W miniony poniedziałek (28 lutego) Przedsiębiorstwo Handlu Sprzętem Rolniczym w Kaliszu-Szczypiornie zostało sprywatyzowane. Agromę kupił Robert Radomski, właściciel spółki Robert Radomski AG. z Kalisza.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W miniony poniedziałek (28 lutego) Przedsiębiorstwo Handlu Sprzętem Rolniczym w Kaliszu-Szczypiornie zostało sprywatyzowane. Agromę kupił Robert Radomski, właściciel spółki Robert Radomski AG. z Kalisza. Akt notarialny sprzedaży przedsiębiorstwa, w obecności wojewody Andrzeja Nowakowskiego, podpisali w Poznaniu: nowy właściciel oraz likwidator Agromy.

Umowa sprzedaży przewiduje 14-miesięczną gwarancję zatrudnienia dla wszystkich pracowników na dotychczasowych warunkach płacowych. Jednak zawiera także taką furtkę: „W przypadku rozwiązania umowy przez pracodawcę przed upływem okresu gwarancji zatrudnienia, pracownicy otrzymają jedynie czteromiesięczne odprawy”.

Dr inż. Marek Szczęsny, dotychczasowy likwidator Agromy, a od minionego wtorku zarządca komisaryczny PPKS w Ostrowie Wielkopolskim, w latach 1990-2002 szef Metalplastu w Obornikach, twierdzi jednak, że ta klauzula dotyczy tylko sytuacji wyjątkowych.

- W praktyce ewentualnych zwolnień dyscyplinarnych - uspokaja. Natomiast Radomski wręcz zapewnia, że nie zamierza zwalniać nikogo. - Ruchy kadrowe będą dotyczyły tylko zmiany stanowisk w poszczególnych działach wewnątrz przedsiębiorstwa - wyjaśnia. Zamiast redukcji, planuje przyjmować ludzi do pracy. Głównie handlowców. Ilu? Tego nie wie. - To załoga będzie odpowiadała na pytanie, ile osób trzeba jeszcze zatrudnić - podkreśla właściciel.

Nr 1 w Polsce

W umowie sprzedaży nabywca zobowiązał się również do kontynuowania i rozwijania obecnej działalności Agromy oraz do zainwestowania w latach 2005 - 2006 trzech milionów złotych.

- W dużej mierze te pieniądze przeznaczymy na zakup towarów - mówi dyrektor Radomski. - Potrzebny jest zastrzyk kapitałowy nawet wyższy niż zapisana kwota. Pieniądze w niewielkim stopniu pochodzić będą z kredytów.
Na potrzebę zwiększenia środków obrotowych przedsiębiorstwa i inwestycje wewnątrz firmy, w jej część rolniczą i logistyczną, a szczególnie magazyn wysokiego składowania zwraca także uwagę dr Szczęsny.

- Agroma będzie rozwijała dotychczasowy profil działalności - deklaruje Radomski. - Nie tylko w takim wąskim wymiarze, jak sprzedaż części, ale marzy nam się powrót do lat dawnej świetności, kiedy to Agroma-Kalisz była Agromą nr 1 w Polsce! Chcemy nawiązać żywe kontakty z innymi, wyspecjalizowanymi Agromami w kraju, jak np. Agromą-Białystok, która jest nastawiona na sprzedaż sprzętu rolniczego produkcji rosyjskiej. Po to, żebyśmy mogli znowu być potęgą w tej branży; żeby skorzystali na tym nie tylko obecni pracownicy, ale i cały region.

Symbolicznym wyrazem intencji nowego właściciela jest wniosek firmy Robert Radomski AG. do Krajowego Rejestru Sądowego o zmianę nazwy przedsiębiorstwa na Agroma sp. z o.o.

Cena biznesplanu

- Likwidacja nie musi zawsze oznaczać demontażu - powiedział nam Szczęsny. - Może być elementem albo restrukturyzacji, albo prywatyzacji firmy. Akurat w Agromie-Kalisz udało się tak przeprowadzić likwidację, że znalazł się inwestor, który nie tylko kupił przedsiębiorstwo, ale w nie zainwestuje. Przejął wszystkich zatrudnionych i zapowiedział, że jeżeli firma będzie się dobrze rozwijać, to przyjmie jeszcze większą liczbę pracowników. Ta likwidacja jest bardzo udana.

