MARSZ RÓWNOŚCI - Czyste sumienie policji w sprawie flag
Tomasz Cylka
2009-11-21 12:11:07
,
Aktualizacja
2009-11-21 12:12:33
Jerzy Pietrowicz, przewodniczący poznańskiego Komitetu Obrony Praw i Uczuć Religijnych Ludzi Wierzących i Praktykujących, przerwał wczoraj zeznania na komisariacie Poznań Stare Miasto. Został wezwany w sprawie flag papieskich i tablicy z napisem "Jezu ufam Tobie", które policja zabezpieczyła przed poznańskim marszem równości. Pisaliśmy o tym na naszych łamach. Zdaniem Pietrowicza, to było celowe działanie poznańskiej policji, która chciała uniemożliwić modlitwę na placu Mickiewicza.
- Odnoszę wrażenie, że policja chce jak najszybciej pozbyć się tych przedmiotów i uznać temat za zamknięty. W ten sposób nigdy nie dowiemy się, czy ktoś ewentualnie przyzna się do błędu. Przykre, że ze strony policji nie usłyszałem choćby zwykłych przeprosin - ubolewa Jerzy Pietrowicz, który podjął decyzję, że skorzysta z pomocy adwokata. Na komisariacie towarzyszyło mu wczoraj kilku członków komitetu, ale nie doszło do żadnych incydentów.
Pietrowicz został wezwany na podstawie art. 63a kodeksu wykroczeń. Grozi mu kara jak za nielegalne rozklejanie plakatów. Wielkopolska policja zapewnia, że nie zostanie ukarany, ale mimo to w jego obronie wystąpili już radni Szymon Szynkowski vel Sęk oraz Zbigniew Czerwiński, którzy poprosili komendantów o wyjaśnienia.
- Komendant miejski otrzymał już wyjaśnienia od komisariatu staromiejskiego i w postępowaniu funkcjonariuszy nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości - podsumowuje zdarzenie Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, który ma nadzieję, że odebranie przedmiotów zakończy sprawę.
strona: 1 z 1