Dr Ryszard Bosacki PCM Pleszew Dr Ryszard Bosacki PCM Pleszew

Dr Ryszard Bosacki PCM Pleszew (© Paulina Latosińska)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Z gminy Chocz, Czermin, Dobrzyca i Gołuchów znikają poradnie dla kobiet. NFZ tłumaczy, że poradnie nie spełniają wymogów określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia

gicznej zostały pacjentki z czterech gmin w powiecie pleszewskim. Od nowego roku w Dobrzycy, Gołucho-wie, Choczu i Czerminie przestały funkcjonować poradnie dla kobiet. A to za sprawą pomysłu Narodowego Fundusz Zdrowia, który chcąc poprawić dostępność usług ginekologicznych pacjentkom z terenów wiejskich, doprowadził do likwidacji poradni. NFZ chciał, by ginekolodzy przyjmowali w gminach pacjentki trzy razy w tygodniu, a nie tak jak dotąd, raz w tygodniu.
- Po nowemu poradnia ,,K’’miała być czynna przynajmniej raz w tygodniu przed południem i dwa razy po południu - mówi położna z gminy Chocz Małgorzata Wróblewska. Dotychczas lekarze dyżury pełnili raz w tygodniu i to w zupełności wystarczało. - W ciągu jednej wizyty lekarz przyjmował około 20 pacjentek. Nie widzieliśmy sensu, by organizować częstsze wizyty - mówi położna Wróblewska.
Z drugiej strony problemem byłoby obsadzenie dodatkowych dyżurów, co potwierdza ordynator oddziału ginekolo-giczno - położniczego w Pleszewskim Centrum Medycznym dr n. med. Ryszard Bosacki, który pacjentki w Ośrodku Zdrowia w Choczu przyjmował od ponad 30 lat. Bosacki dodaje, że PCM wnioskował, aby opieka ginekologiczna na wsiach była taka, jak do tej pory. Oferta została jednak odrzucona, bo nie spełniała wymagań. Zarówno lekarze, jak i położne obawiają się, że zmiany odbiją się negatywnie na pacjentkach.

- Mam pod swoją opieką ciężarne, które za kilkanaście dni będą rodziły, a dojazd do poradni w Pleszewie jest dla nich dużym utrudnieniem - tłumaczy położna.
Nie z wszystkich wiosek jest dobry dojazd do Pleszewa, kobiety mogą więc zrezygnować z wizyt. Pacjentki w Choczu się nie poddają. Postanowiły walczyć o ginekologów, dlatego napisały protest do NFZ.
- Na razie zbieramy podpisy - wyjaśnia Wróblewska. Panie mają nadzieję, że władze gmin powiatu pleszewskiego wspomogą je w walce o godną opiekę. Do tej pory pod protestem w chockim Ośrodku Zdrowia podpisało się około 70 kobiet. – Panie przychodzą, popierają nasze działania. Wiele z nich było pacjentkami naszej poradni od wielu lat – mówi jedna z pielęgniarek.

Do protestu o pozostawienie poradni ginekologicznej w gminie Chocz przyłączyła się Rozalia Urbańska z Kwilenia, która w listopadzie urodziła synka Michała. Młoda dziewczyna podczas ciąży korzystała z usług ginekologa w chockiej poradni. Bardzo sobie opiekę chwali.

– Było blisko, a komfort wizyty nie odstawał od tych w prywatnych gabinetach – zapewnia Rozalia. Zastanawia się, co będzie teraz. – Najbliżej ginekolog przyjmuje w Pleszewie, który oddalony jest od mojej miejscowości o około 20 km. Będę miała problem z dotarciem na wizytę, ponieważ nie mam samochodu, a autobusy po południu kursują bardzo rzadko – mówi Rozalia. Mieszkanka Kwilenia obawia się, że wydłuży się też kolejka pacjentek do lekarza. – W Choczu przyjmował tylko panie z gminy, a w Pleszewie z całego powiatu – mówi rozgoryczona.

Opinia Wielkopolskiego Oddziału NFZ
Wojewódzkie Oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia kontraktują świadczenia na podstawie obowiązujących przepisów (m.in. Rozporządzenia Ministra Zdrowia, Zarządzenia Prezesa NFZ, ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych).
To w nich określone są wymagania dla poradni specjalistycznych, m.in. te, o których Pani wspomniała.
Wielkopolski Oddział Wojewódzki NFZ podpisał umowy z poradniami ginekologicznymi, które spełniały wymagania określone przepisami oraz uzyskały w postępowaniu konkursowym najwyższą liczbę punktów w rankingu. Świadczenia ginekologiczno – położnicze w powiecie pleszewskim obecnie są realizowane przez poradnie w Pleszewie i Gizałkach, wyłonione w konkursie zakończonym w grudniu ubiegłego roku.
Dodatkowo po zakończeniu uzupełniających konkursów w różnych zakresach specjalistyki, WOW NFZ po szczegółowej analizie zapotrzebowania na poszczególne świadczenia zdrowotne na poszczególnych obszarach w Wielkopolsce oraz analizie posiadanych przez Oddział środków na leczenie pacjentów, podejmie decyzje o ewentualnym ogłoszeniu kolejnych postępowań uzupełniających w poszczególnych zakresach, również w ginekologii (II połowa lutego br)  – mówi Agnieszka Jankowska z Biura Prasowego NFZ w Poznaniu

Pleszew.naszemiasto.pl - dołącz do naszej społeczności w portalu Facebook




Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

pleszewianka (gość)

Pani Latosińska , chocz to niejedyna miejscowość w tym powiecie, w której kobiety straciły dostęp do ginekologa, a dr Bosacki nie jest ofiarą NFZ, wrecz przeciwnie wiedzie mu się dobrze. Mój lekarz też utracił kontrakt, a ja mam rodzić za 6 tygodni.Gazeto! wiecej obiektywizmu.

. (gość)

"NFZ tłumaczy, że poradnie nie spełniają wymogów określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia:,

???
efekt lobbingu tzw. wielkich koncernów, poprzez podwyższenie standardów jakościowych próbuje się zlikwidować konkurencję - małe podmioty. Normalne działania z innych branż. Przyczyna ? Brak ogólnopolskiej struktury samorządów gospodarczych które by skutecznie walczyły o prawa tych którzy się zrzeszają.