Wybierz region

Wybierz miasto

    Zapłacimy za mosty

    Autor: Piotr MICHALSKI

    2000-07-03, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    fot: Nie wiadomo jak miałoby wyglądać ściąganie opłat za przejazd przez mosty. Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej chce ratować polskie mosty, sięgając do kieszeni kierowców.

    fot: Nie wiadomo jak miałoby wyglądać ściąganie opłat za przejazd przez mosty.


    Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej chce ratować polskie mosty, sięgając do kieszeni kierowców. Projekt rozporządzenia wprowadzającego stosowne opłaty jest już gotowy. Fachowcy od dróg sceptycznie podchodzą do ministerialnego pomysłu.



    Zaproponowane przez ministra transportu i zaakceptowane przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów rozporządzenie zakłada, że kierowcy zapłacą za przejazd przez szczególnie obciążone ruchem mosty. Za zebrane pieniądze mają być budowane nowe (w systemie komercyjnym, tak jak płatne autostrady) i remontowane stare przeprawy. Wiadomo też, że opłata ma być uzależniona od kategorii pojazdu, a płatne mosty będą szczegółowo oznakowane. Pozostałe informacje - jak, kiedy i kto - są na razie tajemnicą ministerstwa transportu. Urzędnicy w terenie wiedzą tylko tyle, co powiedzą lub napiszą dziennikarze. A tym ostatnim MTiGW skąpi informacji. W piątek wszyscy kompetentni w sprawie mostów urzędnicy ministerstwa byli zbyt zajęci, aby porozmawiać z dziennikarzami ,,GP''.


    Gdy pieniędzy mało...

    - Tyle wiem, co usłyszałem w radiu - przyznaje wicemarszałek województwa wielkopolskiego, Wojciech Jankowiak. - Dla mnie jest to dość dziwna sytuacja. W tej chwili ma być wprowadzona opłata za mosty, za chwilę okaże się, że trzeba płacić za coś jeszcze. A przecież wszyscy płacimy podatek drogowy w cenie paliwa i kwestią jest tylko dobre gospodarowanie tymi pieniędzmi - komentuje wicemarszałek. Wiceprezydent Poznania Paweł Klepka nie chciał przedstawić swojej opinii o projekcie, bo po prostu go nie zna.

    Samorządowcy każdego szczebla są jednak zgodni, że przekazywana im z budżetu centralnego subwencja drogowa jest za mała. - Nie wiemy, czy cały dochód z podatku drogowego idzie na drogi? - zastanawia się Wojciech Jankowiak. - Z subwencji drogowej po zabezpieczeniu letniego i zimowego utrzymania oraz remontów bieżących zostaje nam 6 mln złotych, co można przeliczyć na 2 km nowych dróg.


    ... sięgnij do cudzej kieszeni

    Wicemarszałek Wojciech Jankowiak sceptycznie ocenia pomysł przerzucenia ciężaru utrzymania dróg i mostów na barki kierowców: - Jest zgoda na system płatnych autostrad. Jeżeli ktoś nie chce płacić, może skorzystać z innych dróg. Ale przez mosty kierowcy muszą jechać, bo często nie ma innej drogi.

    Grupa posłów AWS opracowała projekt ustawy o finansowaniu dróg. Chcą, aby 5 proc. wartości kupowanego paliwa, 4 proc. ceny każdego nabytego samochodu, 60 zł od każdego samochodu osobowego wjeżdżającego do Polski, a także 2,5 proc. opłaty za przewóz niektórych ładunków trafiało na specjalny fundusz drogowy. Zebrane środki byłyby przeznaczane na finansowanie remontów i budowę nowych szos.




    Mostowy bałagan

    W zarządzaniu drogami i mostami w Polsce jest taki porządek, że nic nie wiadomo - ironizują urzędnicy zajmujący się tymi problemami. Przeprawami zajmują się Zarządy Dróg Krajowych, samorządy wojewódzkie, powiatowe i gminne (wszystko zależy od tego, czy most znajduje się w ciągu drogi krajowej, wojewódzkiej, powiatowej czy gminnej). Pieniądze na ich utrzymanie i remonty trafiają do zarządów przez kolejnych pośredników. Najpierw z budżetu centralnego do Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych, potem do wojewodów i samorządów wojewódzkich. Z kolei wojewodowie dzielą pieniądze na powiaty i gminy. Na wszystkich szczeblach zarządzający drogami stwierdzają, że otrzymywane subwencje są kroplą w morzu potrzeb.



    Moim zdaniem

    Pamiętam huraoptymistyczne zapowiedzi, jakim szczęściem dla budżetu państwa będzie włączenie podatku drogowego do ceny paliwa. Od 1 stycznia 1998 już żaden kierowca nie mógł się uchylać od płacenia fiskusowi za korzystanie z dróg i mostów. Tym samym państwo miało dostać więcej pieniędzy na utrzymanie, remonty i budowanie nowych dróg. Przez ostatnie dwa lata przybyło nam kierowców i wzrosła sprzedaż paliwa, a z tym dochody z podatku drogowego. Niestety, w rzeczywistości tylko około 40 proc. tych pieniędzy trafia na utrzymanie dróg. Reszta służy do łatania dziur w innych działach budżetu. Ponieważ pieniędzy na drogi wciąż jest mało, rząd znowu sięga do kieszeni kierowców. Niech płacą za mosty. Tylko kto da gwarancję, że wszystkie zebrane pieniądze rzeczywiście trafią na podreperowanie stanu polskich przepraw.






    Marek Zbucki

    naczelnik wydziału mostów Wielkopolskiego Zarząd Dróg Wojewódzkich

    W naszym zarządzie znajduje się 209 mostów o łącznej długości około 5 tys. metrów. Są one w bardzo różnym stanie technicznym: od złego do bardzo dobrego. W ubiegłym roku udało się zakończyć inwestycję na moście w Stęszewie. Od dwóch lat trwają przygotowania do remontu mostu we Wronkach. W tym roku udało się ruszyć z pracami w Białośliwiu na moście nad Notecią.


    Wojciech Jankowiak

    wicemarszałek województwa wielkopolskiego

    Nie wiem w jaki sposób rozporządzenie o opłatach za przejazd przez mosty miałoby być realizowane. Czy na każdej przeprawie stanie szlaban i budka strażnika, który będzie opłaty pobierał?

    Sonda

    Które ze świąt uważasz za bardziej poznańskie?

    • Dzień Św. Marcina (77%)
    • Imieniny Miasta - Dzień Patronów Miasta Piotra i Pawła (23%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.