Z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka najmłodsi poznaniacy mogli w niedzielę nie tylko zobaczyć trykające się koziołki, ale też posłuchać legendy z nią związanych.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij


Jak w każdą niedzielę, wielu poznaniaków wybrało się na Stary Rynek, aby pokazać najmłodszym dzieciom trykające się koziołki. Tym razem jednak maluchy miały okazję nie tylko zobaczyć główną atrakcję ratusza, ale też na żywo posłuchać legendy o koziołkach Pana Zegarmistrza napisanej przez Wandę Chotomska

Skąd zatem wzięły się poznańskie koziołki na ratuszu?

- Żył kiedyś Zegarmistrz w domku pod Poznaniem, co miał dwa koziołki i jedno mieszkanie. A w mieszkaniu, prócz koziołków, jeden stołek z czterech kołków, jeden w oknie kwiat niebieski, jedno łóżko z jednej deski, jeden z gęsich piórek jasiek, ani grosza w chudej kasie... - tak zaczynała się legenda Wandy Chotomskiej






Aby obejrzeć wszystkie zdjęcia, kliknij w miniaturki pod artykułem.



miejsca, które trzeba odwiedzić
konkurs
12 czerwca 2010
Poznań - Szczecin - Poznań


Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!