Dwuletni chłopczyk spadł z balkonu na czwartym piętrze w kamienicy na ul. Kochanowskiego. Na szczęście spadł na balkon na niższym piętrze i nic groźnego mu się nie stało.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Do zdarzenia doszło ok. godz. 18. w jednej z kamienic przy ul. Kochanowskiego. Dwuletni chłopczyk wyszedł na balkon położony na czwartym piętrze i w na razie bliżej nie wyjaśnionych okolicznościach wypadł przez balustradę na balkonie.

- Spadł na balkon na trzecim piętrze. Na szczęście nic mu się nie stało, ale został przewieziony do szpitala, gdzie przejdzie szczegółowe badania – wyjaśnia rzecznik wielkopolskiej policji, Andrzej Borowiak.

Ponieważ w mieszkaniu na trzecim piętrze, na którego balkon spadł chłopiec, nikogo nie było, konieczne okazało się wezwanie strażaków, którzy ściągnęli chłopca na dół.

Policja na razie bada okoliczności, w jakich doszło do wypadku. W tej chwili nie wiadomo nawet, czy dziecko przeszło nad balustradą, czy może wypadło przez szpary w niej.




Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

viderika28

:). No niestety dziecko to petarda nigdy nie wiadomo gdzie Bedzie za chwile.. szczególnie takie Male.!!
W kurzajce jest pojecie a gdzie byli rodzice...!!
każdego może to spotkać nie można zaraz ludzi szufladkować bo cos...
wiadomo że jak jest dziecko na balkonie czy patrzy przez okno trzeba zwrócić na nie szczególna uwagę.
Dobrze że nic mu sie nie stało

BlogoStan

to się nazywa szczęście w nieszczęściu. Malec miał naprawdę dużo farta, że nic mu się nie stało. Rodzice pewnie nie wpadli na to, że dzieciak może przejść przez balustradę.