RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Poznań » STARE MIASTO - Seks oprócz masażu? Policjanci zlikwidowali salon w centrum miasta

STARE MIASTO - Seks oprócz masażu? Policjanci zlikwidowali salon w centrum miasta

2010-09-06, Aktualizacja: 2010-09-06 18:49

Głos Wielkopolski Agnieszka Smogulecka

Mężczyznę, który podejrzany jest o czerpanie korzyści z nierządu oraz ułatwianie prostytucji, ujęli w centrum Poznania kryminalni. Na trop procederu natrafili przeglądając strony internetowe, na których ogłaszają się prostytutki. Ich uwagę zwrócił anons dotyczący salonu masażu relaksacyjnego.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
– Podejrzane było miejsce umieszczenia ogłoszenia, a także zdjęcia, które miały reklamować usługi – komentują kryminalni ze Starego Miasta.
Gdy zainteresowali się sprawą, okazało się, że ten wątek badają już kryminalni z komendy miejskiej. Połączyli więc siły. Pod koniec ubiegłego tygodnia – wspólnie z pracownikami stacji sanitarno-epidemiologicznej, ZAiKS i inspektorami pracy – kolejno wkroczyli do przybytku w okolicy Rybaki. Powitały ich dwie panie. Nie dopuściły do głosu – wręczyły ręczniki, zapoznały z ofertą, także dodatkową (chodziło o masaż ciała biustem i rękoma okolic genitaliów). Gdy wreszcie policjanci wyjaśnili, kim są, były zdezorientowane. Funkcjonariusze sprawdzili salon masażu i poszli na górę. Gdy otwarli drzwi z jednego z pomieszczeń, wybiegła naga kobieta. – Mam klienta! – krzyczała. Faktycznie, w pokoju był nagi mężczyzna. Podczas przesłuchania nie był w stanie powiedzieć, czy w lokalu oferowano usługi seksualne. – Dopiero wszedłem, zdążyłem się tylko rozebrać – tłumaczył.
∨ Czytaj dalej


Policjanci ustalili jednak, że w salonie masażu pracowało kilka dziewcząt w wieku 19-30 lat. Co najmniej dwie z nich pracodawca nakłaniał do prostytucji. Choć oficjalnie zakazywał świadczenia usług seksualnych, po cichu sugerował, że sprawiłoby to zwiększenie obrotów, a kobiety więcej by zarobiły. Innymi słowy wyjaśniał, że tego rodzaju usługi byłyby mile widziane.

To jednak nie wszystko. Mężczyzna szkolił swoje pracownice. Uczył, jak sprawiać przyjemność i odprężać klientów, sam wypróbowywał ich umiejętności. Później zresztą wykorzystywał to skrzętnie: pobierał kaucję za szkolenie (od 2 do 5 tys. złotych). Wprowadził też system kar: dziewczyny musiały płacić po 100 złotych za spóźnienie czy wcześniejsze wyjście z pracy, albo za to, że nie powiadomiły SMS-em o pojawieniu się kolejnego klienta. Pracowały więc, ale nie zarabiały.

Policjanci nie mają wątpliwości, że to właściciel zarabiał na nierządzie. Z każdych 150 złotych za usługę, dostawał co najmniej 100 zł. Wiadomo, że na działalności jednej z pań zarobił około 20 tys. zł, na innej – niemal 150 tys. zł.

Zatrzymany 49-latek nie przyznaje się do sutenerstwa i kuplerstwa. Przez całe przesłuchanie dyskutował z funkcjonariuszami, przedstawiał swoje racje nawet podczas kontroli w „salonie masażu”.

Policjanci dowiedzieli się, że dwie z kobiet chciały już wcześniej zgłosić przestępstwo organom ścigania (nie dostawały bowiem pieniędzy za „pracę”). Wtedy jednak pojawił się „doradca” podający się za policjanta. Nie groził wprost. Mówił: – Zastanów się, przecież masz dzieci – mogło to oznaczać zarówno że wszyscy , łącznie z maluchami, dowiedzą się, czym zajmuje się kobieta, ale także, że dzieciom stanie się krzywda. Dziewczyny wolały nie ryzykować. Tym bardziej że słyszały, że jeśli zechcą odejść z pracy, nie zostanie im zwrócona kaucja, a cały świat dowie się o ich profesji (ich zdjęcia miały być zamieszczone w internecie).

Policjanci nadal prowadzą postępowanie. Sprawą zajmuje się także ZAiKS, który stwierdził, że w lokalu był telewizor, a właściciel nie płacił tantiem. Inspektorzy sanepidu sprawdzają, czy lokal nadaje się na salon masażu i czy wydano wszelkie pozwolenia. Inspekcja pracy bada zawierane z pracownicami umowy.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (3)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

dag (gość) 2010-09-08 23:30

A może przyjrzeć sie trzeba temu \"panu\" dokładniej, kim jest, czym się zajmuje, co zrobił z tą kasą, Ciekawe czy zostal zatrzymany czy buja się swobodnie i kpi sobie z prawa. Ciekawe kto się ujmie za tymi dziewczynami i nie było tam nieletnich. Poczekamy i zobaczymy co znaczy u nas w mieście prawo

0 / 0 odpowiedz

as (gość) 2010-09-06 11:09

hmm a co to znaczy ze Panie nie dopuściły policjantów do głosu? :) haha albo oni są tak ciapowaci ze nie potrafili słowa wydobyc albo stracili głos na widok masżystki?

0 / 0 odpowiedz

real (gość) 2010-09-06 10:38

i wzorem innych państw, zalegalizować prostytucje? Opodatkowac - teraz to jest szara strefa, warta kilku milionow zl. W samej Warszawie jest 138 agencji towarzyskich. Przy okazji, zakończy się przepisywanie majątkow gangsterów na rzecz zon, konkubin , które wezwane do US,by wyjaśniły, skąd ten majatek mają, mówią "jestem luksusową prostytutką". I na tym sprawa się kończy, bo Państwo nie może czerpać korzyści (podatki) z nierządu!

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • manicurzystka,zakładanie rzęs 1:1 Poznań
    Gabinet kosmetyczno-fryzjerski M-beauty zatrudni osobe zajmującą się robieniem żeli oraz umiejącą zakładać rzęsy metodą 1:1. Wymagane doświadczenie, kom...
  • Kucharz Luboń/Mosina
    Zatrudnię samodzielnego kucharza. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność, kreatywność. Praca w Luboniu oraz Mosinie. Kontakt tel. 501603182
  • Przedstawiciel handlowy Poznań
    Szukasz pracy? Dołącz do nas! Szukamy osób do pozyskiwania klientów dla portalu geolokalizacyjnego. Oferujemy: - zarobki powyżej 200zł/dzień! - brak nar...