Nigdy nie mów zawsze” to tytuł pierwszej płyty Paulli, 30-letniej pleszewianki mieszkającej obecnie w Rybniku. Jej płyta, wydana przez Universal Music robi zawrotną karierę - jest na drugiej pozycji najczęściej ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Nigdy nie mów zawsze” to tytuł pierwszej płyty Paulli, 30-letniej pleszewianki mieszkającej obecnie w Rybniku. Jej płyta, wydana przez Universal Music robi zawrotną karierę - jest na drugiej pozycji najczęściej kupowanych płyt w Polsce, a Paulla pojawia się w wielu krajowych mediach - ostatnio występowała w radiowej Trójce i telewizyjnej Jedynce w programie ,,Piosenka dla Europy”.


Paulla, czyli Paulina Ignasiak urodziła się 30 stycznia 1979 w Pleszewie. Jest absolwentką ZST na Zielonej Pleszewie i pleszewskiej szkoły muzycznej pierwszgo stopnia. Choć jest wokalistką, to ukończyła klasę gitary klasycznej i fortepianu, ponieważ w Pleszewie do dziś nie ma klasy wokalnej.
Zainteresowanie muzyką Paulla odziedziczyła po rodzicach. Mama Paulli pracuje w szkole muzycznej, ale w administracji. - Niestety nie dane mi było nauczyć się grać. Tylko w szkole u sióstr nauczyłam się grać na klawiszach - mówi. - Mój mąż ma z kolei dobry słuch i słucha dużo muzyki - dodaje.

- Moja mama do ostatnich dni życia śpiewała w chórze kościenym w Poznaniu - mówi tata Pualli Krzysztof Ignasiak, znany w Pleszewie artysta malarz, którego wystawy prezentowane były w muzeum. - Moja siostra też w młodości w latach 60. wygrała eliminacje wielkopolskie w konkursie piosenkarskim. Miała jechać na festiwal do NRD, ale nie dali jej paszportu, bo tata był prywaciarzem. A Paulinka już jako dziewczynka uwielbiała spiewać. Śpiewała na każdych imieninach. Stawała na krzesło i śpiewała utwór Beaty Kozidrak ,,Józek nie daruję ci tej nocy” - dodaje.

Paulla jeszcze jako licealistka występowała w wielu konkursach i zdobywała nagrody. W 1995 roku zdobyła pierwsze miejsce w konkursie ,,Talent’’, organizowanym przez Urszulę Sipińską i Jerzego Konrada. Rok później zdobyła drugą nagrodę w konkursie ,,Śpiewać każdy może” Zbigniewa Górnego. W 1999 roku drugie miejsce w Festiwalu Piosenki Angielskiej w Brzegu. W tym samym roku wystąpiła w programie telewizyjnej Dwójki ,,Szansa na sukces”. Występowała potem jeszcze dwukrotnie w koncertach jubileuszowych ,,Szansy na sukces”. W 2002 brała udział w programach telewizyjnych ,,Idol” (Polsat) i ,,Jestem jaki jestem” (TVN).

W tym samym roku zdobyła drugie miejsce w konkursie ,,Drzwi do kariery”, zorganizowanym przez Michała Wiśniewskiego. Wówczas zapowiadano, że zastąpi Tatianę Okupnik w Blue Cafe. Potem związała się z zespołem Mathplanet, założonym przez męża Edyty Górniak - Dariusza Krupę. Ale ten projekt okazał się niewypałem, choć nie z jej winy, a z winy Krupy, któremu zarzucano, że narzucił Paulli image kosmitki, transwestyty.

