Z meczu z Treflem II Sopot pleszewscy koszykarze musieli sporo napracować się na końcowy sukces Z meczu z Treflem II Sopot pleszewscy koszykarze musieli sporo napracować się na końcowy sukces

Z meczu z Treflem II Sopot pleszewscy koszykarze musieli sporo napracować się na końcowy sukces (© Open Florentyna)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Drugoligowi koszykarze z Pleszewa nie zwalniają tempa! Co prawda w ostatnim ligowym meczu drużyna Open Florentyny musiała się jednak dość niespodziewanie „napracować” w spotkaniu z rezerwami Trefla rozgrywanym w Sopocie, ale i tak zainkasowała kolejny - trzynasty - już komplet punktów w bieżącym sezonie! Tym razem podopieczni Andrzeja Kowalczyka wygrali 84:69 i oczywiście są bezapelacyjnym liderem!

I rzeczywiście zwycięstwo nie przyszło nam łatwo... – uczciwie przyznał szkoleniowiec gości Andrzej Kowalczyk. Zespół z Sopotu czyni stałe postępy. Muszę obiektywnie potwierdzić, że gospodarze znakomicie zagrali w obronie, równie dobrze spisywali się w akcjach ofensywnych! „Napsuli” nam sporo krwi...!
Dopiero po upływie 24 minut gry pleszewianie po raz pierwszy w tej konfrontacji „wyszli” na prowadzenie (46:45). Stało się tak, dzięki akcji 2+1 Marcina Stokłosy. Chwilę później Jakub Schenk zdołał ponownie wyprowadzić na prowadzenie miejscową drużynę (50:48), ale dzięki, między innymi, celnemu trafieniu Adama Kaczmarzyka pleszewianie - po upływie 30 minut spotkania - wygrywali różnicą sześciu „oczek” (62:56). Ostatecznie lider grupy „A” II ligi dowiózł zwycięstwo do syreny kończącej mecz, ale tym razem nie zachwycił... Za to znakomicie spisał się w jego szeregach Marcin Stokłosa, który aż pięciokrotnie trafił „za trzy” i „zaliczył” dwanaście asyst. I to właśnie w dużej mierze, dzięki temu właśnie koszykarzowi, oraz Wojciechowi Żurawskiemu oraz Karolowi Dębskiemu, a także Rafałowi Niesobskiemu drużyna Open Florentyny zawdzięcza to, że wciąż jest niepokonana w sezonie 2011/12.
Kibiców z Wielkopolski interesował również występ w barwach pleszewskiej drużyny – pozyskanego z PBG Basket Poznań Jacka Sulowskiego. W swoim debiucie koszykarz ten zdobył zaledwie dwa punkty, ale popularny „Kowal” stopuje negatywne komentarze fanów pleszewskiej drużyny: Spokojnie, Jacek bardzo krótko trenuje z nami, potrzebuje jeszcze czasu, żeby się zaaklimatyzować w pleszewskiej drużynie! – dodał na zakończenie Andrzej Kowalczyk.

Trefl II Sopot – Open Florentyna Pleszew 69:84 (23:17, 20:16, 13:29, 13:22)

Trefl II: Małgorzaciak 16 (3x3), Schenk (12 (2x3), Fraś 11, Jaśkiewicz 8, Szymkiewicz 7 (1x3), Stalicki 7, Brembly 5, Piechaczek 3 (1x3)Dzierżak 0, Potoka 0.

Open Florentyna: Stokłosa 30 (5x3), Żurawski 17, Dębski 12, Niesobski 8 (1x3), Czech 6, Kaczmarzyk 5 (1x3), Buczyniak 4, Sulowski 2, Szymczak 0, Zyber 0.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

hoooo (gość)

KOwal kup jeszcze zawodnikow przeciez ty nie umiesz trenowac to musisz kupowac i bajerowac,,Przed sezonem trener Kowalczyk prezentował mi perspektywy rozwoju, by teraz się pożegnać w połowie sezonu - mówi nam zawodnik,, tyle Madziar pewnie -pewnie mial obiecane PLK a moze Kadre(TREner kowalczyk idealnie pasuje charakterem do Pana Prezesa czyli trafil swoj na swego)