Nasze dzieci coraz częściej zostają w domach i zamiast bawić się na świeżym powietrzu, wolą grać w gry lub oglądać telewizję - tak twierdzi 64% Polaków. Według badań TNS Polska*, dzieciństwo w ciągu 30 lat zmieniło się diametralnie. Czy to znaczy, że nasze dzieci są mniej szczęśliwe i zdrowe?

Nasze dzieci - mniej szczęśliwe i zdrowe?


Według badań, dorośli Polacy twierdzą, że dzieci wychowywane w latach 80., 70. i wcześniej były szczęśliwsze w porównaniu do współczesnych maluchów. Dodatkowo co czwarty badany stwierdza, że brakuje placów zabaw, więc maluchy nie mają, gdzie się bawić.


Dzieci w Poznaniu - warsztaty, wydarzenia, informacje


Nasze dzieci - tych zabaw nie znają


Kultowe zabawy chłopców: strzelanie z procy, gra w kapsle i "dziewczyńskie" skakanie w gumę czy gra w klasy a także podchody, zabawa w chowanego, "policjanci i złodzieje" - według połowy badanych (47%) to dla współczesnych dzieciaków egzotyka.


Zobacz także: Gimby nie znajo, czyli jak wyglądało dzieciństwo dzisiejszych 30-latków


Nie ma też zabaw na trzepaku, wokół którego dawniej kwitło życie towarzyskie każdego osiedla. Nasze dzieci nie budują bazy na podwórku, coraz rzadziej też czytają.

Nasze dzieci - mali czyści alergicy


Żyjemy bardziej higienicznie, mamy lepszą opiekę medyczną a nasze dzieci coraz częściej są alergikami.

- Obecnie z tym schorzeniem może mieć do czynienia co czwarte dziecko w wieku przedszkolnym. Wśród przyczyn rozprzestrzeniania się tej choroby cywilizacyjnej wymienia się m.in. zanieczyszczenie powietrza, ale również nadmierną higienę, sterylne warunki życia, chemię w naszym otoczeniu - mówi dr Izabela Rogozińska, pediatra, ekspert marki JELP.


Nasze dzieci są mniej szczęśliwe i zdrowe? Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Piszcie!



_____
*Badanie TNS Polska na zlecenie JELP z listopada 2013 r.

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Dziecko

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

babcia ida (gość)

Bedąc dzieckiem,. miałam swoje szczeście , np. drogo do i ze szkoły, w towarzystwiekolezanek i kolegów - bez czekania na auto i rodzica. Wymachiwalismy workami z pantoflami, zapraszalismy się wzajemnie do siebie i sami, bez eskorty dorosłych , organizowalismy sobie zabawy na podwórkach.
Odwiedzalismy parki i ogrody jordanowskie, zbieralismy kasztany i żołędzie. Nikomu z nas nie wpadłoby do głowy, ze ktoś na nas czyha w sensie zbok czy pedofil. Bo tez nie czyhał. Wracalismy do domu zmeczeni, umorusani, ale baaaardzo szczęśliwi. Myslę, że t e g o dzisiejszym dzieciom własnie brakuje.