- Byłam zmęczona wszystkim, kastingami, programami i sobie odpuściłam. Ale to był fajny okres, w którym wiele się nauczyłam. Nabrałam dystansu do siebie. To była dla mnie duża lekcja pokory - mówiła Paulla w niedawnym wywiadzie radiowym dla Trójki.
Słuchaczom opowiadała o swoich wypadach z ojcem na festiwale rockowe w Jarocinie. - Chodziłam wtedy do szkoły podstawowej. Tata jest zapalonym rockmanem. Jako mała dziewczynka znałam na pamięć dużo piosenekPink Floyd, Deep Pupple, Led Zeppelin. Mama opowiadała mi, żę w dzieciństwie zasypiałam w chuśtawce, gdy tata słuchał winylowych płyt na analogowym adapterze, który wciąż świetnie gra. Tata lubi ównież słuchać SBB, Dżem, Nalepę - wspominała.

Paulla współpracowała z polskimi wokalistami, śpiewając w chórkach. Niestety mimo wielu nagród i pochwał za piękny, rzadko spotykany, pięciooktawowy głos nie doczekała się wydania płyty, ani związania z jakimś profesjonalnym zespołem. Jej głos łudząco przypomina głos Edyty Górniak. Zarzucano jej zbytni epigonizm. - Ale ona po prostu taki ma głos - tłumaczy nam jej tata.

Po skończeniu liceumi Paulla wyjechała z Pleszewa do Brzegu, gdzie zdobyła drugie miejsce na Festiwalu Piosenki Angielskiej w Brzegu. Żyła z chałtury. Mieszkała tam dwa lata. Potem dziewięć lat mieszkała w Warszawie. W radio przyznała się, że nie był to łatwy okres w jej życiu. Nie mogła utrzymać się z tego co lubi, czyli ze śpiewania, więc podejmowała się różnych prac - m.in. jako babysitter czy ekspedientka. - To był bardzo ciężki okres, tak prywatnie, ale już się pozbierałam i jestem śilniejsza - mówiła na antenie radia.

- Paula mówiła zawsze, że jak do 25 lat nie uda się jej zrobić kariery piosenkarskiej, to da sobie spokój. Potem przesuwała tę granicę. Dwa lata temu już przestało jej zależeć, ale wtedy poznała Adama, który pomógł jej zrealizować marzenie - opowiada mama.
Od półtora roku Paulla mieszka w Rybniku z rocznym synkiem Adasiem oraz jego ojcem i jej życiowym partnerem Adamem Konkolem, liderem zespołu Łzy, który jest autorem słów i muzyki do jej debiutanckiej płyty.

Paulla jest szczęśliwa, choć radość z płytowego debiutu zakłóca poważna choroba Adama Konkola. - Bardzo się wzruszam, gdy słucham piosenki, która Adama napisał dla Pauli: ,,Jeden dzień do miłości”. To bardzo autobiograficzny utwór. Adam to bardzo wrażliwy, sentymentalny, romantyczny człowiek - twierdzi mama Paulli.

Podczas programu w radiowej Trójce Paulla otrzymała wiele pozdrowień od fanów z całego kraju, w tym z Pleszewa. Na antenie jedną z piosenek zadedykowała ojcu oraz dwójce przyjaciół z Pleszewa, z którymi w liceum założyła zespół: szkolnej koleżance Kindze Żak oraz nauczycielowi języka angielskiego Darkowi Niemczewskiemu, który - jak mówiła - prywatnie był jej ,,dobrym kolegą”.

- Kinga grała na gitarze basowej, Darek był gitarzystą a ja śpiewałam - opowiadała słuchaczom Paulla. Śpiewała też z Etanisem. W Pleszewie występowała w 2004 roku podczas organizowanych przez miasto Dni Walki z Uzależnieniemi.
Paulla ma brata i siostrę. Siostra Monika ma 28 lat i mieszka w Hiszpanii. 25-letni brat Sebastian mieszka w Pleszewie. Cała rodzina zjeżdża się co roku na święta do Pleszewa.

W szkole w Pleszewie wszyscy ciepło wspominają Paullę. - Już w liceum była barwnym motylem, pełnym wspaniałych marzeń. Wyróżniała się z tłumu uczniów. Występowała na wielu szkolnych imprezach, śpiewając piosenki Edyty Górniak - mówi Marta Pływaczyk, długoletnia sekretarka LO.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!