Najlepsza miejscówka w Poznaniu - miejsce 3. Muchos Patatos - najstarszy latynoski klub w Poznaniu, który w ostatnim czasie wzbogacił się o Chiringuito, przytulny ogródek przy ulicy - wręczamy brązowy medal.

Muchos Patatos należą się szczególne gratulacje - są na rynku już od 15 lat, co biorąc pod uwagę średni kilkuletni okres działalności lokali, robi szczególne wrażenie. Najstarszy latynoski klub w Poznaniu pod koniec 2012 roku przeprowadził się z ulicy Szewskiej do większego lokalu na Nowowiejskiego 13/15. Wyprowadzka ze Starego Rynku w żadnym stopniu nie dotknęła ani atmosfery tego miejsca, ani frekwencji na imprezach oraz warsztatach salsy.

Najlepsza miejscówka w mieście: Sprawdź wyniki TUTAJ


- Źródło naszego sukcesu? Wydaje mi się, że tkwi w tym, że choć staramy się wprowadzać trochę różnorodności, to mamy stały system - przede wszystkich kursy salsy dla początkujących co poniedziałek - mówi Joanna Nowaczyk, managerka klubu.


Muchos Patatos to więcej niż klub


Muchos to coś więcej, niż jedynie klub z muzyką latynoską. Są pierwszym klubem w Poznaniu (dziś jest ich kilka), który współpracuje ze szkołami salsy. Podczas poniedziałkowych kursów swoich sił w tańcu spróbować może każdy. Klub otwarty jest aż przez sześć dni tygodnia. Codziennie coś się tu dzieje - są wieczory chill-outowe, salsoteki, koncerty (gra tu między innymi pierwsza poznańska niesymfoniczna orkiestra ukulele) i oczywiście weekendowe imprezy. Chętnie wpadają tu mieszkający w Poznaniu obcokrajowcy.

Najlepsza miejscówka - miejsce 2. Piwna Stopa Craft Beer Pub [ZDJĘCIA]


Gości kuszą nie tylko drinki, ale też przekąski. Muchos Patatos serwuje tapasy - był jednym z pierwszych miejsc, które je wprowadziły. W menu są papryczki nadziewane serem, hiszpańskie oliwki, suszone pomidory, chorizo asado i patatas fritas - czyli po prostu ziemniaczane łódeczki, ale za to podane z hiszpańskim sosem.
w letniej odsłonie

Burgery i drinki w Chiringuito


W wakacyjne dni życie przenosi się do Chiringuito - ogródka, który znajduje się przy skrzyżowaniu ul. Nowowiejskiego z ul. 23 lutego.

- Chiringuito to po hiszpańsku właśnie coś w rodzaju letniego ogródka, przydrożnego baru na świeżym powietrzu. W zeszłym roku mieliśmy dwa malutkie straganiki, które wyglądały właśnie jak hiszpańskie chiringuito. W tym roku powiększyliśmy to miejsce, razem z burgerownią Smart Bastard. Oni serwują burgery, my dajemy się napić.

Najlepsza miejscówka w Poznaniu! GOSU - gralnia gier planszowych [ZDJĘCIA]


Drinki to oczywiście istotny element południowego klimatu - w Muchos sączyć można między innymi mojito, cuba libre, caipirinhę i daiquiri. Czasami w Chiringuito odbywają się też imprezy pod gołym niebem.

- Polacy uwielbiają latynoską kulturę i muzykę. Dlaczego? Chyba właśnie dlatego, że jest u nas ciągle zimno. A do nas można wpaść wieczorem i przez kilka godzin, nie tylko latem, poczuć się jak na urlopie - mówi managerka klubu.

Muchos Patatos - Zajrzyj tu:


Najlepsza miejscówka w mieście

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!