Założył w Wągrowcu oddział banku PKO, którego dyrektorem jest od 28 lat. Czynny miłośnik różnych sportów, wychował trójkę dzieci. Zawsze uśmiechnięty, choć życie nie zawsze było dla niego łaskawe Mieszkaliśmy przy ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Założył w Wągrowcu oddział banku PKO, którego dyrektorem jest od 28 lat. Czynny miłośnik różnych sportów, wychował trójkę dzieci. Zawsze uśmiechnięty, choć życie nie zawsze było dla niego łaskawe

Mieszkaliśmy przy Kościuszki, a więc blisko jeziora. Już jako mały chłopiec wraz z kolegami latem całe dnie spędzałem na plaży, gdzie z kolegami zbieraliśmy papierki, śmieci tylko po to, by zapracować sobie na kajak i móc na nich popływać. To był taki mój pierwszy przejaw zainteresowania sportem. Potem był żużel, na który zabierał mnie tata na nasz stadion. Chodziliśmy też razem na mecze piłki nożnej - wspomina Włodzimierz Szafryna. Szkołą podstawową, do której chodził była "czwórka". Tam jeden z nauczycieli - Witold Czarnolewski jako pierwszy zaszczepił w panu Włodzimierzu zamiłowanie do piłki ręcznej.
Więcej czytaj w "Tygodniku Wągrowieckim"

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!