W Społecznym Gimnazjum Dębinka w Poznaniu środowy test gimnazjalny napisało 38 osób. – Jesteśmy zadowoleni, test nie był trudny – mówią gimnazjaliści.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Już od godziny ósmej w Społecznym Gimnazjum Dębinka przy ulicy Grabowej w Poznaniu, gromadzą się pierwsi uczniowie i punktualnie o godzinie 9 rozpoczynają pisanie testu gimnazjalnego z wiedzy humanistycznej.

Na kilka minut przed startem egzaminu, wśród uczniów panuje atmosfera napięcia i oczekiwania. Wielu z nich nerwowo stąpa po szkolnym korytarzu, inni ostatnie momenty poświęcają na rozmowy z kolegami z klasy.

- Jestem spokojny, nie denerwuję się – zapewnia Krzysztof Kocik, z klasy 3b. - Myślę, że jestem dobrze przygotowany. Przez ostatnie dwa tygodnie uczyłem się bardzo dużo, wcześniej to tak na luzie. Mam nadzieję, że test będzie łatwy – śmieje się.



Pozytywne nastawienie i dobry nastrój przed testem, trzyma się także Macieja Pryjomko, z klasy 3c.

- Wydaje mi się, że jak ktoś się uczył to powinno być dobrze. Nie wiem, czego się spodziewać, wszystkie próbne testy różniły się od siebie. Ale myślę, że będzie dobrze, jestem optymistą.

Nie wszyscy jednak z takim sposobem podeszli do środowego egzaminu, który dla wielu gimnazjalistów, był bardzo stresujący. Wchodząc na salę Małgorzata Mazur z klasy 3c, nie kryła swojego zdenerwowania.

- Strasznie, okropnie i przerażająco – to pierwsze słowa, jakie padają z jej ust, na pytanie o wrażenia przed testem gimnazjalnym. - Stresuję się, jak chyba wszyscy na tej sali. Najbardziej obawiam się rozprawki. Typuje, że temat może być związany z losem i fortuną. Pocieszam się myślą, że nauczyciele nas dobrze przygotowali do testów – dodaje.

Egzamin: żadnych telefonów, IPod-ów i kanapek.

Punktualnie o godzinie dziewiątej sala gimnastyczna, w której uczniowie pisali test, wypełniła się po brzegi.

- Jeśli jeszcze ktoś z was nie zostawił na zewnątrz sali swojego telefonu, Ipod-a, czy też jakiegokolwiek innego urządzenia, ma ostatnią szansę, żeby to teraz zrobić – przypomina Adam Bech, nauczyciel historii i zastępca dyrektora szkoły.



Po zajęciu miejsc przy stołach, delegacja gimnazjalistów wraz z członkami komisji udaje się do gabinetu dyrektora szkoły, by odebrać arkusze testów gimnazjalnych.

- Kiedy zobaczyłam, jak moi uczniowie wchodzą zestresowani do gabinetu, chciałam jakoś rozładować ten stres, więc zaproponowałam żebyśmy wspólnie zaśpiewali „Sto lat” – mówi Beata Łuczak-Wence, dyrektor szkoły. – Śpiewać nie chcieli, ale wszyscy się roześmiali i wyszli ode mnie już trochę mniej zestresowani.

Atmosfera napięcia udzielała się jednak nie tylko uczniom. Nauczyciele szkoły, a także pani dyrektor nerwowo zaciskali kciuki, życząc powodzenia swoim wychowankom.

- Zawsze się denerwuję przed egzaminem, bo mi strasznie zależy na naszych uczniach. To są nasze dzieciaki, większość z nich już od zerówki chodzi do naszej szkoły. Dlatego zżywamy się z nimi jak z rodziną, to są nasze dzieci – przyznaje Beata Łuczak-Wencel, która jest jednak przekonana, że gimnazjaliści z Dębinki dobrze poradzą sobie z testem.

- Przez cały rok, dzieciaki miały tak ułożony plan, żeby być dobrze przygotowanym do egzaminu. Dwa razy w tygodniu blok humanistyczny i dwa razy matematyczno-przyrodniczy, na których uczyli się po pierwsze jak rozwiązywać testy gimnazjalne, a po drugie powtarzali nabytą już wcześniej wiedzę. Dodatkowo jeszcze poniedziałek i wtorek przed egzaminem poświęciliśmy na ostatnie powtórki i rozwianie ewentualnych wątpliwości – tłumaczy.

