Niektórym pracownikom nie odpowiadają warunki pracy w VW Poznań. Być może rozpoczną akcję protestacyjną. Na razie założyli drugi związek zawodowy.

Na początku sierpnia Andrzej Sobok,pracownik Volkswagen Poznań na Facebooku zamieścił niepochlebny wpis o swoim pracodawcy. Zarzucał firmie Volkswagen m.in. pogorszenie warunków pracy, brak wolnych weekendów, zastraszanie przez przełożonych, 17-zmianowy tryb pracy. Po kilku dniach został dyscyplinarnie zwolniony, a wraz z nim dwóch dodatkowych pracowników wynajętych przez agencję pracy tymczasowej. Sobiak przepracował w zakładzie 18 lat.

– Przyczyną rozwiązania umowy z jednym z pracowników było ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, polegające na wygłaszaniu i rozpowszechnianiu przez niego, za pośrednictwem portali społecznościowych nieprawdziwych i krzywdzących informacji godzących w dobre imię zatrudnionych osób i pracodawcy – tłumaczy Dagmara Prystacka, rzecznik VW Poznań.

– Przekazałem w tym poście, jakie są odczucia pracowników fizycznych, którzy są na taśmie. Nie szkalowałem dobrego imienia firmy. Zwracałem uwagę, że nas, szarych pracowników nie wspiera związek zawodowy Solidarność. Dużo pracujemy, płace są niskie, wiele osób jest zatrudnionych na śmieciowych umowach. Oficjalnie firma uznała to za naruszenie dóbr osobistych koncernu. W rzeczywistości chodziło o to, aby w zakładzie nie powstała organizacja, która faktycznie będzie reprezentowała interesy załogi. Do tej pory monopol posiadał NSZZ Solidarność – mówi mężczyzna.

Dlatego też Andrzej Sobok, nim otrzymał wypowiedzenie, założył drugi związek – OZZ Inicjatywa Pracownicza. Zwolnienia, które także jego dotknęły, traktuje jako represje za utworzenie nowej komisji związkowej. Jak mówi Dagmara Prystacka, do firmy nie wpłynął jeszcze komplet dokumentów, potwierdzających powstanie nowej organizacji związkowej na terenie zakładu.



NSZZ Solidarność działa na terenie zakładu od momentu założenia firmy – od 1993 roku. To największy związek zawodowy w Wielkopolsce, zrzeszający 6 tysięcy pracowników VW.

– Ostatnie porozumienie zawarliśmy z pracodawcą w styczniu 2015 r. Kolejne negocjacje mają się rozpocząć lada moment, w drugiej połowie 2017 r. Jako komisja zakładowa sprecyzowaliśmy już swoje oczekiwania, czekamy na ustalenie terminu spotkania z zarządem – tłumaczy Piotr Olbryś, przewodniczący NSZZ Solidarność. – Ci, którzy chcą założyć nowy związek nie znają prawa. Volkswagen zatrudnia dziś 10 tysięcy osób. Mamy wielu nowych pracowników – to głównie młode osoby, które być może miały inne wyobrażenie na temat pracy w fabryce. My jako związek, nie łamiemy prawa – zapewnia.

Niewykluczone, że osoby, którym nie odpowiadają warunki pracy w VW Poznań, rozpoczną akcję protestacyjną. Podobna miała miejsce w Słowacji. Tam zakończyła się ona strajkiem.

Zwolnieni pracownicy wraz z tymi, którzy dołączyli do nowo utworzonego związku zwołali w czwartek konferencję w tej sprawie.

- Już dzisiaj do związku OZZ Inicjatywa Pracownicza dołączyło 700 osób w przeciągu zaledwie kilku dni. Chcemy przede wszystkim negocjacji warunków pracy, ale także przywrócenia zwolnionych osób. Moja żona także jest zatrudniona już od dwóch lat przez agencje pracy tymczasowej na okres trzech miesięcy. Martwię się, że mogą jej nie przedłużyć umowy. Sam jestem zatrudniony przez VW od 10 lat - mówi Przemysław Koterwa, członek zarządu OZZ Inicjatywa Pracownicza.


Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Z regionu

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

true (gość)

Tylko dwa pytania do Pana Andrzeja:
1. ile Pan zarabial z 18 letnim stazem pracy wlaczajac wszystkie bonusy?
2. czy udalo sie Panu znalezc juz nowa prace, w ktorej sa lepsze warunki tj. wyzsze wynagrodzenie, wiecej bonusow i wolne weekendy?