"Nie jesz mięsa? To co ty w ogóle jesz?" Takie pytanie przynajmniej raz w życiu słyszał każdy, kto zdecydował się przejść na dietę bezmięsną. 11 stycznia obchodzimy dzień wegetarian. To idealna okazja, żeby poszukać odpowiedzi na to pytanie i przekonać się, że wegetarianizm to nie tylko mityczna marchewka i soja. A czy ty próbowałeś żyć bez mięsa? A może jestes wegetarianinem od wielu lat. Podyskutuj na forum.


Przepisy kulinarne

Komentarze (62)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

go vegan! (gość)

Vega
Najadacze.pl (na miejscu jak i na dowóz)
Złe mięso
Nalanda
Machina
Green Way
Vege Life

7 vege knajp we Wroclawiu, 7 roznych stylow, 7 roznych typow kuchni - warto sprobowac!

Natalia (gość)

Więc zaczęłam mój WEGETARJANIZM i jak macie ochotę nimi zostać to wam pomogę jak z tym żyć narka!!!

Natalia (gość)

Lubie jeść mięso,ale od (1)miwsiąca go nie jem :[...Brakuje mi smaku mięsnych potraw,ale za MAX 4miesiące wróce do mięsa....Szczerze to nawet smakują mi te różne sałałatki i owoce,warzywa,ale naserio jest ciężko żyć,ale to tylko dopiero trwa 1miesiąc,ale wytrzymam(Lepiej mi żyć z mięsem,bo ma soczysty smak,a surówki mają tylko:sałate,marchewke,może pomidor,oliwki itp...)

gość (gość)

Nawet Ciekawe....Właśnie nie jem mięsa od 1miesiąca...I jest ciężko,bo na obiad mam najczęściej mięso...

Marcin (gość) (Jano)

Po pierwsze: wiekszosc wegetarian nie jada miesa ze wzgledow etycznych.

Po drugie: jesli ktos twierdzi, ze potrawy wegetarianskie sa niesmaczne to:

- albo nie jadl dobrze przyrzadzonych, odpowiednio przyprawionych, pysznych dan wege,
- albo ma przasne, nie akceptujace nowych, egzotycznych smakow podniebienie,
- albo tez niczego takiego nie probowal i zmysla w najlepsze z gory zakladajac, ze potrawy wegetarianskie ustepuja miesnym.

Po trzecie: Jano, jesli z reguly nie odzywasz sie w tematach, z ktorymi sie nie zgadzasz to nalezaloby trzymac sie tej zasady, ja przykladowo (nawet przypadkiem) nie wpadam na strony z miesnymi recepturami i nie przedstawiam swojego zdania wszystkozercom tonem "szanuje was ale..." poniewaz nie widze w tym zadnego sensu, skrajne roznice pogladow nie sprzyjaja porozumieniu.

Jano (gość)

przypadkiem wpadlem na ta stronke, z regoly tego nie robie bo wiem ze mnie zirytuja tego typu bzdurne dywagacje aczkolwiek tym razem pozostawie tych pare slow po sobie.
wszyscy tu sobie wspolczuja i jeden drugiego obraza mowiac ze jest ograniczony.. bez sensu ludzie.. ja osobiscie jestem 'miesaninem' kocham mieso! obiad bez miesa to dla mnie nie pelnowartosciowy posilek. oczywiscie szanuje wegetarian, ich wybor, kazdy moze jesc co chce. tak jak kazdy ma swoje preferencje co do innych dziedzin w zyciu. aczkolwiek nie widze powodu zebym mial tegoz pysznego i bogatego w uzyteczne wartosci odzywcze miesa nie jesc.. cale wieki wszyscy je jedli, Bog nigdy nie szykanowal jedzenia miesa, a przynajmniej nie natknalem sie na zadna taka wzmianke przez cale swoje zycie. nie ma zadnych innych czynnikow ktore powstrzymalyby mnie przed zjedzeniem piersi z kurczaka na obiad.. mam dobrych znajomych wegetarian, zdarzylo mi sie jesc sojowe to sojowe tamto. nie smakowalo mi. nie mowie ze bylo gow.niane czy jeszcze inne. nie smakowalo mi. kropka. jeden je swinie, drugi soje. co komu to przeszkadza? nie pasuje Ci co jem? nie zagladaj mi do talerza, to moja sprawa. bezsensowne komentarze i dyskusje na ich temat... niech sobie wegetarianie poogladaja i pooceniaja te pieknie wygladajace dania. inni niech sobie albo z ciekawosci zajrza albo niech wejda na strone ze staropolskimi przepisami obfitujacymi w syte miesne receptury i trzymaja sie od tej witryny z daleka..
yo!

Marcin (gość) (:P / :D)

Czy możesz nam wytłumaczyć dlaczego Twoim zdaniem jesteśmy hipokrytami i czy wiesz co oznacza słowo hipokryta?
Jeśli chodzi o wrażliwość na cierpienie innych istot, owszem, jest to główny powód zmiany diety na vege więc Twoje wywody nt biochemii na nic się zdadzą ale jeśli czujesz silną potrzebę pouczania innych to spróbuj może robić wykłady palaczom i alkoholikom, wytłumacz im, że to bardzo niezdrowe nałogi, haha. Poza tym zdecydowana większość tutaj to wegetarianie, nie weganie a wegetarianie spożywają białko zwierzęce w postaci jaj i nabiału czyli niedobory nam nie grożą, szczerze wątpię jednak czy mnie zrozumiesz, jesteś niedojrzałym emocjonalnie, jadowitym prymitywem a dyskusja z takimi trwa i trwa, dopóki mądrzejszy (my) nie ustąpi.

Bea (gość)

Jestem wegetarianką 29 lat , nikogo nie namawiam , nikogo nie krytykuję , to moja własna bardzo ważna i przemyślana decyzja . Mój wegetarianizm to głęboka zmiana świadomości , dla mnie śląska , kotlet , schabowy zupełnie inaczej się nazywają .