Pomysłowość sklepowych złodziei nie zna granic. Poznańskie małżeństwo do wystawionego w sklepie dziecięcego wózka włożyło półtoraroczne dziecko i z tak przerobionym na „używany” wózkiem, bez problemów wyjechali ze sklepu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W jednym z podpoznańskich marketów ochroniarze zainteresowali się kobietą i mężczyzną, którzy krążąc po sklepowych alejkach dziwnie się zachowywali. Przy kasach pracownicy ochrony zdecydowali się sprawdzić, czy obserwowani przez nich klienci nie wynoszą czegokolwiek bez płacenia. Okazało się, że małżeństwo T. miało przy sobie kartę  pamięci od aparatu, torbę do tego sprzętu, żelazko, a także kosmetyki, szorty, bieliznę oraz… dwa kurczaki w cenie jednego.

Agnieszka i Arkadiusz T. trafili do komisariatu na Grunwaldzie. Tam policjanci ustalili, że para ma na swoim koncie także inne kradzieże sklepowe, w tym opisywana wcześniej kradzież wózka dziecięcego, kiedy włożyli do niego półtoraroczne dziecko i niepostrzeżenie wyjechali ze sklepu.

Na komisariacie ustalono również, że skradziona tego dnia karta pamięci była im potrzebna do aparatu wartego ok. 3,5 tys. zł, który ukradli wcześniej.

Małżeństwo T. jeżdżą samochodami dobrych marek i mają własny dom. Teraz trzydziestolatkowie odpowiedzą za kradzieże i oszustwo. Grozi im z to kilka lat więzienia.


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!