Okulistyka dziecięca na Szwajcarskiej

Wszystko wskazuje na to, że od 1 marca dzieci będą mogły skorzystać z doraźnej pomocy okulistycznej w szpitalu przy ul. Szwajcarskiej. Do tego czasu opiekę zapewni im Centrum Medyczne św. Jerzego.

Do leczenia dziecięcych oczu potrzebny jest nie tylko okulista, ale i pediatra oraz anestezjolog
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Do leczenia dziecięcych oczu potrzebny jest nie tylko okulista, ale i pediatra oraz anestezjolog (© Grzegorz Dembiński)

- Trwają rozmowy z dyrekcją Szpitala Miejskiego im. Strusia, dotyczące szczegółowych rozwiązań - potwierdza Marta Banaszak-Osiewicz, rzecznik Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. - W połowie lutego powinny być znane uzgodnienia.

Z problemem okulistyki dziecięcej Poznań boryka się od kilku lat, a dokładnie od 2006 r. kiedy to zlikwidowano oddział w szpitalu przy ul. Krysiewicza. Ogłaszane przez wielkopolski NFZ konkursy na utworzenie oddziału okulistyki dziecięcej kończyły się fiaskiem. Brakowało chętnych, placówki nie spełniały wymogów, albo nie mogły porozumieć się z funduszem w sprawach finansowych. Banaszak-Osiewicz podkreśla, że dzieci mimo tych trudności miały zapewnioną opiekę.

- Są placówki, które mają zakontraktowane kompleksowe usługi okulistyczne dla wszystkich niezależnie od wieku - dodaje rzecznik.

I to prawda, że w nagłych przypadkach szpitale dla dorosłych przyjmowały dzieci. Gdzie zatem tkwił problem, że okulistyka dziecięca traktowana jest w Poznaniu, jak kukułcze jajo? Andrzej Grzybowski, wojewódzki konsultant w dziedzinie okulistyki tłumaczy, że utworzenie oddziału dla dzieci to działalność wykraczająca poza jedną specjalizację. Oprócz okulisty, potrzebny jest pediatra, anestezjolog. Placówka musi też posiadać Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Po wielu perturbacjach w połowie ubiegłego roku NFZ podpisał kontrakt z Centrum Medycznym św. Jerzego. Miało ono prowadzić oddział dla najmłodszych do końca 2011 r.
∨ Czytaj dalej



- Umowy są aneksowane co roku - wyjaśnia Banaszak-Osiewicz. - Centrum nie zaakceptowało naszych warunków na 2011 r. Ogłosiliśmy konkurs, ale został unieważniony, ponieważ nikt się nie zgłosił.

Sytuacja wymagała natychmiastowych działań. Grzybowski poinformował o niej wojewodę, marszałka i prezydenta wskazując, że do czasu znalezienia rozwiązania okulistykę dziecięcą mogłyby przejąć szpitale przy Szwajcarskiej, Lutyckiej lub wojskowy. Wszystko wskazuje na to, że do końca roku zadanie to realizować będzie Szwajcarska. Jesienią NFZ ogłosi konkurs. Ma on wyłonić placówkę, z którą fundusz podpisze trzyletnią umowę na świadczenie usług z zakresu okulistyki dziecięcej.
Bogna Kisiel Bogna Kisiel
źródło: Głos Wielkopolski

Komentarze (3)

avatar
avatar
Poznaniak (gość)

Gdzie jest pani Nowodworska. Gdzie jest Grobelny,gdzie Marszałek Wożniak. Już naprawdę dosyć tych cyrków. Dzieci z Poznania mają jechać do Konina lub Lodzi??
Chyba już naprawdę czas na społeczne protesty.Nie dajmy się zaszczuć!!!
MILIARD na stadion Lecha!!!BRAWO!!!

avatar
Poznaniak (gość)

W końcu TVP3 podała prawdę o tym całym zamieszaniu! Gdzie jest teraz szefowa NFZ P.Nowodworska jak dzieję się takie rzeczy?? na urlopie a NFZ kłamie pacjentów!!!!!!!!! Jak można podawać informację o podpisaniu umowy ze Szpitalem i. Strusia jak szpital nic o tym nie wie!!??!!?!? Wyciągnąć konsekwencje od osób w NFZ!!!!!!!!!

avatar
optymist22 (gość)

Kolejny projekt NFZ z cyklu "jak coś dobrze działa, trzeba to jak najszybciej spieprzyć". Rośnie samozadowolenie polityków PO, tylko pacjenci nie wiedzieć czemu coraz mniej zadowoleni...

Wybierz kategorię