Zwolniono z pracy dwóch związkowców w konińskiej Hucie Aluminium. Jest to kara za przeprowadzenie na początku grudnia okupacji budynku dyrekcji spółki. Zwolniono dwóch członków zarządu NSZZ "Solidarność" - ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Zwolniono z pracy dwóch związkowców w konińskiej Hucie Aluminium. Jest to kara za przeprowadzenie na początku grudnia okupacji budynku dyrekcji spółki.


Zwolniono dwóch członków zarządu NSZZ "Solidarność" - Zdzisława Nowakowskiego i Sławomira Grende. Zdzisław Nowakowski pełni też funkcję przewodniczącego Regionu Konińskiego "Solidarności". Zarząd Aluminium Konin - Impexmetal są nie podaje przyczyn zwolnienia. - Zgodnie zapisami kodeksu pracy nie możemy podać przyczyn zwolnienia. Jedynie przed sądem możemy to zrobić. Dlatego nie podajemy dlaczego związkowcy stracili pracę - powiedział Michał Kujawski, rzecznik huty.

Nieoficjalnie wiadomo, ze związkowcy zostali zwolnieni za zorganizowanie protestu na początku grudnia. Wówczas pracownicy wydziału elektrolizy okupowali przez kilkadziesiąt godzin budynek dyrekcji spółki. Domagali się odpraw za zwolnienia. Ostatecznie nie osiągnęli swoich celów. Elektroliza jest systematycznie zamykana, pracę straci ponad dwieście osób. Jednak zdaniem zarządu huty, związkowcy organizując protest narazili zakład na straty. A w opinii zarządu, prowodyrami protestu był właśnie Zdzisław Nowakowski i Sławomir Grenda.

Zdzisław Nowakowski przebywa obecnie na urlopie. - Nie wiem nic o zwolnieniach, jak wrócę 5 stycznia do pracy to odbiorę. Jest to małostkowe działanie. Prezes szuka winnych za złe wyniki osiągane przez zakład aby się wykazać przed właścicielem. Najpierw nie udało się nas sprowokować do strajku, to teraz próbuje inaczej - powiedział Zdzisław Nowakowski.
Związkowców chciano już zwolnić podczas strajku w 2007 roku. Wtedy wypowiedzenia dostało kilkudziesięciu działaczy związkowych. Po protestach, wszystkich przywrócono do pracy.

Jerzy Jankowski, kierownik konińskiego oddziały Państwowej Inspekcji Pracy, mówi że działacze związkowi są pod szczególną ochrona. - Zgodnie z ustawą, aby zwolnić związkowców pracujących w zarządach, musi być zgoda organizacji związkowej. O zgodności zwolnienia z przepisami decyduje sąd pracy. W większości przypadków uznaje takie działanie pracodawcy z nielegalne. Są tylko pojedyncze przypadki, w których sąd decyduje się podtrzymać zwolnienie. Ale chodzi najczęściej o rażące naruszenie prawa. Ta sprawa z huty jeszcze do nas nie trafiła - powiedział Jerzy Jankowski.

Właścicielem konińskiej huty jest Impexmetal SA. Do ubiegłego roku zakład osiągał bardzo dobre wyniki finansowe, wręcz rekordowe w historii spółki. W hucie pracowało ponad tysiąc osób, do tego prawie drugie tyle w spółkach obsługujących zakład. W roku ubiegłym nastąpił gwałtowny kryzys. Wyniki za ubiegły rok powinny być znane do połowy lutego, ale prognozy mówią o znaczącym spadku zysku. W trzecim kwartale 2008 roku zysk netto spadł o 9,7 mln zł, w porównaniu z rokiem poprzednim, do poziomu 9,6 mln zł. Powodem było umacnianie się złotego oraz wzrost cen energii.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!