Ostatnia sesja Rady Miejskiej była bardzo długa, bowiem trwała aż cztery godziny i dość burzliwa, bowiem nie zabrakło ostrych wymian zdań. Ważną dla Chodzieży kwestię podniósł radny Tadeusz Kłos.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Ostatnia sesja Rady Miejskiej była bardzo długa, bowiem trwała aż cztery godziny i dość burzliwa, bowiem nie zabrakło ostrych wymian zdań.
Ważną dla Chodzieży kwestię podniósł radny Tadeusz Kłos.
– Niepokojące są docierające informacje, że nasza orkiestra dęta się rozpada – mówił radny. – Ponadto podobno chór pana Cichockiego też ma się rozpaść. Co się dzieje? Może ktoś mi wyjaśni, czy orkiestra się rozpada, czy jest reorganizowana.
Burmistrz Jacek Gursz zapewnił, że orkiestra jest tylko reorganizowana. A wszystko dlatego, że się nie rozwijała, a burmistrz był wielokrotnie zdziwiony atmosferą prób, na których nie było wcale instrumentów, a znajdowały się, jak mówił – inne przedmioty. Do dyskusji włączył się też Marcin Kita, dyrektor Chodzieskiego Domu Kultury, który zdenerwowany pogłoskami o rozpadzie chóru Adama Cichockiego zapewniał, że są one nieprawdziwe.
– Wystąpiliśmy tylko ze Związku Chórów i Orkiestr, a nie rozwiązaliśmy chóru – mówił dyrektor. – Chór ma się bardzo dobrze i proszę nie powtarzać takich plotek, tylko przyjść do Domu Kultury i dowiadywać się prawdy.
– Proszę mi nie mówić kiedy mam przychodzić do Domu Kultury – ripostował Tadeusz Kłos. – Może bym przychodził gdyby coś ciekawego tam się działo.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!