Zazwyczaj mundurowi ścigają grafficiarzy, a tym razem sami kupili im spreje z farbami i poprosili o pomalowanie spacerniaka w areszcie przy ul. Młyńskiej.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Poznańscy grafficiarze coraz częściej dostają szanse legalnego malowania murów w miejscach publicznych. Najlepszym przykładem są przystanki na trasie PST. To właśnie po pomalowaniu przystanku przy ul. Szymanowskiego, do grupy grafficiarzy zgłosili się przedstawiciele poznańskiej służby więziennej z prośbą o zrobienia graffiti na murach spacerniaka w areszcie śledczym przy ul. Młyńskiej.

- Mieliśmy problem, co możemy namalować dla tak specyficznych odbiorców. Obrazek musiał być w miarę neutralny. Wreszcie jeden z kolegów rzucił hasło "pszczółki". Uznaliśmy, że to świetny pomysł - opowiada "Mruff", która wraz z dwoma kolegów przyjęła nietypowe zlecenie.

Służbie więziennej pomysł z pszczółkami bardzo się spodobał i zakupiono potrzebne farby dla młodych artystów. Być może grafficiarze pomalują też inne spacerniaki w aresztach.
- Mamy jeszcze taki pomysł, aby namalować coś w klimacie kibicowskim, ale może niekoniecznie będzie nawiązywać do poznańskiego Lecha, bo przecież nie wszyscy aresztowani są z Poznania - wyjaśnia "Mruff".

Praca przy spacerniaku na Młyńskiej trwała łącznie trzy dni. Aby zobaczyć jej efekty, nie musicie dać się aresztować, ponieważ pracę grafficiarzy uwiecznił na zdjęciach nasz fotorporter.

Niestety, nie udało nam się ustalić, co o nowym spacerniaku myślą osadzeni aresztanci.







Aby obejrzeć wszystkie zdjęcia, kliknij w miniaturki pod artykułem.












Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

krzyś (gość)

taaa. Pomysł ciekawy,
wykonie słabe,
Reyman jak zawsze gotowy zrobić wszystko za kasę:(!!!!

ide opalac miedziawe (gość)

z branży. temat - moze byc kazdy. wykonanie w tym wypadku jest slabe. to sie nadaje do przedszkola, chociaz dzieciaki nie sa w dzisiejszych czasach takie infantylne jakby sugerowal poziom pracy.

przyszli - pomalowali - poszli

Ja proponowalbym zrobic foty twarzy wiezniow, przygotowac kontury twarzy na papierze, a potem pozwolic aresztantom powycinac szablony i odbijac je na murze. przynajmniej by w tym uczestniczyli. (chociaz umieszczanie swojej podobizny gdziekolwiek przez osobe skazana moze byc problematyczne dla niej, wiec mogliby po prostu wyciac szablon z dowolnym motywem)

Poza tym o ile wiem, z punktu widzenia psychologii koloru surowy zolty jest kolorem "toksycznym" i "niebezpiecznym", wiec po co walic go w takiej ilosci w zamknietym pomieszczeniu?

spartolone, az boli.

cmook (gość)

;/. wg ;/
bez komentarza ;/... wtf ??
grafficiarze rysujacy pszczółki, i to na spacerniaku ...
ciekawe kto robił ten "projekt"
zal...

Panna Anna

kolejna bardzo fajna akcja graficiarzy. świetnie, że w poznaniu są jeszcze młodzi ludzie, którym się chce. brawa i turbooklaski!!:)