Wybierz region

Wybierz miasto

    Zakładowa spowiedź

    Autor: Piotr MICHALSKI

    2000-08-26, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Od lipca pracownicy poznańskich zakładów Cegielskiego mają dzienniczki, tak jak uczniowie. Po zakończeniu dnia pracy wpisują raport z wykonanych zadań. - To oburzające - twierdzą niektórzy z nich.

    Od lipca pracownicy poznańskich zakładów Cegielskiego mają dzienniczki, tak jak uczniowie. Po zakończeniu dnia pracy wpisują raport z wykonanych zadań. - To oburzające - twierdzą niektórzy z nich. - Nie ma w tym nic nadzwyczajnego - odpowiada kierownictwo.

    W największym poznańskim zakładzie trwa reorganizacja i przygotowania do prywatyzacji.
    - Wprowadzenie dzienniczków jest jednym z elementów tych działań - wyjaśnia Wojciech Łazur, kierownik działu organizacji w HCP.
    Dla pracowników, którzy z obawy przed sankcjami nie godzą się na ujawnienie nazwiska, sprawozdanie z dnia pracy jest formą psychologicznego nacisku.
    - Od jakiegoś czasu, każdy w zakładzie musi się bać, że może zostać zwolniony - twierdzą.

    Bez beletrystyki

    Dzienniczki w HCP zostały wprowadzone w lipcu. Powodem była niska ocena efektywności pracy. Pomysł, konsultowany ze związkami zawodowymi, uzyskał ich akceptację. Szef zakładowej ,,Solidarności'', Marek Lenartowski nie chciał sprawy komentować. Stwierdził, że są to wewnątrzzakładowe uregulowania ,,nie do opisywania'' w prasie.
    Obowiązkiem zakładowej spowiedzi objęto wszystkich pracowników umysłowych. Sprawozdań nie piszą kierownicy i pracownicy bezpośrednio przy produkcji.
    - Oni robią na akord, więc widać ich pracę, a u nas można się doczepiać, że 8 godzin nic nie robię - skarży się jeden z pracowników umysłowych. - W liceum i na studiach dzienniczka nie miałem, a tu proszę, w zakładzie pracy jak uczniaka mnie traktują.
    Sprawozdanie trzeba napisać po zakończeniu każdego dnia pracy.
    - Dla pracowników wypełnienie dzienniczka nie jest żadnym problemem. Nikt nie wymaga beletrystyki, ale jasnego opisu co w danym dniu człowiek zrobił - mówi Wojciech Łazur.

    Do zwolnienia

    Pracownicy twierdzą, że dzienniczki to ,,szukanie haka na pracowników''.
    - Jeśli trzeba zwolnić ludzi, to musi się znaleźć powód - mówią rozżaleni ludzie.
    - Oczywiście, to nie zostało wymyślone sobie a muzom - przyznaje kierownik działu organizacji. Dzienniczki mają służyć weryfikacji zatrudnionych, sprawdzaniu ich efektywności. Składane przez pracowników raporty są porównywane z zakresem obowiązków na danym stanowisku.. Nie wywiązujący się ze swoich zadań mogą być zredukowani.
    Jak poinformowano nas w Państwowej Inspekcji Pracy w Poznaniu, taka forma kontrolowania pracowników jest zgodna z kodeksem pracy. Pracodawca ma obowiązek zagospodarowania czasu zatrudnionych osób i kontrolowania sposobu wykonywania zadań.



    Wojciech Łazur
    kierownik działu organizacji HCP

    Nie ma mowy o żadnej uciążliwości dla pracowników. Jeżeli ktoś ma jasność, co w danym dniu robił, to wystarczy mu 5 minut, aby napisać taki raport. Gorzej, jeżeli ktoś nie ma co napisać.

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.