RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Poznań » Prezenty - Pies pod choinkę? Tak, ale pluszowy

Prezenty - Pies pod choinkę? Tak, ale pluszowy

2010-12-16, Aktualizacja: 2010-12-16 11:21

Głos Wielkopolski Katarzyna Fertsch

Bo trzeba z nim wychodzić. Gryzie buty. Bo okazało się, że dziecko jest uczulone. Za bardzo urósł. To tylko niektóre z wymówek, dla których ludzie pozbywają się psów. Zjawisko nasila się wiosną, kiedy bożonarodzeniowe prezenty przestają być słodkimi szczeniakami.

Kiedy żywy prezent znudzi się dziecku, często trafia do schroniska dla zwierząt (© Sławomir Seidler)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Fundacja Pomocy Labradorom Prima od dwóch lat prowadzi akcję „Pies pod choinkę? – tylko pluszowy!”. Aby dotrzeć do małych i dużych, napisano opowiadania-bajki o nietrafionych żywych prezentach.

– Pies nie jest najlepszym prezentem pod choinkę – uważa Aleksandra Maciejewska z fundacji. – Szczeniak to nie zabawka, lecz żywe stworzenie, którym trzeba się opiekować.

Fundacja wielokrotnie szukała domów dla porzuconych po świętach psów. Nagle okazywało się, że zwierzak wymaga szkolenia, rozrabia i przede wszystkim kosztuje.

– Zakup psa to powinna być porządnie przemyślana decyzja – uważa Maciejewska. – A już najgorszym pomysłem jest kupienie psa w prezencie dla kogoś innego, kto zupełnie nie jest przygotowany do jego posiadania.

Podobnego zdania jest Robert Wabiński, kierownik poznańskiego schroniska dla zwierząt.
– Zwierzę to często nietrafiony prezent bożonarodzeniowy – uważa. – Dorośli ulegają swoim dzieciom, a później nie potrafią sobie poradzić z czworonogiem.
∨ Czytaj dalej
Bo okazuje się, że zwierzę brudzi, szczeka, niszczy. I wtedy podrzucają je lub, co gorsza, porzucają za miastem.

Podrzucają gdzie tylko się da: do schroniska, palmiarni, zoo, a nawet do sklepów zoologicznych i zakładów weterynaryjnych. Żółwie najczęściej trafiają do palmiarni, gryzonie – do starego zoo. Pracownicy ogrodu zoologicznego nad Maltą najczęściej znajdują gady. Psy i koty kończą w schronisku przy ulicy Bukowskiej. Pewnego dnia ktoś porzucił na Sielance węża. Gada znaleziono w reklamówce.

– Ludzie przynoszą klatki ze szczurami, chomikami, świnkami morskimi lub innymi gryzoniami. Czasami zwierzaki podrzucane są w kartonach – mówi Eliza Kornasz ze sklepu zoologicznego Beethoven, który znajduje się przy Głogowskiej. – Zawsze staramy się znaleźć dla takiego zwierzaka dom i oddajemy go za symboliczną złotówkę.

Nowych domów dla porzuconych po świętach zwierząt szuka też fundacja Prima.
– Ze względu na profil zajmujemy się labradorami jako psami będącymi ofiarami mody. Jednak poprzez akcję chcemy dotrzeć do potencjalnych właścicieli psów – podkreśla Aleksandra Maciejewska.

Jeśli dziecko naprawdę marzy o zwierzaku, rodzice mogą kupić interaktywnego psa, kota lub na przykład chomika. Koszt – około 200 złotych. Daje jednak pewność, że jeśli nowy przyjaciel znudzi się dziecku, będzie można po prostu wyjąć z niego baterie.

Pies porzucony jak rękawiczka

Fragment opowiadania fundacji Prima „Magazyn niechcianych prezentów”:
„Te wszystkie psy tutaj okazały się nietrafionymi świątecznymi prezentami. Jesteś przecież w magazynie niechcianych prezentów. Każdy z tych psów rok, dwa, trzy, cztery lata temu był włochatą kulką zawiniętą we wstążkę i położoną pod choinką. Popatrz na to i uświadom sobie, ilu jest na tym świecie ludzi, którzy traktują żywe stworzenia tak samo jak rękawiczki czy szaliki. Dla których wyrzucenie niechcianych skarpetek jest równie łatwe jak przywiązanie psa do drzewa czy też wyrzucenie go z samochodu. Popatrz ilu jest na świecie ludzi, którym wydaje się, że nie ma nic weselszego niż słodki szczeniak dla dziecka. Pies nie jest dla dzieci, pies potrzebuje swojego pana i musi nim być dorosła osoba. Pies nie może być kaprysem”.
To i inne opowiadania można znaleźć na stronie www.fundacjaprima.pl.

Wiadomości z Twojego miasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę? Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!


Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (3)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Ewa3885 (gość) 2010-12-16 23:33

kocham zwierzeta szczegolnie psy i nie ma znaczenia czy rasowy czy "wielorasowy"...te wspaniale istoty kochaja nas tylko dlatego ze jestesmy,bez limitow,wpatrzone w nas i bez pamieci nam oddane,wielokrotnie ratuja nam zycie!....a my! my wstydzmy sie!my ludzie zachowujacy sie jak....nie ma w nas honoru,etyki...
To nie psy porzucaja swoje mlode...to my dumni podli ludzie porzucamy swoje dzieci...gdzies na smietnikach! Jeszcze wielu rzeczy i zachowan musimy sie nauczyc od zwierzat...to gorzka prawda.

+1 / 0 odpowiedz

Ona (gość) 2010-12-16 11:13

A ja zachęcam do wsparcia fundacji pomagających zwierzętom.

0 / 0 odpowiedz

Paweł (gość) 2010-12-16 10:23

zapraszam do przeczytania całości opowiadania:

http://www.fundacjaprima.pl/forum/viewtopic.php?t=392&start=0

http://www.fundacjaprima.pl/forum/viewtopic.php?t=1627

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • manicurzystka,zakładanie rzęs 1:1 Poznań
    Gabinet kosmetyczno-fryzjerski M-beauty zatrudni osobe zajmującą się robieniem żeli oraz umiejącą zakładać rzęsy metodą 1:1. Wymagane doświadczenie, kom...
  • Kucharz Luboń/Mosina
    Zatrudnię samodzielnego kucharza. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność, kreatywność. Praca w Luboniu oraz Mosinie. Kontakt tel. 501603182
  • Przedstawiciel handlowy Poznań
    Szukasz pracy? Dołącz do nas! Szukamy osób do pozyskiwania klientów dla portalu geolokalizacyjnego. Oferujemy: - zarobki powyżej 200zł/dzień! - brak nar...