Nie wiadomo jednak, za ile Agroma została sprzedana. Nie chce na ten temat mówić ani były likwidator, ani nowy właściciel, którzy zasłaniają się tajemnicą handlową.

- Uzyskaliśmy cenę wyższą o pół miliona złotych niż wynosiła wycena przedsiębiorstwa - tylko tyle powiedział na ten temat naszemu dziennikarzowi Zbigniew Heydrych, dyrektor Wydziału Skarbu Państwa i Przekształceń Własnościowych Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

Warto dodać, że Agroma w minionym roku sprzedała towary wartości blisko czterech milionów złotych.
Nie wiadomo też, ilu było oferentów i jaką proponowali cenę za przedsiębiorstwo w kaliskim Szczypiornie.

- Z tego, co wiem, o wyborze naszej oferty zadecydował plan inwestycyjny - uważa Radomski. - Oprócz ceny, istotnym warunkiem był też pakiet socjalny dla pracowników.

Radomski, czyli kto?

- Pochodzę z Kalisza, mam 33 lata, rodzinę: żonę, 5-letniego synka - mówi o sobie nowy właściciel Agromy. - Z zawodu jestem technikiem-mechanikiem samochodowym. Kształciłem się w Kaliszu, później studiowałem teologię w Warszawie i zarządzanie w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Od 11 lat prowadzę działalność gospodarczą. Cztery kierowane przeze mnie firmy w ubiegłym roku otrzymały tytuł Przedsiębiorstwo Fair Play. Firmy te stosują system zarządzania jakością ISSO 9000-2001.

Radomski od 1995 roku jest w branży motoryzacyjnej, gdzie zajmował się. handlem i usługami. Majątku nie odziedziczył po rodzicach.

- Początki mojej pierwszej firmy to był brulion, długopis i reklamówka, w której te przedmioty nosiłem, by notować zamówienia od klientów - mówi.

- Człowiek biznesu niekoniecznie musi być osobą znaną, majętną - Radomski kwituje swój sukces w interesach. - Człowiek biznesu to może być ktoś, kto ma szczęśliwą rodzinę i jest świadomy celu swego życia - twierdzi 33-letni przedsiębiorca.

Cel życia według Ewangelii

- Tylko wynalazca wie, do czego służy wynalazek - mówi o roli Ewangelii w swoim życiu nowy właściciel kaliskiej Agromy. - Gdybyśmy wzięli wynalazek, którego wcześniej nigdy nie widzieliśmy, nie potrafilibyśmy się nim posłużyć, byłby dla nas bezużyteczny. Potrzebujemy więc także instrukcji, jak posługiwać się swoim życiem. Odpowiedzi na pytanie, po co jesteśmy tutaj, na ziemi. Hołduję koncepcji, która głosi, że życie jest depozytem. Środki, jakimi dysponuję, szafuję tak, by była z nich jak największa korzyść. Pomnażam je i zatrudniam ludzi.

Radomski na pierwszym spotkaniu w miniony wtorek rozdał załodze książkę „Życie świadome celu”, autorstwa amerykańskiego pastora, Ricka Warrena, założyciela chrześcijańskiego Kościoła Saddleback w Lave Forrest w Kaliforni. - Jestem chrześcijaninem - tak Radomski odpowiada na pytanie o przynależność religijną - członkiem Kościoła Bożego w Chrystusie.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Alex (gość)

Tak studiował, z Wawie wyrzucili go za krętactwa na giełdzie, a na Akademi Ekonomicznej nie zaliczył nawet semestru, ale trzeba coś napisać, bo jak to wielki pan biznesman ledwie skończył technikum.

ratan (gość)

Rozwalił Agromę całkowicie, nie pozostało z niej nic z dawnej świetności. Tak to jest jak się nie inwestuje w nowy sprzęt tylko próbuje wcisnąć rolnikom stary, do ciągników i maszyn sprzed kilkudziesięciu lat.