Do Akademii nadesłano 7 tys. żartów. Najlepsze dowcipy minionej jesieni bawiły nas do łez. Zbigniew Wodecki: - W imieniu jury Akademii (K. Loska, J. Bartel, A. Trzaska-Masztalski, J.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Do Akademii nadesłano 7 tys. żartów. Najlepsze dowcipy minionej jesieni bawiły nas do łez.
Zbigniew Wodecki: - W imieniu jury Akademii (K. Loska, J. Bartel, A. Trzaska-Masztalski, J. Ciurlok-Ecik i ja) dziękuję wszystkim Studentom za udział w jesiennej zabawie. W tym czasie przesłaliście pod adresem Akademii ponad 7 tysięcy różnego typu śmieszności. Poniższe wydały się nam najlepsze, choć nie mamy pewności, że tak jest. Na pewno mogą być arcydziełkami opowiedziane przez zdolnego gawędziarza, choć są niełatwe do przekazania.



Skrót Myślowy

- Co ma wspólnego łyżka z jesienią?

- Je-się-nią!

Damian Brodzik z Raciborza



Z serii "dialogi na cztery nogi"

Blondynka u doktora:

- Niech mi pan doktor pomoże! Trzmiel mnie użądlił!

- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią.

- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!

- No nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!

- Aaaa! To było w parku przy fontannie, na ławce pod drzewem.

- Ale ja posmaruję tę część ciała, w którą cię uciął!

- Trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. I to strasznie boli!

- Który konkretnie?

- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie.

Bronisława Zawadzka z Rudy Śląskiej



Opowieść z czasów wojny secesyjnej

(nagroda Masztalskiego)

Świta. Dwóch generałów wy-chodzi na wierzchołek wzgórza. Spoglądają na pole decydującej bitwy, która ma się rozpocząć za chwilę. Pierwszy generał zwraca się do swego adiutanta:

- Poruczniku, proszę mi przynieść moją czerwoną czapkę i czerwony surdut.

- Po co ci ta czerwona czapka? - pyta drugi generał.

- Widzisz, gdy w czasie bitwy zostanę ranny, gdy zaleję się krwią, żołnierze nie zauważą i pomyślą, że to moja czerwona czapka, że to mój czerwony surdut i dalej będą walczył dzielnie.

Po tych słowach drugi generał spojrzał na pole bitwy i zwrócił się do swego adiutanta:

- Poruczniku, przynieś i mnie moją czerwoną czapkę i… moje brązowe spodnie…

Wiesław Pytlik z Będzina

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

    Więcej na temat: