Przesyłajcie do Akademii wszystko, co Was rozśmieszyło: dowcipy, anegdoty z Wasze-go życia, własne utwory humorystyczne. Nasz adres: Akademia Humoru "Polska Dziennik Zachodni" 40-953 Katowice, ul. Młyńska 1.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Przesyłajcie do Akademii wszystko, co Was rozśmieszyło: dowcipy, anegdoty z Wasze-go życia, własne utwory humorystyczne. Nasz adres: Akademia Humoru "Polska Dziennik Zachodni" 40-953 Katowice, ul. Młyńska 1. Dzisiaj natomiast publikujemy pierwsze wyróżnione żarty jesieni.



Zagadka

- Czym się różni osiemdziesięciolatek od dwudziestolatka?

- Osiemdziesięciolatek może śpiewać i czyścić zęby jednocześnie.

Aleksander Polec z Katowic



Ach, ten XXI wiek!

Siedzi kobieta przed telewizorem i coś gada. Nagle zwraca się do męża:

- Wiesz co, wydaje mi się, że gadam z telewizorem.

Mąż do komputera:

- Słyszałeś? Ona gada z telewizorem.

Paweł Bogusław z Katowic



Z serii o blondynkach

Dwie blondynki rozwiązują krzyżówkę.

- Prezydent USA na cztery litery…

- Nie wiem.

- W środku "u".

- Nie żartuj!

Atos hrabia De La Fere



O mamie kolesia

Koleś postanowił się ożenić. Rozmawia z matką: - Mamo, zakochałem się i będę się żenił. Ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.

- No dobrze, ale muszę ją poznać.

- To ją przyprowadzę, ale też dwie inne koleżanki, a ty zgadniesz, która jest moją wybranką, co?

- Niech tak będzie - orzekła mama.

Następnego dnia syn przyprowadza trzy dziewczyny. Siadają na kanapie, naprze-ciw nich staje mama kolesia, przypatruje się im chwilę i mówi:

- To ta pośrodku.

- Skąd wiedziałaś?

- Bo już mnie wkurza!

Andrzej B. z Łodzi



Najpopularniejszy dowcip minionej jesieni

Mąż do żony:

- Co byś zrobiła, gdybym powiedział, że wygrałem w totka?

- Zabrałabym połowę kasy i odeszła od ciebie.

- To masz 8,50 i spadaj!

Alina Panek z Mikołowa



Przychodzi facet do doktora

- Panie doktorze, wszyscy mówią, że jestem strasznie tępy.

- Proszę o więcej szczegółów.

- Znaczy co?

Jakub Grzybowski



Żart autobusowy

Kierowca zatłoczonego autobusu ostro hamuje. Pasażerowie przewracają się, walą głowami w szyby i oparcia. Jeden z pasażerów wykrzykuje:

- Panie, świnie pan wieziesz, czy co?

Na to kierowca:

- A co, ktoś się w ryj uderzył?

Alina Panek z Mikołowa



O zajączku, który nie znał związków frazeologicznych

Przychodzi zajączek do nowego sklepu i mówi do sprzedawcy:

- Poproszę pół kilo soli.

- Nie mam jeszcze wagi - odpowiada sprzedawca - więc nasypię ci na oko...

Na to zajączek nie bez oburzenia:

- Do d... se nasyp!!!...

Bronisława Zawadzka z Rudy Śląskiej

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!