokuratura wciąż bada okoliczności tragedii z kwietnia.

    Słuchacz Wyższej Szkoły Oficerskiej w Poznaniu zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek w czasie pełnienia warty. Trwa czarna seria wydarzeń. Prokuratura wciąż bada okoliczności tragedii z kwietnia. Zginęły wtedy dwie osoby.

    - Ze względu na dobro śledztwa informacji w tej sprawie udziela tylko Prokuratura Garnizonowa w Poznaniu - mówi pułkownik Daniel Moskwa, pełniący obowiązki zastępcy komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Stefana Czarneckiego w Poznaniu.

    Brakuje 5 naboi

    Do tragedii doszło na posterunku wartowniczym na Golęcinie w deszczową noc z niedzieli na poniedziałek. Pełniący nocną służbę żołnierz zginął od strzałów w głowę z broni służbowej. Istnieje kilka hipotez, które prokuratura musi rozpatrzyć.
    Wojskowi nieoficjalnie mówią, że powodem mógł być zawód miłosny. Rodzina i koledzy wykluczają samobójstwo. Był ,,rozsądnym i dobrze ułożonym młodym człowiekiem'' - wspominają.
    Nie można wykluczyć nieszczęśliwego wypadku. Podchorąży w deszczową noc mógł się bać. Dla dodania sobie pewności przeładował broń. Do wystrzału mogło dojść np. w czasie nieostrożnego poprawiania karabinu. Prokuratura musi również wykluczyć udział w zdarzeniu osób trzecich.
    W magazynku broni wartownika - ,,kałasznikowie'' AK 47 - brakuje 5 naboi. Tymczasem na miejscu tragedii odnaleziono tylko 3 łuski. - Wszczęliśmy śledztwo. Dziś zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Potem będzie powołany biegły balistyk - wyjaśnia pułkownik Jacek Jatczak, szef Prokuratury Garnizonowej w Poznaniu. Konieczne jest zbadanie kąta położenia broni w stosunku do ciała i wykluczenie morderstwa.

    Bolesny cios

    Żołnierz, który zginął, był absolwentem anglistyki. Szkołę ukończył w Gdańsku. Miał 25 lat. Do armii został wcielony 4 lipca na sześciomiesięczne przeszkolenie. Po trzech miesiącach kursu w Wyższej Szkole Oficerskiej miał trafić do jednostki. W czasie szkolenia w WSO słuchacze zwykle tylko jeden lub dwa razy mają wartę z bronią ostrą.
    Wczoraj władze uczelni spotkały się z ojcem żołnierza. Uczelnia będzie partycypowała w kosztach pogrzebu.

    Tragiczna seria

    W poznańskiej szkole zdarzały się już wcześniej samobójstwa. Najczęściej żołnierze porywali się na własne życie przez zawody miłosne.
    Kilka lat temu młody podchorąży zastrzelił się na warcie. Innym razem ciało żołnierza znaleziono w budynku koszar. Jednak największa tragedia rozegrała się w WSO w kwietniu tego roku. W magazynie broni strzelił do siebie st. sierżant. Jego życia nie udało się uratować. W pomieszczeniu kilkaset metrów dalej znaleziono pokłutą bagnetem lub nożem kobietę, pracownicę administracji WSO. Postępowanie w tej sprawie trwa. Prokuratura Garnizonowa ze względu na ciężar zdarzenia przekazała akta do Wojskowej Prokuratury Okręgowej. Trudno jeszcze przewidzieć, kiedy zakończy się postępowanie.



    Nietrzeźwy komendant

    Kadra Wyższej Szkoły Oficerskiej w Poznaniu ma również problemy z dowódcami. 18 sierpnia tego roku żandarmeria wojskowa zatrzymała zastępcę komendanta uczelni. Prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Jeszcze w tym tygodniu Prokuratura Garnizonowa postawi mu zarzuty.

    płk. Daniel Moskwa
    p.o. zastępcy komendanta WSO w Poznaniu

    W naszej szkole jest specjalista do spraw psychoprofilaktyki, do którego żołnierze mogą się zgłaszać ze swoimi problemami. Śmierć żołnierza jest dla nas wielką tragedią. Powoduje refleksję, że potrzebny jest wzmożony nadzór psychologów i psychiatrów już przy pierwszej selekcji - przed wcieleniem młodych ludzi do armii.

    Samobójstwa żołnierzy
    w Wielkopolsce

    3.10.1994 Żołnierz służby zasadniczej wyszedł o północy na tory kolejowe w Wojnowicach wprost pod nadjeżdżający pociąg.

    9.10.1997 Chorąży pełniący służbę pomocnika oficera zastrzelił się osierocając trójkę dzieci

    10.10.1997 Żołnierz służby zasadniczej z jednostki w Ostrowie Wielkopolskim zastrzelił się z karabinu. Zostawił list, jako powód samobójstwa podając sprawy osobiste.

    26.02.1998 W jednostce na poznańskiej Ławicy powiesił się 21-letni żołnierz.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.