SZPITAL > Podwyżek wynagrodzeń żądają krotoszyńskie pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni i technicy. Trzy związki zawodowe pracowników krotoszyńskiego szpitala zawiązały porozumienie i spisane żądania złożyły na ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
SZPITAL > Podwyżek wynagrodzeń żądają krotoszyńskie pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni i technicy. Trzy związki zawodowe pracowników krotoszyńskiego szpitala zawiązały porozumienie i spisane żądania złożyły na ręce dyrektora Pawła Jakubka. Ten na odpowiedź ma czas do dzisiaj (wtorek, 22 stycznia).

Zaledwie udało się wyjść z trudnej sytuacji związanej z czasem pracy lekarzy i ich wynagrodzeniem, a już w kolejce po podwyżki usta wili się szpitalni pracownicy średniego i niższego szczebla – czyli pielęgniarki, położne, technicy, ratownicy medyczni.
Ci ostatni kilkanaście dni temu założyli własny związek zawodowy. W minionym tygodniu za wiązano natomiast międzyzwiązkowe porozumienie, w skład którego weszły: związek ratowników, pielęgniarek i położnych oraz związek zawodowy techników. Nie weszły natomiast związek zawodowy lekarzy i związki branżowe.
W czwartek, 17 stycznia, odbyło się zebranie członków owego porozumienia.
– Poprosiłem wszystkie organizacje związkowe o zachowa nie dalece idącej rozwagi, ponieważ nie mam żadnych warunków do zaspokojenia roszczeń płacowych pracowników Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej – wyjaśnia dyrektor Paweł Jaku bek.
Owocem tego spotkania są pisemne żądania wobec dyrekcji SP ZOZ w Krotoszynie. Podobne pismo otrzymał też przewodniczący Rady Powiatu Krotoszyńskiego.
Związkowcy domagają się podwyżek dla wszystkich pracowników średniego i niższego szczebla – po 1000 złotych na osobę miesięcznie. Chcą też podwyżek innych składników wynagrodzenia za pracę, na przykład rozliczeń za nadgodziny. Żądania te dotyczą około czterystu pracowników.
W świetle przepisów dyrekcja ma cztery dni na udzielenie odpowiedzi związkowcom. Termin ten przypada w dniu wydania naszej gazety (wtorek, 22 stycznia). Dyrektor Jakubek zaplanował spotkanie z pracownikami, podczas którego ustosunkuje się do ich żądań. Jeśli rozwiązanie zaproponowane przez dyrektora nie zadowoli personelu, konieczne będzie przeprowadzenie mediacji. Kolejnym krokiem może być wprowadzenie pogotowia strajkowego, ostatecznością będzie strajk.
– Poza tym wszystkim musimy wykonywać swoje zadania, czyli zajmować się leczeniem chorych, oczekując jednocześnie rozstrzygnięć „na górze” – dodaje Jakubek.


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!