Hokej na lodzie: PTH Poznań kontra Żółwie Piła w finale II ligi

Tomasz Sikorski, SZKIZaktualizowano 
PTH Poznań (niebieskie stroje) w poprzednich latach pewnie wygrywało II ligę
PTH Poznań (niebieskie stroje) w poprzednich latach pewnie wygrywało II ligę Paweł Miecznik
Kończy się zima, więc i rozgrywki grupy zachodniej II ligi hokeja na lodzie wkraczają w decydującą fazę. W finale play-off zmierzą się PTH Poznań oraz Żółwie Piła. Zapowiada się pasjonujące starcie.

Poznań nie tylko Kolejorzem i piłką nożną stoi. Może to się wydać mało prawdopodobne, ale w stolicy Wielkopolski są aż cztery (!) drużyny hokeja na lodzie. Na drugoligowych lodowiskach rywalizują ze sobą Poznańskie Towarzystwo Hokejowe, Hockey Club Poznań oraz Mamuty. Zestaw poznańskich ekip uzupełniają Dzikie Krokodyle.

Kończący się sezon to popis zawodników PTH, którzy awansowali do finału play-off. Tam zmierzą się z groźnymi Żółwiami Piła. Awans tych dwóch ekip do finału nie jest niespodzianką, ponieważ to one zdominowały zasadniczą część rozgrywek. W fazie play-off rywale wysoko jednak zawiesili poprzeczkę faworytom. PTH w drodze do finału musiał wyeliminować dwie inne poznańskie drużyny.

- Wynikało to z układu tabeli. W pierwszej rundzie pokonaliśmy 5:4 Mamuty, a w półfinale ograliśmy 6:4 i 8:4 HC Poznań, który wcześniej sensacyjnie wyeliminował znacznie wyżej notowaną BKS Bydgoszcz - mówi trener Koziołków Paweł Mateja.

ZOBACZ TAKŻE: Lech Poznań otwiera nowy sklep w Galerii Pestka. Sobota pełna atrakcji

- W starciu z Mamutami musieliśmy sobie radzić bez obcokrajowców i przez to nieźle się męczyliśmy. Na szczęście bardzo dobrze w tym spotkaniu zagrała nasza młodzież. Trzy z sześciu goli zdobyli nasi 16-latkowie Mikołaj Nowak oraz Dawid Smolich. Ten drugi zresztą w całych rozgrywkach imponował skutecznością. W dwumeczu z HC wystąpiliśmy już w optymalnym składzie i nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej - opisuje szkoleniowiec PTH.

Warto dodać, że oba poznańskie półfinały były bardzo ciekawymi widowiskami, bo mająca w swoim składzie Słowaka Emila Dado oraz byłego reprezentanta Polski Tomasza Proszkiewicza ekipa HC Poznań wcale nie zamierzała ułatwiać zadania faworytom. - Derby z pewnością mogły się podobać kibicom. W decydujących momentach górę wzięło jednak nasze większe doświadczenie w meczach o stawkę oraz mocniejsza kadra. Swoje zrobili też obcokrajowcy - twierdzi Mateja.

Zdecydowanie więcej problemów z awansem do finału miały Żółwie. Najlepsza drużyna rundy zasadniczej w półfinale była o krok od przegranej z Orlikiem Opole. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się remisem 5:5, a drugi wygraną pilan 6:5. - Orlik w tych meczach korzystał z kilku graczy pierwszego zespołu, występującego w ekstraklasie. Mecz rozstrzygnął się dopiero w ostatnich minutach - mówi szkoleniowiec PTH, który obserwował zmagania swoich rywali.

SPRAWDŹ TAKŻE: Nowe graffiti Lecha Poznań na Jeżycach. Jak Wam się podoba? [ZDJĘCIA]

W niczym nie zmienia to jednak faktu, że Żółwie to nadal faworyt II-ligowych zmagań. - Trzon tego zespołu stanowią ubiegłoroczni wicemistrzowie Polski juniorów z Torunia. Nie jest to może najbardziej doświadczony zespół, ale za to solidnie wytrenowany i świetny pod względem motorycznym - przyznaje Mateja.

Co ciekawe, klub z Piły nie ma swojego lodowiska i na co dzień trenuje w Toruniu. Oba mecze finałowe odbędą się więc na Lodowisku im. Witalisa Ludwiczaka w Poznaniu, czyli popularnej Chwiałce.

- Tak jak we wcześniejszej rundzie nie gramy do dwóch zwycięstw, tylko mecz i rewanż. Spotkania zaplanowano na 14 i 15 marca, choć ten termin może jeszcze ulec zmianie. Na co liczymy w finale? Nie ukrywam, że obawiamy się tych potyczek. Żółwie, jak na II-ligowe realia, dysponują bardzo mocnym składem. Tanio skóry jednak nie sprzedamy. W rundzie zasadniczej wygraliśmy z nimi, choć dopiero po dogrywce. Będzie więc ciekawie - zapowiada szkoleniowiec PTH Poznań.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Hokej na lodzie: PTH Poznań kontra Żółwie Piła w finale II ligi - Poznań Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3