Czy nadal modne są odkryte brzuchy i bardzo krótkie spódniczki? Zapytaliśmy o zdanie... właścicieli straganów z Rynku Jeżyckiego. Bo to tam ubiera się poznańska ulica.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Ceny markowej odzieży często przekraczaja mozliwości finansowe przeciętnego poznaniaka, oczywiście poza okresami wyprzedaży i przecen. Jeśli więc garderoba wymaga uzupełnienia - a która tego nie wymaga przed latem? - to poznanianki decydują się na tańsze zakupy na rynkach. Bo wbrew pozorom można tam znaleźć bardzo fajne, modne, a kosztujące znacznie mniej ciuchy.

Swoje poszukiwania dobrze zacząć od modnej torebki - zresztą tego narożnego straganu na Rynku Jeżyckim nie sposób nie zauważyć, bo jest zawieszony wszelkiego rodzaju torbami większymi i mniejszymi od góry do dołu. Najwięcej jest tych ogromnych, kolorowych i błyszczących, choć jak wyjaśnił nam sprzedawca, to wcale nie one schodzą najlepiej. Poznanianki znacznie chętniej kupują małe torebki w tradycyjnych kolorach: beżu i czerni. Być może to nie tylko kwestia praktyczności, ale także ceny. Za wielką, modną torbę, taką na przykład w czarno-żółte pasy, trzeba zapłacić 90 zł.

Nieco dalej wpadają w oko bardzo, bardzo krótkie szorty w kolorowe kwiaty. Wydatek nieduży - tylko 20 zł.
- O, w tym powinny latem chodzić dziewczyny - zachęca pan Michał, który je sprzedaje i któremu te szorty bardzo się podobają.
A na sąsiednim straganie u pani Katarzyny można kupić pasujące letnie topiki - 10 zł sztuka.
- Doskonale schodzą te w paseczki i te w groszki, a także te ze srebrnym błyskiem - pokazuje pani Katarzyna. - Bardzo modne są tego lata.

Nieco dalej u pani Bożeny można się zaopatrzyć w strój kąpielowy, choć jak mówi pani Bożena, wybór jeszcze nie jest zbyt duży, bo z powodu pogody sezon na stroje jeszcze się nie zaczął. Strój to już poważniejszy wydatek, jakieś 100 zł, a jeszcze do tego warto dokupić pasujące pareo, bo w tym sezonie nadal są modne.
- Tylko że teraz powinno być z frędzlami i nie w kształcie chusty, tylko długiego szala - wyjaśnia pani Bożena.

W tym sezonie stój powinien się błyszczeć. Pani Bożena pokazuje staniki nakrapiane na złoto i srebrno, z cętkami, rysunkami i paseczkami. Góra od stroju i dół nie muszą być z takiej samej tkaniny, najczęściej staniki są bardziej ozdobne, a figi gładkie. Bardzo modne są klamerki, łańcuszki i koraliki nanizane na paski do wiązania kostiumu. A na koniec pani Bożena wyciąga cudo ni to bordowe, ni to brązowe, które mieni się w świetle i w zależności od oświetlenia ma inny kolor.

Jednak na taką pogodę pani Bożena raczej poleca nie kostium do kąpieli, a czarne legginsy ze srebrną wstawką. Wydatek znacznie mniejszy - od 15 do 45 zł.
- Do tego ładna tunika albo dłuższy sweterek i mamy bardzo modny strój - zachęca.

Jeśli jednak komuś nie udało się znaleźć kreacji na lato na straganach - powinien spróbować szczęścia w którymś z okolicznych sklepików. Tam też można znaleźć prawdziwe cenowe okazje, na przykład końcówki kolekcji znanych marek sprzedawane znacznie taniej. W jednym z takich sklepów, który kusi bardzo efektowną wystawą i który mijają wszyscy przechodnie w drodze z rynku do centrum miasta, można kupić markowe jedwabne tuniki już za 49 zł. Są też eleganckie letnie sukienki z lnu, jedwabiu i bawełny, których ceny zaczynają się od 69 zł. Do kompletu można dobrać letnie naszyjniki z indyjskiego drewna lub oryginalne korale za 20 zł.
- Niestety, przy tej pogodzie najlepiej nam schodzą rozpinane sweterki i szale - wzdycha pani Beata, która sprzedaje w sklepie.

Na szczeście już w przyszłym tygodniu pogoda ma się już poprawić - warto więc wybrać się na zakupy i zaopatrzyć w strój odpowiedni do prawdziwej, ciepłej czerwcowej pogody...

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Małgorzata Mrozek

Fajna apaszka ze zdjęcia nr 3.. Reszta beznadziejna i niemodna. Wcale nie tania. W wielu sklepach można także w miarę tanio się ubrać, a przynajmniej modnie. Te ciuchy ze zdjęć nosiłam z rówieśniczkami około 5 lat temu (jak nie dawniej).

I osobiście nie znam poznanianek, które się tam ubierają. Nawet nie widuję takich na ulicach :D Za to widuję wiele dziewczyn i kobiet, które ubierają się zupełnie gdzie indziej i wyglądają o niebo lepiej ;) Wiadomo o so cho ;)