Po egzaminie: Temat o podróżach łatwy, a z podaniem problemy…

Po prawie dwóch godzinach pisania i rozwiązywania testu, kilka minut przed godziną 10 z sali, w której odbywał się egzamin gimnazjalny, wychodzą pierwsi uczniowie. Większość z nich nie kryje swojego zadowolenia z właśnie napisanego testu.

- Jestem dobrej myśli. Był bardzo fajny temat wypracowania dotyczący podróży, jedynie to podania przysporzyło mi trochę trudności, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie pisałam. Ale ogólnie bardzo fajnie – mówi chwilę po wyjściu z sali Ilona Supkowska.



Nie wszyscy jednak tak optymistycznie wypowiadali się o właśnie napisanym egzaminie.

- Okropnie było. Takie dziwne pytania, do czegoś innego byłem przygotowany – opowiada z niezadowoleniem Michał Banaszak. - Mam nadzieję, że wypracowanie okaże się dobre. W skali od jeden do sześciu daje sobie czwórkę z plusem.

Oprócz zadowolenia widocznego na twarzach uczniów, większość z nich mówiła, że są zmęczeni, szczególnie psychicznie. Dlatego dzisiaj już nie będą się uczyć, a jedynie odpoczywać. Bo przed nimi jutro kolejny egzamin z wiedzy matematyczno-przyrodniczej, który, jak zgodnie stwierdzili wszyscy, będzie o wiele trudniejszy…

Galeria zdjęć - na dole strony

Czytaj też:


Egzamin gimnazjalny 2009 - pytania i odpowiedzi

Tutaj znajdziecie publikowane codziennie arkusze z pytaniami oraz wyniki i odpowiedzi do egzaminu z części humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej oraz testy z lat ubiegłych.

Gimnazjum Dwujęzyczne przy VII LO: Łatwe wypracowanie

- Było łatwo, temat wypracowania był prosty, problemy mógł sprawić jedynie wiersz Gałczyńskiego - mówili tuż po wyjściu z sali egzaminacyjnej uczniowie Gimnazjum Dwujęzycznego przy VII LO.

Jutro będzie gorzej

Tuż po 10.30 z "Marcinka" zaczęli wychodzić pierwsi egzaminowani. Mówią, że nie było tak źle - materiał był znany, ale już sam sposób formułowania pytań budził wątpliwości.

Gimnazjaliści zdają egzamin (relacja MoDO)

Gimnazjaliści zdają egzamin kończący szkołę. Śledzimy przebieg egzaminu w Gimnazjum nr 6 na os. Przyjaźni - pierwsi egzaminowani już wychodzą z testów! Zobacz relację MoDo na żywo.

Egzamin gimnazjalny: Tak zdawała „szóstka”
97 uczniów zdawało egzamin w Gimnazjum nr 6 na os. Przyjaźni. Przed wejściem na salę wiele osób czuło tremę, a jedna osoba prawie się spóźniła – przyszła w ostatniej chwili.

Egzamin gimnazjalny 2009 w "Marcinku"
Przed aulą w "Marcinku" kłębi się tłum osób. Konkretnie 58, bo tylu właśnie gimnazjalistów przystępuje do swojego pierwszego ważnego egzaminu w życiu: testów na zakończenie gimnazjum.


Egzamin w Gimnazjum nr 60
Równo o 9 uczniowie III klas Gimnazjum nr 60 w Poznaniu, podobnie jak ich koledzy w całej Polsce, rozpoczęli pierwszą część egzaminu gimnazjalnego. Co mówili tuż przed wejściem na salę?


Ostatnie chwile przed egzaminem gimnazjalnym
W środę gimnazjalistów czeka pierwszy poważny egzamin. Portal MM Poznań postanowił sprawdzić, jakie nastroje panują wśród poznańskich uczniów.

Gimnazjaliści kombinują, czy celowo nie "oblać"
Niektórzy gorzej przygotowani do testu gimnazjaliści zastanawiają się, czy celowo nie powtarzać klasy, aby za rok lepiej zdać test i zwiększyć swoje szanse na dostanie się do wymarzonej szkoły.

Rozmowa MM: Egzamin gimnazjalny jest stresujący
Egzaminy gimnazjalne już w środę i czwartek. O stresie przedegzaminacyjnym rozmawiamy z psycholog Barbarą Przybylską z poznańskiego gimnazjum nr 51 im. Jana Pawła II.

Egzamin gimnazjalny 2009 okiem gimnazjalisty

Jeszcze tylko dwa dni dzielą gimnazjalistów od testu, który może zadecydować o ich przyszłości. Poprosiliśmy jednego z poznańskich gimnazjalistów, by podzielił się z Wami swoimi wrażeniami.



Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!