Wiesław Orczewski Wiesław Orczewski

- Ktoś zerwał kłódkę, podniósł zastawkę i założył inną zasuwę, by jak najpóźniej zauważono zmianę - mówi Wiesław Orczewski (© Robert Domżał)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jezioro Strzeszyńskie. Od dłuższego już czasu gmina Suchy Las jest oskarżana o zatruwanie wód jeziora. Jednak marcowe badania pokazują, że w wodzie nie ma fosforanów, a ilość bakterii coli określono na kilka. Norma dopuszcza tysiąc.

Pierwsze badanie przeprowadzono 7 marca. Dwa tygodnie później gmina Suchy Las nakazała je powtórzyć na całej długości Rowu Złotnickiego. Potwierdziły one brak fosforanów oraz nieznaczną ilość bakterii coli. Te ostatnie pojawiły się blisko ujścia Rowu Złotnickiego do jeziora. Oprócz badań wykonywanych przez laboratoria gmina przeprowadza pomiary ilości fosforanów przy użyciu fotometru.

Zobacz też: Jezioro Strzeszyńskie jest coraz bardziej zanieczyszczone

Gmina ma jednak problem. W ubiegłym tygodniu nieznany sprawca zniszczył część parkanu wokół zbiorników retencyjnych wód gruntowych. To drugi taki przypadek w tym roku. Oprócz tego podniesiona została zastawka na zbiorniku retencyjnym.

- O tych zdarzeniach poinformowaliśmy policję - mówi Wiesław Orczewski z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Gminy w Suchym Lesie.

W roku ubiegłym urzędnicy zgłosili policji cztery przypadki niszczenia parkanu, kradzież bramy, a także podniesienie zastawki. Jednak tego rodzaju zdarzeń było więcej. Żeby podnieść zastawkę, sprawca musi dostać się do mechanizmu zabezpieczonego kłódką i łańcuchem. W roku ubiegłym nieznana osoba zerwała kłódkę, podniosła zastawkę, a następnie - by nie rzucało się to w oczy - założyła inną zasuwę.

- Zgłosiliśmy te zdarzenia policji, gdy zaczęły się regularnie powtarzać - mówi Wiesław Orczewski. I dodaje, że każde podniesienie zastawki powoduje wypływ wody która w zbiornikach ma się podczyszczać.

Z kolei zniszczenie parkanu sprawiło, że dostęp do zbiorników i zastawki staje się łatwy i nie ma nad obiektem dostatecznej kontroli. Jednak działania gminy Suchy Las nie ograniczają się do sprawdzania funkcjonowania zbiorników i badania wody.

Przeprowadzane są też kontrole nielegalnych podłączeń. Jeśli w Rowie Złotnickim znaleziony jest wylot rury nieznanego pochodzenia, przy pomocy zadymiarki sprawdzane jest, gdzie jest jej początek.

Wykonywane są też kontrole szczelności szamb. Polegają one na wrzucaniu do szamb substancji, która zabarwia ścieki. Jeśli w rowie pojawi się woda w kolorze tej substancji, wiadomo, który zbiornik jest nieszczelny. Spółka Aquanet rozbudowuje sieć sanitarną oraz przepompownię ścieków przy ul. Borówkowej. Do sieci przyłączonych zostanie w najbliższym czasie 80 gospodarstw domowych.

Zniszczony parkan, podniesione zastawki na zbiornikach retencyjnych - to zdarzenia, które w Suchym Lesie powtarzają się coraz częściej

Skomentuj:

Jezioro Strzeszyńskie - Suchy Las nie truje?

Z regionu

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!