193 kamery monitoringu miejskiego zarejestrowały w ubiegłym roku blisko 6 tys. wydarzeń, w których musieli interweniować policjanci i strażnicy miejscy.

Poznański system monitoringu liczy dwanaście lat. Pierwsze kamery montowane były w latach 2000 - 2002. W ciągu minionego dziesięciolecia były dwukrotnie modernizowane. Teraz są wymieniane na najnowsze ze standardem zapisu HD. Szacuje się, że poznański system monitoringu wizyjnego kosztował w sumie ok. 20 mln zł. Najwięcej kamer zamontowanych zostało na Starym Mieście - 47 i Jeżycach - 46. Monitoring obsługuje 35 strażników. Roczny koszt obsługi to półtora miliona złotych.

Zobacz też: Więcej o monitoringu w Poznaniu

- Monitoring jest efektywny, ale drogi - podkreśla wiceprezydent Tomasz Kayser. - W tym roku liczba kamer przekroczy dwieście. Będą montowane w miejscach niebezpiecznych lub ważnych ze względów komunikacyjnych. Kamery pojawią się w okolicach stadionu i na głównych drogach dojazdowych do niego. Prace do mają zostaną zakończone - dodaje wiceprezydent Kayser.

- Zapis z kamer monitoringu miejskiego jest wykorzystywany przez policję, jako dowód w sprawach o przestępstwa, a także przez straż miejską w sprawach o wykroczenia. W minionym roku zostało udostępnionych 129 takich nagrań - informuje Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Poznaniu.

Centra dozoru mieszczą się w komisariatach policji, co pozwala stróżom prawa na szybkie i skuteczne podjęcie interwencji.

- Dzięki zarejestrowaniu materiałów dowodowych ustalamy sprawców kradzieży i rozbojów - mówi podkomisarz Zbigniew Paszkiewicz z zespołu prasowego poznańskiej policji. - Przestępcom nie pomagają nawet kominiarki - dodaje policjant.

Najlepiej kamery sprawdzają się w centrum Poznania, miejscu szczególnie uczęszczanym, w którym znajdują się instytucje życia społecznego, atrakcje turystyczne i krzyżują się ważne ciągi komunikacyjne.

- Monitoring działa prewencyjne - podkreśla podinspektor Roman Kuster, wiceszef poznańskiej policji. Dzięki monitoringowi wizyjnemu policja odnotowała spadek zgłaszanych przestępstw. W 2003 było ich 4095, a w 2012 - 2252.

Warto podkreślić, że spadek kradzieży aut na Starym Mieście wyniósł aż 63 procent, a o połowę spadła liczba rozbojów. Wyeliminowane całkowicie zostały fikcyjne kradzieże.

Monitoring się sprawdził, co podkreślają zarówno policjanci, jak i strażnicy miejscy. Być może do miejskiego systemu zostaną podłączone sieci monitoringu należące do spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych. Są bowiem takie możliwości techniczne. Pozostaje tylko kwestia kosztów, które musiałyby pokryć zainteresowane podmioty.



Więcej filmów serwisu Głos.TV

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

KS (gość)

opowiastki po starej babusi....
kierowcy nagminnie łamią przepisy prawa i pomimo monitoringu nie ponoszą żadnej odpowiedzialności- dotyczy os. B. Śmiałego

poznaniak (gość)

A jak seweryna miasto przeróżnych nastrojami pseudo grafiki to gdzie działa ten wspaniały monitoring??

Obserwator (gość)

A obsługujący ten monitoring nie widzą co robią dzieciaki na parkingu przy pl.Kolegiackim,pod nosem straży miejskiej ?
Ja widzę codziennie !